Spółki kolejowe jednego samorządu doprowadzą do wypaczeń

  • Piotr Stefaniak (wnp.pl)
  • 25-01-2012
  • drukuj
Jeżeli powstaną spółki jednego samorządu, to będą otrzymywać zlecenia bez przetargów i w tych województwach nie będzie wolnego rynku. Na rynku zamkniętym następują prędzej lub później wypaczenia racjonalnego działania - mówi prezes Przewozów Regionalnych Małgorzata Kuczewska-Łaska.
Spółki kolejowe jednego samorządu doprowadzą do wypaczeń

Podczas spotkania w październiku ub.r. marszałków samorządów wojewódzkich sześciu z nich zadeklarowało, że będą rozwijać własne spółki przewozowe - nie tylko na terenie swojego województwa. Czy oznacza to, że spółka Przewozy Regionalne będzie zmniejszać zakres działania lub w ogóle przestanie istnieć?

Czytaj też: Pilne sprawy na Konwencie Marszałków

- Nie ma jeszcze żadnych ustaleń - odpowiada prezes Kuczewska-Łaska. - Na ostatnim konwencie marszałków, jaki odbył się 12-13 stycznia tego roku, wszyscy zgodzili się, że najważniejszą dla nich sprawą jest poprawa efektywności realizacji przewozów regionalnych i minimalizacja dopłat do przewozów.

Czytaj też: Polskim kolejom regionalnym daleko do wolnego rynku

Jak zaznacza, PR realizują od początku swojej działania, czyli od 2009 roku, program poprawy efektywności. Jego efektem jest to, że w 2011 roku spółka uzyskała z działalności operacyjnej wynik dodatni, co "należy obiektywnie uznać za sukces". Problemem jest jednak zadłużenie, przekraczające 400 mln zł.

- Aby przyspieszyć proces restrukturyzacji, ale także w celu uzyskania analizy optymalnego modelu działania przewozów w regionach, współpracujemy z doradcą strategicznym - mówi prezes PR. - Do końca lutego spodziewamy się pierwszych rekomendacji, w jakim kierunku powinniśmy pójść.

Jej zdaniem, na tym etapie prac zbyt wcześnie jest mówić o konkretnym rozwiązaniu. W analizie będą uwzględnione różne aspekty, w tym modele funkcjonowania spółek przewozowych w Europie, ale także np. problem nabierający coraz bardziej na ważności ze względu na sposób sfinansowania, czyli konieczność odnowienia taboru do przewozu osób w województwach.

- Nie można pominąć tego problemu przy wyborze modelu przewozów regionalnych, niezależnie od tego, czy to będzie jedna, czy kilka spółek - dodaje prezes Kuczewska-Łaska. - My praktycznie utraciliśmy możliwość zakupu taboru ze środków PO Infrastruktura i Środowisko, choć byliśmy na liście indykatywnej, bowiem gros pieniędzy przeznaczono na zakup taboru dla PKP Intercity.

Więcej na ten temat czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.