PARTNER PORTALU
  • BGK

Sławomir Mazurek: Celem zmian jest walka z patologiami

  • Piotr Toborek    14 grudnia 2017 - 06:00
Sławomir Mazurek: Celem zmian jest walka z patologiami
Chcemy przede wszystkim doprowadzić do stanu, żeby gminy miały znacznie więcej możliwości kontrolowania tego, co dzieje się z odpadami - mówi Sławomir Mazurek (fot.wnp)

Przykłady Bytomia czy też Strzyżewa koło Hrubieszowa dowodzą, że musi być większy nadzór samorządów nad gospodarką odpadami. Skala nieprawidłowości w gospodarce odpadami jest niestety bardzo duża. Liczymy, że swoją rolę spełni tu baza danych odpadowych i dzięki temu znacznie ograniczymy takie przypadki - mówi wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.




Nowelizacja ustawy o odpadach już na ostatniej prostej, teraz trzeba się spodziewać zmian w ustawie o czystości i porządku w gminach?

Sławomir Mazurek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska: - Procedowana właśnie ustawa o odpadach nie tylko wprowadza nowy moduł bazy danych o odpadach, tzw. BDO, ale także implementuje prawo europejskie. Generalnie nowelizacja ta wynika z pilnej potrzeby walki z szarą strefą w gospodarce odpadami i konieczności lepszej kontroli nad odpadami.

Baza danych o odpadach to duży, ambitny projekt, a w projektowanej ustawie znajdą się ustalenia, w jakich etapach będzie on wprowadzany.

Co do zmian w ustawie o czystości i porządku w gminie, to oczywiście w dużym stopniu łączą się one z nowelizacją ustawy o odpadach. Również i w tym przypadku celem jest walka z patologiami.

Obecnie mogę powiedzieć, że projekt ten został zgłoszony do prac rządu i trwają prace wewnątrzresortowe. Planujemy uwzględnić w nim postulaty, jakie zgłaszały nam samorządy, przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe.

Wzięliśmy pod uwagę to, co usłyszeliśmy na posiedzeniach komisji sejmowych, podczas których wskazywano wiele nieprawidłowości. Chcemy przede wszystkim doprowadzić do stanu, żeby gminy miały znacznie więcej możliwości kontrolowania tego, co dzieje się z odpadami. Druga sprawa to wprowadzenie takich zmian, które w jak największym stopniu ułatwią rozwiązywanie problemów, jakie samorządy mają z osiągnięciem celów z zakresu recyklingu czy osiągnięcia poziomów odzysku, a które nakładają na nas zobowiązania europejskie.

Projekt ustawy będzie na pewno poddawany bardzo szerokim konsultacjom. Wprowadzi on nowe rozwiązania, które mają być dobrym narzędziem pozwalającym nie tylko zapewnić realizację założonych celów, ale i doprowadzić do tego, że gospodarczy potencjał, jaki tkwi w gospodarce odpadami, będzie w pełni wykorzystany.

Część przedsiębiorców narzeka, że te zmiany odbiją się głównie na nich.

- Większość samorządów i przedsiębiorców postulowało właśnie takie zmiany, jakie wprowadzamy. Co do obciążeń, to ciężar wprowadzenia bazy danych o odpadach spocznie na systemie. Przedsiębiorcy będą mieli możliwość użycia przenośnych urządzeń, za pomocą których będą się mogli logować w tej bazie. Mówienie więc o wielkich kosztach dla przedsiębiorców jest nieuzasadnione, bo znajdują się one po stronie tych, którzy będą organizować BDO, a nie tych, którzy będą ją użytkować.

Kiedy można się spodziewać opublikowania projektu zmian w ustawie o czystości i porządku w gminach?

- Na razie trwają ostatnie prace nad uruchomieniem bazy danych odpadowych. Jak tylko zakończymy jej wprowadzanie, będziemy mogli z całą mocą ruszyć z nowelizacją tej ustawy. Dokładamy wszelkich starań, aby jak najszybciej zakończyć prace nad ustawą na poziomie rządowym.

Te zmiany zapobiegną takim przypadkom, jakie niedawno obserwowaliśmy m.in. w Bytomiu?

-  Przykłady Bytomia czy też Strzyżewa koło Hrubieszowa dowodzą, że musi być większy nadzór samorządów nad gospodarką odpadami. Skala nieprawidłowości w gospodarce odpadami jest niestety bardzo duża. Liczymy, że swoją rolę spełni tu BDO i dzięki temu znacznie ograniczymy takie przypadki.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (16)

  • Głos wczesnego ostrzegani, 2017-12-17 12:29:16

    Do Tadeusz Babicz: nad polską gospodarką odpadami komunalnymi wisi klątwa - budujemy marnotrawne śmieciowe misie - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/prawdopodobnie-zmarnowalismy-miliardy-na-instalacje-do-odpadow-quot-skutecznosc-10-proc-quot,93708.html ... Podobnie jak za autostrady - także ...za odpady płacimy kilka razy więcej niż w innych krajach - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/kto-zarabia-na-odpadach-na-pewno-nie-gminy,98608.html ... Zamiast zmian ustrojowo-strukturalnych - mamy zapowiedź strażnika prz każdym kuble i altanie śmieciowej wysyłającego SMS-y do centralnej bazy po zważeniu odpadów... O tym, że możemy być liderem selektywnej zbiórki odpadów - kolejny minister nie chce słuchać... odpadyblog.pl/czy-polska-moze-byc-liderem-w-swiatowej-gospodarce-odpadami-system-eko-ab/  rozwiń
  • Tadeusz Babicz, 2017-12-16 23:32:08

    Nie udało mi się zmieścić całego mojego komentarza w jednym bloku ze względu na ograniczenie pojemności tekstu. Nie chciałbym wypaść jako tylko malkontent. Od kilku lat komentuję takie artykuły żeby przekonać kogoś decyzyjnego do skorzystania z rozwiązań już fragmentarycznie funkcjonującego i sprawd...zającego się. Chodzi mi o wprzęgnięcie do systemu rozwiązania zaproponowanego przez Pana Andrzeja Bartoszkiewicza. Czytałem też o tym, że system może jest i dobry tylko nieopłacalny. To jest nieprawda, gdyż nikt w swoich kalkulacjach nie brał pod uwagę tego, że za wysegregowane surowce nie trzeba płacić firmie odbierającej. Gdy w punkcie odzyskuje się 65% surowców, to koszt zutylizowania jednej tony odpadów ogranicza się do poziomu 35%, nie licząc zysków za odzyskane surowce. System może być z powodzeniem zastosowany w gęstej zabudowie z wykorzystaniem służb od utrzymania czystości będących w gestii zarządców, a ponadto pozwoli to na jego uszczelnienie.  rozwiń
  • Tadeusz Babicz, 2017-12-16 19:50:45

    Najczęściej, odpady komunalne w Polsce, utylizuje się przez składowanie na wysypisku lub przez spalanie. Koszt utylizacji poprzez składowanie obłożony jest na dzisiaj opłatą środowiskową w wysokości 120,76 PLN za każdą tonę. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 6 marca 2017 r. zmieniające... rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska, opłata ta w przyszłym roku wzrośnie o około %. Więc i składka mieszkańców będzie przypuszczam o tyle wyższa w 2018 roku. Gorzej będzie w 2019 roku bo o ponad 40% drożej. Ciekawie z kolei zapowiada się rok 2020 bo opłata wzrośnie w odniesieniu do obecnej aż o prawie 125%. Co wówczas zrobią gminy władające odpadami komunalnymi? O jaką krotność przebijemy kraje zachodnie? Aż mi się nie chce myśleć. Na dokładkę gminy będą zobowiązane do wywiązania się z minimalnych ilości składowanych odpadów. Na razie "papierowymi manewrami" poziomy odzysku są osiągane. Po wyregulowaniu i uszczelnieniu sprawozdawczości może się okazać, że trzeba będzie dołożyć na pokrycie kar za nieosiągnięcie założonych wskaźników. To wewnętrznie, w kraju. Od 17 lipca 2020 poziom odzysku 65% będzie egzekwować już administracja unijna. Zwykle jest to kilkumilionowa jednorazowa kara i kilkusettysięczna kara dobowa, która będzie obowiązywała do czasu uzyskania wymaganego wskaźnika. Sumując te wszystkie rygory finansowe - strach myśleć - ilokrotnie "przebijemy składką kraje zachodnie. O spalaniu nie wspomnę bo to jest jeszcze droższe rozwiązanie.  rozwiń