Stadion bez ochrony

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Poznań
  • 04-03-2011
  • drukuj
Wybudowany za 700 mln zł poznański stadion nie jest chroniony ani ubezpieczony, a zlecając projekt kładki dla kibiców gości, miasto zignorowało zalecenia policji.
Stadion bez ochrony

Poznańscy radni spotkali się na stadionie z przedstawicielami Lecha Poznań, miasta i policji, bo chcieli dowiedzieć się od nich, czy wybudowana za ponad 700 mln zł, pierwsza w Polsce, arena na Euro 2012 rzeczywiście jest bezpieczna. Wątpliwości pojawiły się po krytycznym raporcie UEFA, którego konsekwencją było ograniczenie liczby widzów na meczu Ligi Europejskiej ze Sportingiem Braga – pisze „Gazeta Wyborcza Poznań”.

Ale nie dość, że spotkanie wątpliwości nie rozwiązało, to jeszcze pojawiły się nowe. Obiekt nie jest chroniony, więc można z niego ukraść wszystko. Może sobie chodzić po nim kto chce.

Wiceprezydent Tomasz Kayser zapewniał, że wyeliminowano już większość nieprawidłowości, które wskazali delegaci UEFA. Ale kilka problemów pozostało. Jeden z nich to drogi dojścia na stadion i rozejścia się kibiców gości i gospodarzy. Dzisiaj się krzyżują, a to niedopuszczalne. Sytuację ma poprawić wybudowanie specjalnej kładki zawieszonej kilka metrów nad ziemią, którą przyjezdni kibice wejdą od razu na swój sektor – podaje „ Gazeta Wyborcza Poznań”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A gdzie tak długo byli eksperci? dobrze, że wreszcie się ktoś zainteresował i nie zostawili sprawy samej sobie...

Szramaana, 2011-03-06 20:12:31 odpowiedz

Nie można zostawiać takich obiektów bez opieki. Przecież Ktoś jest za nie odpowiedzialny i powinien o to dbać !!!

Tostojajo, 2011-03-04 18:56:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE