Śląskie. Marszałek: konieczne zmiany prawa ws. gospodarki odpadami

O zaostrzenie przepisów regulujących gospodarkę odpadami, co ułatwiłoby walkę z ich nielegalnym składowaniem, zaapelował do parlamentarzystów województwa śląskiego jego marszałek Wojciech Saługa.
Śląskie. Marszałek: konieczne zmiany prawa ws. gospodarki odpadami
Sprawa nielegalnych składowisk odpadów, m.in. w Bytomiu i Zabrzu, została poruszona podczas poniedziałkowej sesji sejmiku przez radnych opozycji (fot.pixabay)

Sprawa nielegalnych składowisk odpadów, m.in. w Bytomiu i Zabrzu, została poruszona podczas poniedziałkowej sesji sejmiku przez radnych opozycji.

Zarzucali oni marszałkowi, że jego służby niewystarczająco skutecznie walczą z przedsiębiorcami, którzy składują odpady niezgodnie z udzielonymi pozwoleniami.

Marszałek odpowiedział, że wiąże się to z obecnym kształtem obowiązującego prawa. Zapowiedział wystąpienie w tej sprawie m.in. do parlamentarzystów z regionu.

"Liczne i powtarzające się przypadki składowania i magazynowania odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych skłaniają mnie, by zaapelować do Parlamentarzystów Rzeczypospolitej Polskiej o wprowadzenie do polskiego porządku prawnego zmian, które powstrzymałyby ten proceder" - napisał marszałek Saługa.

"Problem ten szczególnie mocno dotyczy województwa śląskiego, w którym istnieje wiele tzw. terenów niekorzystnie przekształconych, będących spadkiem po wieloletniej intensywnej działalności przemysłowej i wydobywczej, a które ponownie stają się miejscem prowadzenia rabunkowej gospodarki, tym razem w kontekście gospodarowania odpadami. Zakładnikami tej sytuacji stają się mieszkańcy, którzy najdotkliwiej i w sposób bezpośredni odczuwają skutki takiego procederu" - dodał.

Jak ocenił, "kozłem ofiarnym" pozostają samorządy, które zobligowane do wypełniania nieskutecznych przepisów prawa nie są w stanie zabezpieczyć interesów własnych wspólnot. Pozostają one z problemem groźnych lub niebezpiecznych odpadów, którymi muszą się zająć w zastępstwie po upadających czy zamykanych przedsiębiorstwach.

Przywołał doświadczenia takich miast jak Bytom, Piekary Śląskie, Rybnik, Wodzisław Śląski, które już odczuły skutki niewydolności systemu gospodarowania odpadami, by przedstawić propozycje zmian regulacji prawnych zarówno o charakterze prewencyjnym i karnym.

Zdaniem marszałka woj. śląskiego, regulacją o charakterze zapobiegawczym powinno być wprowadzenie wobec podmiotów zainteresowanych przetwarzaniem odpadów poza instalacjami obowiązkowego zabezpieczenia roszczeń z tytułu wystąpienia negatywnych skutków oraz szkód w środowisku. Stanowiłoby to zabezpieczenie środków finansowych niezbędnych do przywrócenia środowiska do stanu sprzed podjętych działań objętych decyzją administracyjną.

Pod rozwagę należy również poddać wprowadzenie regulacji prawnych o charakterze represyjnym, uruchamianych już po wykryciu nielegalnego procederu, tj. nowych administracyjnych kar pieniężnych oraz przepisów karnych dotyczących wykroczeń związanych ze składowaniem i magazynowaniem odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

"Penalizacja takiego procederu byłaby jasnym i czytelnym sygnałem, jak traktowane będą działania, które w sposób ewidentny łamią normy prawne" - zaznaczył marszałek.

Zwrócił też uwagę na konieczność dokonania zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w zakresie rozliczeń pomiędzy gminami a przedsiębiorstwami odbierającymi odpady komunalne.

Zamiast systemu ryczałtowego wprowadzony powinien zostać obowiązek rozliczania usługi odbierania i zagospodarowania odpadów w zależności od faktycznej ich ilości przekazywanej do instalacji.

"Całkowite wyeliminowanie odpadów z naszego otoczenia jest niezwykle trudne. Zbudowany system ich unieszkodliwiania wymaga uszczelnienia i korekty na bazie zdobytych przez nas doświadczeń. Musimy przywrócić mieszkańcom wiarę, że chciwość oraz nieuczciwe korzystanie z dobra wspólnego, jakim jest środowisko naturalne, spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem i nieuchronnymi konsekwencjami" - podsumował Wojciech Saługa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Mieszkaniec Bytomia: Pecunia non olet...

w, 2017-08-31 09:42:42 odpowiedz

A więc to o to chodzi w tej całej "rekultywacji"....

bass, 2017-08-31 08:41:08 odpowiedz

Z jednej strony zasłanianie się nieudolnością przepisów prawa a z drugiej wydawanie kolejnych zgód na składowanie odpadów przed Marszałka. Sprawa wysypisk w Bytomiu bardzo nagłośniona. A tym czasem Marszałek podpisuje kolejne zgody na "rekultywacje" czyli mówiąc wprost składowanie i zasypy...wanie odpadów w Bytomiu. rozwiń

Mieszkaniec Bytomia, 2017-08-31 08:30:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE