Sławomir Mazurek: aby zwiększyć poziom recyklingu, potrzebna jest zmiana ustawy o porządku i czystości w gminach

Do zwiększenia poziomu recyklingu w Polsce potrzebna jest m.in. zmiana ustawy o porządku i czystości w gminach; chodzi o to, by wspomóc samorządy w realizacji tych celów oraz "walczyć z szeregiem patologii, które w tym obszarze są" - uważa wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.
Sławomir Mazurek: aby zwiększyć poziom recyklingu, potrzebna jest zmiana ustawy o porządku i czystości w gminach
Segregacja odpadów to, zdaniem wiceministra, także problem "kultury współistnienia ze środowiskiem" i naszych przyzwyczajeń (fot.wnp.pl)

Mazurek pytany w radiowej Jedynce, w jaki sposób państwo może zwiększyć recykling przyznał, że jest to duże wyzwanie, "które stoi przed polskimi samorządami" i potrzebne są do tego także zmiany legislacyjne. Jedną z takich zmian - wskazał - jest ustawa o odpadach.

Wiceminister poinformował, że jest ona obecnie "na etapie prac, została zgłoszona i ma już nadany numer druku w Sejmie". Wyjaśnił, że ta ustawa pozwoli walczyć "z patologiami, które są w sektorze gospodarki odpadami". Dzięki niej ma powstać elektroniczna baza danych odpadowych.

Procedura in-house

Wiceminister przypomniał także, że pierwszą zmianą legislacyjną, jaką postulowało Ministerstwo Środowiska była procedura tzw. in-house, pozwalająca samorządom "bezprzetargowo realizować zadania z zakresu zagospodarowania odpadów". "W tym okresie wiele takich spółek komunalnych, które były w stanie w dobrej cenie i w wysokiej jakości te odpady odebrać i zagospodarować niestety upadło" - dodał.

Mazurek tłumaczył, że w Polsce 60 proc. rynku w tym zakresie stanowią "duże podmioty zagraniczne, które dyktują takie, a nie inne ceny, a odpowiedzialność spoczywa na samorządach". Jego zdaniem z tego powodu "konieczna jest zmiana ustawy o porządku czystości w gminie".

"W pracach rządu taki projekt zgłosiliśmy tak, aby z jednej strony wspomóc samorządy w realizacji tych celów, z drugiej strony też, żeby walczyć z szeregiem patologii, które w tym obszarze są" - mówił.

Mazurek wskazał, że odnośnie odpadów powstało sześć dyrektyw europejskich regulujących tę sprawę. Dodał jednak, że "niejasne przepisy, często pewne luki w prawie powodują, że dochodzi do takiej optymalizacji kosztem środowiska, kosztem nas wszystkich, czyli budżetu państwa". Zaznaczył, że dzięki temu mogą działać zorganizowane grupy przestępcze, które wykorzystują nieprawidłowości i nieścisłości w ustawach.

Segregacja odpadów to, zdaniem wiceministra, także problem "kultury współistnienia ze środowiskiem" i naszych przyzwyczajeń. "Dlatego tak ważna jest też edukacja tego najmłodszego pokolenia i też takie indywidualne podejście na poziomie samorządów" - dodał.

Według Mazurka nieprawidłowości związane z segregacją odpadów są pokłosiem tego, "że kiedy wprowadzono w Polsce recykling, czy nawet zmieniono ustawę o porządku i czystości w gminie, to nie wprowadzono jednolitych standardów".

Opłaty za reklamówki

Wiceminister był pytany także o wprowadzenie opłat za reklamówki jednorazowe w sklepach, które mają wejść w życie 1 stycznia. Mazurek wskazał, że w niektórych miejscach takie opłaty już istnieją i są dodatkowym dochodem sklepów.

Tłumaczył, że wprowadzenie obowiązkowej opłaty "w wielu krajach przyczyniło się do tego, że ilość tych toreb używanych jednorazowych drastycznie spadła".

Dopytywany, ile będą kosztowały plastikowe reklamówki wiceminister odpowiedział, że "rozporządzenie, które wejdzie w życie, mówi o 20 groszach". Zdaniem wiceministra taka cena będzie "odstraszać" klientów sklepów przed kupowaniem toreb jednorazowych. Dodał, że wyjątek będą stanowiły lekkie plastikowe torebki niezbędne ze względów higienicznych, np. do pakowania produktów na wagę.

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do dziara: Działalność RIPOK-ów jest kosmiczną osobliwością charakterystyczną dla Polski. Jedynie tutaj budowano za pieniądze głównie unijne fabryki śmieci ze śmieci zmieszanych, których produkty były odbierane przez tych którzy zachęcani byli i wynagrodzeniem tworzone z comiesięcznych opłat obywate...li... Nie powinno się jednak o tym pisać w czasie przeszłym - fabryki-misie przetwarzające śmieci zmieszane na odpady nadal są budowane zgodnie z nowymi planami gospodarki odpadami... kk24.pl/grozba-podwyzek-cen-za-wywoz-smieci-oddalona-w-kedzierzynie-kozlu-rusza-budowa-nowej-przetworni-odpadow/ rozwiń

Polisch Black Hole, 2017-11-21 15:24:19 odpowiedz

Do dziara: aby przywrócić równowagę - czyli unijne zasady systemowo-organizacyjne - trzeba opracować mapę drogową dla dokonania rekomunalizacji polskiej gospodarki odpadami komunalnymi oraz zakazać zagranicznym firmom startu w przetargach śmieciowych w Polsce do czasu uzyskania (na zasadzie wzajemno...ści) - prawa polskich firm do działalności gospodarczej w odpadach komunalnych w takich krajach jak Austria, Holandia, Niemcy itp. Jeśli jednak inne kraje UE uważają, że monopol gminny jest niezbywalnym prawem mieszkańców do niskich opłat za odpady - to również dla równowagi - polskim rodzinom należy takie prawo do niskich opłat przyznać... rozwiń

Whistleblower, 2017-11-21 12:40:56 odpowiedz

Całkowitym bezprawiem jest działalność RIPOK-ów. Wprowadzenie regionów, to kolejny strzał w kolano, a może maszynka dla kręcących lody. Brak górnych pułapów cen przyjęcia odpadów do RIPOK-u. Ustawodawco czekamy, zrób coś z tym. Czas skończyć z drenażem pieniędzy od mieszkańców dla pseudofiremek (nie...rzadko zagranicznych), utworzonych tylko dla transferu kasy. rozwiń

dziara, 2017-11-21 08:35:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE