Śmieciowy interes z pożarami na składowiskach

  • PAP/Przegląd prasy
  • 14-09-2015
  • drukuj
Plaga pożarów na składowiskach i w sortowniach odpadów nasila się mniej więcej odkąd gminy zaczęły wymagać, by przetwarzano śmieci.

Śmieciowy interes z pożarami na składowiskach
Odkąd gminy zaczęły wymagać, by przetwarzano śmieci, nasila się plaga pożarów na składowiskach i w sortowniach odpadów. Fot. Pixabay.com

Eksperci są zgodni: pożar to prosty sposób, by przedsiębiorstwo pozbyło się śmieci, które przyjęło do utylizacji przetwarzano – podaje „Rzeczpospolita”.

Firmy przetwarzające odpady za każdą tonę dostają ok. 250 zł. Gdy spłoną, pieniądze zostają u nich, ale powstaje miejsce na nowe odpady. Wiele z nich otrzymuje też odszkodowanie z ubezpieczenia.

Tymczasem w trakcie pożaru do środowiska przedostaje się wiele szkodliwych substancji. A spalenie śmieci na wolnym powietrzu to duża szkoda dla środowiska, za której wyrządzenie w praktyce nikt nie ponosi odpowiedzialności, chyba że zostanie złapany za rękę.

Za podpalenie grozi odpowiedzialność karna, ale ponosi ją konkretna osoba, a nie np. zarządca składowiska. Przedsiębiorca może jednak ponieść odpowiedzialność, jeśli np. zaniedbaniami przyczynił się do pożaru.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie tylko patologią jest sprzeczne z praktyką Unii Europejskiej zakazanie gminom posiadania własnych służb do gospodarki odpadami - teraz dochodzi święte prawo Arkita-Grabowskiego do stosowania unikalnej metody zwalczania karaluchów "złożu"...

..., 2015-09-21 08:15:22 odpowiedz

Czego nie zeżarły słynne karaluchy śmieciowe - to pójdzie z dymem w nasze płuca - kontakt24.tvn24.pl/pozar-w-sortowni-odpadow-gaszenie-moze-potrwac-tydzien,179839.html

młoszy absolwent, 2015-09-19 08:31:07 odpowiedz

Do starszy absolwent: słusznie prawisz, że informacje o "odzysku" z odpadów wymieszanych to bredzenie ale Pan Potęga pisze o prawdziwym odzysku czyli takim który polega na tym, że nie dopuszcza się do wymieszania odpadów... Wklej do google hasło "czy Polska może być światowym liderem... gospodarki odpadami" - to może zrozumiesz, że jednak jest możliwy 80 procentowy odzysk... Język którym posługują się posłowie i ministrowie to język inwektyw – no cóż sorry - takie mamy elyty państwa teoretycznego… Czego się spodziewać po kraju w którym minister środowiska namawia do mieszania odpadów - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/nie-widze-powodu-zeby-nakladac-obowiazek-segregowania-smieci,56300.html … Pisanie o tym, że jesteśmy unijnymi odmieńcami systemowymi w gospodarce odpadami – to niemal zamach stanu na ustrój… Kończę już bo muszę skupić się na śledztwie... rozwiń

Ponische Wirtschaft, 2015-09-15 08:28:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE