Śmieciowa fikcja

Nowa ustawa śmieciowa działa już prawie kwartał. Minister środowiska jeszcze przed jej wejściem w życie groził, że za niepodporządkowanie się nowemu prawu wymierzane będą drakońskie kary. Pierwsze kontrole pokazują, że nie wszędzie system funkcjonuje prawidłowo. Narzekają też mieszkańcy, głównie na terminowość wywozu śmieci i wysokość opłat.
Śmieciowa fikcja

Inspektorzy ochrony środowiska od kilku tygodni jeżdżą po Polsce i sprawdzają, jak samorządy wywiązują się ze swoich obowiązków.

- Jeszcze nie zakończyliśmy kontroli w gminach. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska mają przesłać nam informacje z poszczególnych obszarów i w listopadzie przedstawimy raport na temat wyników kontroli - mówi Kinga Dębkowska, specjalista ds. komunikacji społecznej.

Kontrole nadal trwają na Mazowszu. Sprawdzonych zostało dotychczas 10 z 32 zaplanowanych gmin. Z analiz wynika, że większość gmin nie zorganizowała jeszcze punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych - oraz nie osiągnęła wymaganych poziomów odzysku i recyklingu. Dodatkowo gminom wytknięto brak kontroli firm odbierających odpady od właścicieli nieruchomości. W Warszawie, po przetargowej wpadce, do końca roku obowiązuje prowizorka - mieszkańców, jak dawniej, obsługują firmy, ale za wywóz płaci miasto.

Czytaj też: Ustawa śmieciowa jest pełna błędów

Nie lepiej jest w kujawsko-pomorskim. Przykładowo, w Toruniu wywozem odpadów zajmuje się miejscowe Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, które - jako jedyny oferent - wystartowało w przetargu na realizację tej usługi i go wygrało. Ta komunalna spółka zaoferowała stawkę 57,4 mln zł brutto.

Od 1 lipca opłata za wywóz odpadów naliczana jest od gospodarstwa domowego i liczby zamieszkujących je mieszkańców. Zróżnicowano opłatę dla zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej. Pojemniki i worki do gromadzenia odpadów zapewnia miasto, a zbiórka selektywna jest tańsza. Tak wygląda teoria.

A praktyka? - Jak dotąd nie dostaliśmy pojemników do selekcji śmieci. Usłyszeliśmy, że mamy po prostu czekać - mówi Bożena Furczyk, właścicielka jednego z dziewięciu mieszkań w domu tworzącym wspólnotę „Bydgoska 116". Efekt jest taki, że segregacja odbywa się tylko na papierze.

Od osoby, nie lokalu

W Gdyni niezadowoleni mieszkańcy urządzili nieopodal ratusza demonstrację. Nie odpowiada im wybrana przez radę miasta metoda rozliczeń za wywóz odpadów. Samorządowcy podjęli bowiem decyzję, by stawki uzależnić tylko od metrażu lokali. Czy w 100-metrowym mieszkaniu zameldowana jest, lub mieszka, jedna osoba, czy osiem - pobierana opłata jest identyczna, niezależnie od ilości „produkowanych" śmieci. W przypadku osób samotnych jest to tym dotkliwsze, że nowe regulacje spowodowały wzrost ceny o kilkaset procent.

Demonstranci domagali się wprowadzenia opłat uzależnionych od liczby osób zamieszkujących w lokalu - a nie metrażu. Urzędnicy obawiają się jednak, że przy takim rozwiązaniu ludzie zaczęliby wymeldowywać się z mieszkań i w ten sposób zaniżać opłaty. Przy czym, wPolsce koszt zagospodarowania odpadów komunalnych jest relatywnie niski. Rocznie waha się on od 15 do 75 euro. Dla przykładu, we Francji czy w Niemczech cena wynosi od 125 do 650 euro. Tyle, że tam wyższe - i to znacznie - są też zarobki.

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

KTO ZARZĄDZA ŚMIECIAMI ? MINISTERSTWA I OCHRONĘ ŚRODOWISKA , NAUKA POWOŁA NA CAŁYM ŚWIECIE DO ODBUDOWY LASÓW , W POLSCE JEST INSTYTUCJĄ DUBLOWANĄ ,, PRZEPISÓW NIE MOŻE NIKT USTALAĆ , KTÓRE WNIOSŁA NAUKA ,, OCHRONĘ ŚRODOWISKA MOGĄ WIĘC ZLIKWIDOWAĆ ,,,,,MAM UPRAWNIENIA DO SKŁADANIA WNIOSKÓW I PRZEPI...SÓW , ,,DYREKTYWY ZNAM,,,,,, -- ZA DARMO NIKT NAM NIE DAJE PIENIĘDZY ,,,,,,,NOWE INSTYTUCJE NIC NIE ZROBIŁY ,, PODLEGAJĄ POD NAUKĘ ,,ICH ROZLICZĄ ,,,,KARNIE ,,,,,,, rozwiń

ATEM, 2013-11-11 17:27:47 odpowiedz

Zchowanie nieltórych świadczy,że to FIKCJA !A jeżeli nie,to lekceważenie i brak taktu!

Łupek, 2013-11-08 16:47:55 odpowiedz

Miało być lepiej a wyszło jak zwykle - płacą i wywożą śmieci ci co robili to do tej pory !!! - reszta tak jak i do tej dawniej podrzuca śmieci do nie swoich pojemników , z samochodów na drogi w lasach itp itd - nikt tego nie kontroluje i nie monitoruje - po prostu po polsku - każdy a więc i urzę...dnicy mają to w d... przepraszam w głębokim poważaniu !!!. rozwiń

dajan55, 2013-11-06 15:32:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE