Sprawa stawiania wiatraków trafiła do komisji

Sejm skierował przygotowany przez PiS projekt noweli Prawa budowlanego oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym do ponownego rozpatrzenia w komisjach. O to, by nie odrzucać tej regulacji apelował w piątek do posłów premier Donald Tusk.
Sprawa stawiania wiatraków trafiła do komisji

Sejm nie przyjął w piątek wniosku komisji infrastruktury o odrzucenie projektu noweli, który wprowadza zapis, by odległość elektrowni wiatrowych o mocy powyżej 500 kW od zabudowań i terenów leśnych wynosiła 3 km. Celem projektu jest ochrona obywateli przed szkodliwym wpływem instalacji wytwarzających energię wiatrową. Zdaniem koalicji, a także niektórych klubów opozycji, taki zapis oznacza w praktyce zakaz budowy elektrowni wiatrowych w Polsce.

Wcześniej, przed głosowaniem w sprawie projektu, Cezary Olejniczak (SLD), zwracając się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, pytał: "Kto państwu podsunął projekt tej ustawy. Wiem, że państwo walczycie z wszystkim i ze wszystkimi. Zaczynacie tą ustawą walczyć z wiatrakami. Za chwilę zaczniecie walczyć z energią, która pochodzi z wody, a na koniec, w przyszłym roku zaczniecie pewnie walczyć ze Słońcem Peru" - ironizował.

Czytaj też:  Ustawa krajobrazowa zablokuje wiatraki?

Kaczyński w odpowiedzi na te zarzuty, mówił: "Doszło tutaj do niebywałego wręcz ataku ze strony lobbystów, (...) który przybrał formę wręcz wulgarną, nawet jak na obyczaje ostatnich lat tej izby". Zgłosił wniosek o przerwę w obradach Sejmu i zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów (marszałek Sejmu zarządziła przerwę tuż przed samym głosowaniem).

Oburzony Olejniczak odparł prezesowi PiS, że nie jest lobbystą. "W mojej gminie nie ma żadnego wiatraka" - ripostował. Dodał, że projekt PiS jest niezgodny z konstytucją, bo zobowiązuje tych, którzy już zainwestowali w wiatraki, by do 2017 r. przestawili je w promieniu 3 km od zabudowań i terenów leśnych. "Jak oni mają to zrobić? Kto za to zapłaci?" - mówił.

Wystąpienie Kaczyńskiego skrytykował też Janusz Palikot (Twój Ruch). "Pan kłamał tutaj po raz kolejny. Kiedy się wreszcie skończy czas, kiedy w tej izbie nie będzie można bezkarnie kłamać tylko dlatego, że się kiedyś było premierem?" - pytał.

Tusk apelował do posłów, by nie odrzucali projektu, chociaż przyznał, że niektóre propozycje wydają się kontrowersyjne. Zapowiedział też - odpowiadając na zarzuty opozycji o nieuchwalenie do tej pory ustawy dotyczącej odnawialnych źródłach energii (OZE) - skierowanie wkrótce takiej regulacji do Sejmu.

"Lepiej dalej nad nim (projektem PiS - red.) pracować, i pracować nad ustawą, która przyjdzie do Sejmu po to, żeby spokojnie, w interesie wspólnym zbudować system odnawialnych źródeł energii, który będzie bezpieczny dla Polaków" - mówił.

Premier dodał, że projekt ws. OZE Komitet Stały Rady Ministrów skieruje lada dzień na posiedzenie rządu, a budzenie w tym kontekście emocji i obrzucanie się nawzajem posądzeniami o działania lobbystyczne nie jest zasadne. Ocenił, że zwłoka w pracy nad projektem o OZE spowodowana jest przekonaniem rządu, że "dziś, czy za miesiąc" będzie można zaproponować ustawę, która będzie bezpieczniejsza i dla obywateli, i dla energetycznego bezpieczeństwa naszego kraju, niż byłaby przed rokiem, czy dwoma.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Pawel: po Cesku ne umem howoritj.Nożesz pisac po rosyjsku ,białorusku ukrainsku wtedy może cie zrozumiem oczywiscie jeżeli nieznasz polskiego

sołtys Spiczki, 2014-02-05 17:48:40 odpowiedz

Do sołtys Spiczki: nic nevješ o tematě i juž chceš rekompenzat,ale rozum še ma albo brakuje nema tu rekompenzacii dla "mondrych" co gadajou nevjadomo o čim !

Pawel, 2014-02-02 19:55:09 odpowiedz

Do inka: brawo już dawno do gminy orla leża zdemontowane w Niemczech wiatraki które mają pobudować 700 metrów od mego domu Zniszczą nam całe środowisko i będą twierdzić ze to ekologia.nikt dla mieszkańców nie zapłaci rekompensaty za stracone zdrowie

sołtys Spiczki, 2014-02-02 09:15:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE