Spór o dostawę inteligentnych liczników. Gra o setki mln złotych

• Energa Operator (EOP) i spółka Arcus, toczą spół o dostawę inteligentnych liczników.
• Spółka Arcus domaga się unieważnienia umowy i chce od EOP ponad 170 mln złotych.
Spór o dostawę inteligentnych liczników. Gra o setki mln złotych
Projekt był realizowany w latach 2013-2015 i dotyczył dostawy ponad 300 tysięcy inteligentnych liczników (fot. Flickr.com, pgegreenenergy)

Arcus oświadcza, że pełnomocnicy prawni Spółki przeprowadzają analizy dotyczące możliwości złożenia zawiadomień do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstw dotyczących nieuprawnionej realizacji gwarancji ubezpieczeniowej w milionowej wysokości, w tym w przedmiocie odpowiedzialności wszystkich lub niektórych członków zarządu Energa Operator – czytamy w oświadczeniu Arcusa.

Ma to związek z pisemnym oświadczeniem EOP opublikowanym w piątek 27 stycznia, w którym firma ta informuje, że będzie się domagać wypłacenia świadczenia z tytułu gwarancji ubezpieczeniowej od gwaranta/partnera konsorcjum - w związku z projektem dostawy inteligentnych liczników realizowanym przez konsorcjum Arcus/T-matic Systems.

O co ten spór?

Wspomniany projekt to pierwsze w Polsce wdrożenie inteligentnych liczników na tak dużą skalę. Projekt był realizowany w latach 2013-2015 i dotyczył dostawy ponad 300 tysięcy inteligentnych liczników (pierwszy etap projektu realizowany był od roku 2011).

W wyniku wielokrotnych zmian przedmiotu zamówienia przez Energę Operator Arcus wniósł do sądu sprawę o stwierdzenie nieważności umów zawartych z EOP.

Jednocześnie Arcus domaga się od Energi Operator zapłaty 174 mln złotych tytułem odszkodowania za straty poniesione w wyniku zaistniałego sporu. Wysokość szkody została oszacowana przez publiczną wyspecjalizowaną uczelnię wyższą.

Od ponad roku Spółka i EOP prowadziły rozmowy, które mogły doprowadzić do ugody i zakończenia projektu.

„Warto zauważyć, że najpierw pod koniec 2016 roku zarząd EOP rozpoczął z nami postępowanie prowadzące do zawarcia ugody mediacyjnej przez strony, a w styczniu 2017 roku w przededniu zmian w Zarządzie swego właściciela, Spółki Energa - nagle zerwał wszczęty proces zmierzający do przeprowadzenia mediacji. Zrywając mediacje Zarząd Energi Operator świadomie złamał także między innymi „zasadę polubownego rozwiązywania kwestii spornych”, będącą podstawą „Konstytucji Biznesu” Premiera Morawieckiego - komentuje Michał Czeredys, prezes Arcusa i dodaje:

- Od tygodni informujemy jednocześnie na piśmie zarząd EOP o jego bezprawnych działaniach i o ryzykach narażania tej spółki przez jej zarząd na kilkusetmilionowe szkody, które zostały stwierdzone przez niezależną publiczną instytucję. Nasi pełnomocnicy pracują nad zdecydowaną reakcją prawną stanowiącą odpowiedź na działania Energi Operator SA, niezależnie oczywiście od przygotowywanego powództwa odszkodowawczego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.