Śląskie. Ostatni wojewódzki plan gospodarki odpadami przyjęty

• Zarząd województwa śląskiego przyjął „Plan gospodarki odpadami na lata 2016-2022” i przekazał go Ministerstwu Środowiska.
• Po zaopiniowaniu przez ministra i ewentualnych poprawkach trafi pod obrady Sejmiku województwa.
Śląskie. Ostatni wojewódzki plan gospodarki odpadami przyjęty
Henryk Mercik, członek zarządu województwa śląskiego. (fot.slaskie.pl)

Śląskie jaki ostatnie przyjęło wojewódzki plan gospodarki odpadami, ze sporym opóźnieniem. Przykładowo województwo świętokrzyskie zrobiło to już w sierpniu.

- Przygotowanie dokumentu wymagało od nas wytężonej pracy. Nasze województwo jest bowiem specyficznym regionem – z największym obszarem aglomeracyjnym w kraju, który bezsprzecznie wymaga specyficznych rozwiązań chociażby w kwestii właśnie gospodarki odpadami. Przy tej okazji warto jeszcze raz nadmienić, że czekamy z niecierpliwością na ustawę aglomeracyjną, która uporządkowała by wiele spraw, w tym gospodarkę odpadami – tłumaczy Henryk Mercik, członek zarządu województwa.

Czytaj także: W planach gospodarki odpadami nie tylko PSZOK-i i spalarnie

Zdaniem Mercika podstawową przyczyną późniejszego przyjęcia dokumentu były ponad półroczne opóźnienia związane z przygotowaniem przez Ministerstwo Środowiska Krajowego Programu Gospodarki Odpadami.

- Miał być gotowy do końca 2015 r. Miał podać kierunki, którymi miały podążać wojewódzkie programy – gotowe do końca 2016 r. – mówił.

Przygotowaniom dokumentu towarzyszyły szerokie konsultacje społeczne. Do programu wpłynęło 430 uwag.

- Jednym z większych problemów, któremu musimy sprostać jest sprawa termicznej utylizacji odpadów, co znowu łączy się ze specyfikacją naszego regionu. Na przykład w sąsiadującym z nami województwie świętokrzyskim w ogóle nie ma takiej potrzeby. Do tej pory żadna tego typu instalacja u nas nie powstała. Musimy jednak być gotowi na to zadanie - stwierdził Mercik.

Jak tłumaczył, ważne były także konsultacje z Komisją Europejską. Urząd Marszałkowski był z nią w stałym kontakcie.

- KE wiedziała, że stawiamy na dłuższy proces konsultacyjny, bo zależy nam na stworzeniu bardzo starannego, dokładnego dokumentu, oddającego stan faktyczny i realnie kreślącego przyszłe działania w tym względzie. Postawiliśmy po prostu na jakość, co nie umknęło uwadze Komisji Europejskiej - mówi Stefania Koczar-Sikora, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego w śląskim urzędzie marszałkowskim.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

to inne województwa NIE POSTAWIŁY na jakość? Skoro tak szybko opracowali WPGO?

Bruno, 2017-01-03 15:40:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE