Specjalny zespół określi mankamenty ustawy śmieciowej

Minister środowiska Maciej Grabowski powoła specjalny zespół, który zidentyfikuje mankamenty ustawy śmieciowej i przygotuje propozycje zmian przepisów. Jak poinformował, kierowanie zespołem zaproponowano b. szefowi resortu środowiska Andrzejowi Kraszewskiemu.
Specjalny zespół określi mankamenty ustawy śmieciowej

Minister wyjaśnił w rozmowie z PAP, że w zespole znajdą się przedstawiciele małych i dużych gmin, eksperci, przedsiębiorcy zajmujący się gospodarką odpadową, jak i przedstawiciele spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.

"Ten zespół będzie miał precyzyjne zadania. Chcę również, aby w ciągu 5 miesięcy przedstawił on wnioski, które będą służyły pracom legislacyjnym prowadzącym do nowelizacji ustawy" - powiedział Grabowski.

Minister pozytywnie ocenił wdrożenie ustawy śmieciowej w gminach. Przypomniał, że ponad 99 proc. samorządów przeprowadziło przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Na 2,5 tys. gmin w Polsce tylko 17 nie przeprowadziło takich postępowań. Samorządy te zostały już ukarane karami administracyjnymi w wysokości 50 tys. zł.

"Znakomita większość gmin sprostała temu trudnemu zadaniu, ale oczywiście dostrzegam mankamenty systemu. Jednocześnie uważam, że nadmierny pośpiech w nowelizowaniu przepisów bez dokładnego rozpoznania problemów, nie jest wskazany. Szybkie ruchy w tej sprawie są niepotrzebne i mogłyby wprowadzić niepotrzebny chaos" - powiedział minister.

Grabowski ocenił, że ustawa śmieciowa nie będzie wymagała zasadniczych korekt. Podkreślił, że główne założenie, czyli przekazanie kontroli nad gospodarką odpadami w ręce gmin, jest właściwe.

Pod koniec listopada Trybunał Konstytucyjny orzekł, że trzeba będzie poprawić przepis ustawy śmieciowej dotyczący ustalania stawek za odbiór śmieci. Chodzi o ustalenie maksymalnego pułapu opłat, jakie mogą być pobierane od mieszkańców. Sędziowie TK przyznali, że wskazanie maksymalnej opłaty w ustawie było utrudnione, stąd Trybunał na zmianę przepisów dał 18 miesięcy. W tym samym wyroku TK nie podważył idei przetargów śmieciowych.

Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski poinformował także, że w resorcie przygotowywane są przepisy dotyczące uproszczenia procedury składania deklaracji śmieciowych jak i bardziej precyzyjnego wskazania właścicieli nieruchomości, na co wskazują wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.

Od 1 lipca, zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Obywatelskie Forum Monitorowania Czystości Rynku Finansowego z zadowoleniem przyjęło orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wedle którego istniejące i tworzone do wykonywania zadań własnych gmin, komunalne zakłady użyteczności publicznej - mogą je wykonywać dopiero wtedy gdy pokonają w przetargach pry...watne firmy, których - jak wynika z podsłuchów CBA - zaletą jest to, że potrafią "nisko ściągać majtki w dół" w przetargach. Dzięki temu znikną archaiczne i zbędne gminne przedsiębiorstwa śmieciowe i do polskiego systemu finansowego przestaną wpływać nieczyste pieniądze z opłat za śmieci bo zagraniczni potentaci śmieciowi szybko przeprowadzą ich transfer dla zasilenia niepolskich rynków. Teraz czas na ścieki - parlament powinien zająć się także problemem tych zanieczyszczonych sum, które wpływają do gminnych firm szczycących się tym, że nie windują swoich zysków a przecież to rosnące słupki zysków są kwintesencją przedsiębiorczości i sukcesu. Ale niech ten sukces nie kala polskiego systemu finansowego... rozwiń

Rzecznik OFMCRF, 2013-12-07 21:39:46 odpowiedz

W 2009 roku CBA zajęło się aferą hazardowa w której jednym z badanych wątków była sprawa korumpowania sędziego Sądu Najwyższego... Teraz jesteśmy na literce "i" jak "informatyzacja"i okazuje się, że zwalniano z pracy uczciwych urzędników, którzy przeszkadzali w prowadzeniu skorum...powanych interesów "jak tralala"... Ten ponury obraz uzupełnia zadowolenie z wyroku TK zmuszającego gminy do wystawienia własnych przedsiębiorstw do przetargów i otwierającego drogę do likwidacji gminnych przedsiębiorstw użyteczności publicznej i oddania obywateli w łapy przedsiębiorców chcących pomnażać swoje zyski w odpadach - czyli do windowania w gminach opłat za śmieci... To jest prawdziwy cel ustawy - doić obywateli na rzecz śmieciowych baronów a inkasentami opłat uczynić gminy... A do litery "o" jak "odpady" jeszcze daleko i być może CBA nie zdąży przed rozpatrywaniem wniosku Inowrocławia w TK (w sprawie przetargów) z badaniem tego co dzieje się od lat w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi... rozwiń

Whistleblower, 2013-12-07 19:58:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE