Spalarnia w Gdańsku to ryzykowna inwestycja? "Nic nie wskazuje na to, by pozostała bez dofinansowania"

- Gdański projekt jest bardzo dobrze przygotowany, jego wniosek pozytywnie przeszedł weryfikację i nic nie wskazuje na to, by pozostał bez dofinansowania. Tym bardziej, że NFOŚiGW dysponuje ok. 800 mln zł na trzy projekty spalarniowe, a Polska spełniła warunki ex ante, aby wydatkować te środki - ocenia Sławomir Kiszkurno, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Spalarnia w Gdańsku to ryzykowna inwestycja? "Nic nie wskazuje na to, by pozostała bez dofinansowania"
Nowoczesna spalarnia odpadów w Gdańsku powinna rozpocząć pracę w 2021 roku. (Fot. Fotolia)

• Remondis tłumaczył w serwisie PortalSamorzodowy.pl, dlaczego wycofał się z przetargu na wartą prawie 500 mln zł spalarnię w Gdańsku Szadółkach.

• Powodem było ryzyko związane z nieuzyskaniem decyzji środowiskowej i pozwolenia na budowę. 

• Słowa te komentuje Sławomir Kiszkurno, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Jego zdaniem zaprojektowanie, budowa i eksploatacja spalarni odpadów w Gdańsku to profesjonalnie przygotowana inwestycja.

• Potwierdzają to oferty złożone przez firmy, które nie zaangażowałyby się w przedsięwzięcie z małymi szansami powodzenia.

W rozmowie z serwisem PortalSamorzadowy.pl Leszek Pieszczek, członek zarządu Remondis Polska tłumaczy, dlaczego spółka wycofała się z przetargu na wartą prawie 500 mln zł spalarnię w Gdańsku Szadółkach. Potwierdził, że firma brała udział w postępowaniu dotyczącym budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów w Gdańsku. Dodał jednak, że spółka nie złożyła oferty - jak cztery inne firmy zaproszone do drugiego etapu - ze względu na ryzyko związane z nieuzyskaniem decyzji środowiskowej i pozwolenia na budowę.

- W tym postępowaniu przetargowym jest dość skomplikowana sytuacja, a do tego wybrana oferta firmy EEW została zaskarżona do KIO. Nie wiadomo więc, jak się to skończy, nie wiadomo też, czy spółka miejska otrzyma unijne dofinansowanie na ten projekt – komentuje Leszek Pieszczek.

Słowa członka zarządu Remondis Polska postanowił skomentować Sławomir Kiszkurno, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który jest współodpowiedzialny za wdrażanie tej inwestycji. Poinformował nas, że w drugim etapie postępowania w trybie dialogu konkurencyjnego brało udział łącznie pięć firm, z czego dwie złożyły oferty, a trzy zrezygnowały z takiej możliwości.

- Członek zarządu Remondis w uzasadnieniu decyzji o nie składaniu oferty w postępowaniu podnosi argumenty, które wymagają komentarza. Po pierwsze, „ryzyko związane z nieuzyskaniem decyzji środowiskowej”. Informuję, że omawiana inwestycja posiada DŚ ważną do 2021 roku, o czym wiedzą wszyscy uczestnicy tego postępowania. Jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego Leszek Pieszczek wprowadza w błąd opinię publiczną – ocenia Sławomir Kiszkurno.

- Po drugie, „ryzyko związane z nieuzyskaniem pozwolenia na budowę”. Wypowiadający się nie podał żadnego wyjaśnienia, z czego dokładnie to ryzyko wynika. W mojej opinii, ryzyko jest minimalne i analogiczne do ryzyk przy każdym innym projekcie infrastrukturalnym, ponieważ na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę niezbędne jest posiadanie projektu budowlanego, a on jest przecież przedmiotem zamówienia i w dużej mierze wynika z indywidualnego podejścia każdego z wykonawców biorących udział w postępowaniu – dodaje.

Bez dotacji UE inwestycja ta nie zostanie zrealizowana, dlatego Sławomir Kiszkurno jest zdania, że zwycięzca postępowania nie podejmuje żadnego ryzyka, gdyż nie rozpocznie prac budowlanych w przypadku negatywnej decyzji NFOŚiGW.

- Niemniej chciałbym podkreślić, że gdański projekt jest bardzo dobrze przygotowany, jego wniosek pozytywnie przeszedł weryfikację i nic nie wskazuje na to, by pozostał bez dofinansowania. Tym bardziej, że NFOŚiGW dysponuje ok. 800 mln zł na trzy projekty spalarniowe, a Polska spełniła warunki ex ante, aby wydatkować te środki. Budżet jest zatem wystarczający. Inwestorzy oraz oferenci, w przypadku wcześniejszych przetargów w Polsce na budowę spalarni odpadów, nie mieli tak komfortowej sytuacji. Warto dodać, że prawdopodobnie wykonawca podpisze umowę już po decyzji o dofinansowaniu gdańskiego projektu, której spodziewamy się w ostatnim kwartale 2017 r. - wyjaśnia dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Trzeba Szwadronów Śmieci: wypalanie odpadów na składowiskach i czekających na "recykling" jest specjalnością w państwie teoretycznym - elubin.pl/magazyn/trwa-dogaszanie-skladowiska-w-klopotowie/

..., 2017-08-22 21:17:15 odpowiedz

Do Trzeba Szwadronów Śmieci: portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/system-gospodarki-odpadami-opakowaniowymi-w-polsce-jest-systemem-teoretycznym,148041.html

..., 2017-08-22 21:11:05 odpowiedz

Do Trzeba Szwadronów Śmieci: kolejny przykład teoretyczności państwa w odpadach - polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-22/nielegalne-skladowisko-odpadow-zatruwa-zycie-sasiadom-urzad-bezradny-bo-wlasciciel-terenu-nie-odbiera-pism/

..., 2017-08-22 21:09:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE