Śląscy tramwajarze walczą o podwyżki

  • esosnowiec.pl (Arkadiusz Kaczor)
  • 01-05-2011
  • drukuj
Nie udało się osiągnąć porozumienia płacowego w Tramwajach Śląskich S.A. Choć zarząd spółki zgodził się na część postulatów strony związkowej, to nie zaakceptował żądania podwyżek wynagrodzeń.
Śląscy tramwajarze walczą o podwyżki

W budżecie na 2011 rok nie zostały na podwyżki przewidziane żadne środki pomimo tego, że zdaniem związkowców umowa podpisana przez spółkę z KZK GOP przewiduje przynajmniej inflacyjny wzrost płac.

Zamiast postulowanej przez związkowców podwyżki stawki godzinowej o 1,5 zł, kierownictwo spółki zaoferowało tylko 50 gr. W dodatku wzrost wynagrodzeń miałby nastąpić dopiero od października. Strony podpisały tylko porozumienie dotyczące realizacji pozostałych postulatów związków zawodowych. Pracodawca zobowiązał się do wypłaty w maju pierwszej części nagrody okolicznościowej tzw. „Katarzynek" oraz do przelania środków finansowych na konta funduszu socjalnego poszczególnych jednostek organizacyjnych spółki. Uznał również żądania strony związkowej, dotyczące poprawy warunków bhp, jakości wydawanych posiłków profilaktycznych oraz odzieży służbowej dla pracowników ruchu a także zaplecza technicznego.

- To jedynie cztery z naszych sześciu postulatów. Brakuje spełnienia najważniejszego, czyli żądań płacowych - mówi Antoni Krzęcisa, przewodniczący Solidarności w Tramwajach Śląskich. Nie kryje rozczarowania, ponieważ spotkanie w ubiegły poniedziałek również nie przyniosło skutków.

-Zarząd Tramwajów Śląskich usztywnił się w przypadku pieniędzy. Dlatego też podpisaliśmy protokół rozbieżności i czekamy na dalsze negocjacje. Jeśli nie przyniosą one skutku, zorganizujemy 2-godzinny strajk ostrzegawczy, następnie referendum strajkowe aż do strajku generalnego. Taki jest scenariusz działań związkowych - zapowiada.

Związkowcy starają się dostrzegać obciążenia dla firmy. -Dlatego też zgodziliśmy się na rozbicie naszych żądań finansowych. Zależy nam na 50 groszach podwyżki od czerwca i kolejnych 50 groszach od października. Mam nadzieję, że czas świąt będzie sprzyjał zadumie i wszyscy dojdziemy do rozwiązania, które zadowoli obie strony - mówi Krzęcisa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE