Śmietniki niczyje? Już nie

  • sztafeta.pl
  • 25-03-2013
  • drukuj
Jest kilka takich śmietników w Stalowej Woli, gdzie nie widać gospodarskiej ręki. To na przykład rozsypująca się i stale przepełniona altanka za sklepem Stokrotka czy wielokrotnie opisywana przez nas pergola za pawilonem Centrum 4, także przy Alejach. Czy wyłonienie zarządcy śmietników zmieni na korzyść ten stan?
Śmietniki niczyje? Już nie
Na sesji miejskiej, przy przekazaniu Miejskiemu Zakładowi Budynków w Stalowej Woli pergoli śmietnikowych, pojawiła się jednak wątpliwość: - MZB jest także zarządcą budynków. Czy mieszkańcy będą mogli zmienić zarządcę na innego niż MZB, jeśli to ten będzie miał pergole? Gdzie będą wyrzucali śmieci? - zastanawiał się radny Franciszek Zaborowski.

Zapytaliśmy o to szefa stalowowolskiego MZB. - Nawet teraz nic nie stoi na przeszkodzie, zgodnie z obowiązującą ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, żeby zawrzeć porozumienie z właścicielem czy zarządcą pergoli na korzystanie z niej. Nie można nikomu odmówić przekazywania tam odpadów, ale są jakieś normy, zasady, jakąś wycenę trzeba przy tym przedstawić - wyjaśnia prezes MZB Bronisław Tofil.

Dużo nas, dużo nas do... wrzucania śmieci

Brak takich norm i zasad jaskrawo widać na przykładzie kilku niezamykanych pergoli w mieście, jak chociażby za Centrum 4 przy Alejach, o której „Sztafeta" pisała wielokrotnie. Także kiedy pojawiły się tam szczury.

Jak tłumaczy prezes Miejskiego Zakładu Budynków Bronisława Tofil, po każdej interwencji służby MZB porządkowały pergolę za Centrum 4 i pozbywały się stamtąd szczurów, ale problem szybko odnawiał się i śmietniki znowu były przepełnione i zawalone starymi meblami i pozostałościami po remontach mieszkań.

A to dlatego, że z pergoli tej korzystają nie tylko mieszkańcy części bloku należącego do Wspólnoty Mieszkaniowej, gdzie zarządcą jest Miejski Zakład Budynków, ale również mieszkańcy 6 klatek bloku nr 4 przy Al. Jana Pawła II należącego do Spółdzielni Mieszkaniowej. „Sztafeta" już kilka razy doprowadzała do rozmów pomiędzy obu zarządcami na temat tego, kto powinien regularnie dbać tam o porządek.

Jak z kolei informuje nas Władysław Kiszka, wiceprezes stalowowolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w trakcie ostatniego spotkania w tej sprawie ustalono, że pracownicy MZB uprzątną śmieci wokół altanki, dokonają przycinki roślinności wokół i malowania altanki.

- MZB zgłosić miało do Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowej Woli konieczność wywozu odpadów gabarytowych składanych wokół altanki i wyegzekwować wykonanie remontu przyłącza kanalizacji przy studzience obok altanki z uwagi na ciągłe zapadanie się nawierzchni, z której wydostają się szczury - informuje Władysław Kiszka. - Altanka śmietnikowa przy budynku Al. Jana Pawła II 2 nie jest własnością Spółdzielni Mieszkaniowej w Stalowej Woli. W tej części osiedla Pławo Administracja Osiedla nr 3 utrzymuje altankę śmietnikową przy budynku Al. Jana Pawła II 4 od strony bazyliki oraz altankę przy budynku Poniatowskiego 21. Z altanki tej korzystają również mieszkańcy budynków należących do MZB przy ul. Poniatowskiego 19 i 23. Spółdzielnia Mieszkaniowa na bieżąco utrzymuje stan techniczny i stan sanitarny w swoich altankach, nie roszcząc pretensji do innych użytkowników.

Co na to MZB?

- My mamy tam cztery klatki, a pozostała większość to są mieszkania należące do Spółdzielni Mieszkaniowej. Ale choć to niepisane prawo, my czujemy się w obowiązku, żeby tam sprzątać i w miarę możliwości to robimy. Ale dopiero decyzja radnych o wyłonieniu zarządcy pergoli w mieście pozwoli rozwiązać problem globalnie - wyjaśniał prezes Bronisław Tofil, jeszcze zanim stalowowolscy radni zdecydowali na styczniowej sesji o przekazaniu pieczy nad pergolami właśnie MZB.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.