Śmieciowe wątpliwości: myć butelki?

Już od lipca zmienią się zasady odbioru śmieci w Gliwicach i całej Polsce. Mimo, że czasu coraz mniej, ciągle pojawia się sporo pytań związanych z nowym systemem.
Śmieciowe wątpliwości: myć butelki?

Jak wiadomo, „diabeł tkwi w szczegółach"... Czy np. segregowane szkło po produktach spożywczych należy myć?

Co się np. stanie, gdy właściciel nieruchomości nie dostarczy deklaracji w wymaganym terminie? Czy firma wybrana w przetargu dostarczy worki na śmieci w odpowiednich kolorach?

Czy jeżeli właściciel mieszkania wyjedzie na pół roku i jego lokal będzie przez ten czas stał pusty, to musi uiszczać opłatę? Co w sytuacji, gdy jedna osoba posiada np. trzy nieruchomości, mieszka w jednej z nich, a dwie są niezamieszkane?

- Mieszkańcy nie muszą obawiać się żadnych restrykcji, jeśli np. butelka będzie nie do końca domyta, a w papierze znajdą się zszywki. Oczywiście, w miarę możliwości zaleca się, żeby odpady były przygotowane do recyclingu, ale nie ma potrzeby popadać w przesadę - tłumaczy Agnieszka Skoczylas, inspektor Wydz. Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych.

Jak na razie mieszkańcy nie spieszą się ze składaniem deklaracji „śmieciowych".

- Z naszych danych wynika, że do 6 czerwca zostało złożonych ponad 2 tysiące deklaracji - mówi Agnieszka Skoczylas. - W większości są to deklaracje od właścicieli nieruchomości jednorodzinnych. Większość decyduje się na zbiórkę selektywną.

W Gliwicach za wywóz odpadów odpowiadać będzie konsorcjum firm składające się z Remondisu Gliwice oraz z Remondisu Tarnowskie Góry.

Mieszkańcy bloków i kamienic, a więc zabudowy wielorodzinnej będą mieli zapewnionych pięć kontenerów - jeden na odpady zmieszane i cztery na odpady selektywne. Z kolei właściciele domków jednorodzinnych dostaną tylko jeden pojemnik oraz worki w kolorach przypisanych do rodzaju śmieci.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE