Stołeczny tabor pod specjalnym nadzorem

  • PAP/Życie Warszawy
  • 07-06-2011
  • drukuj
Warszawscy tramwajarze dali strażnikom miejskim bezpośredni dostęp do programu śledzącego każdy skład.
Stołeczny tabor pod specjalnym nadzorem

Ostatnio coraz większym problemem były dewastacje taboru, zwłaszcza najnowszych wozów Swing - pisze "Życie Warszawy".. Dochodziło m.in. do rysowania lub wybijania szyb w pachnących jeszcze farbą wagonach.

Za zniszczenia płaci firma ubezpieczeniowa. Niemniej kolejne składki są już wyższe ze względu na większą szkodowość. Ponadto uszkodzone pojazdy są wycofywane z eksploatacji, co z kolei odczuwają pasażerowie.

Dzięki systemowi GPS można zlokalizować każdy tramwaj. Pozwala to na szybką interwencję w przypadku informacji, że coś niedobrego dzieje się w wozie.

Podobnego rozwiązania nie można na razie wprowadzić w stołecznych autobusach, ponieważ w większości nie są wyposażone w nadajniki GPS. Jednak już zamawiane obecnie pojazdy będą takowe miały i wówczas także ich szybka lokalizacja zostanie udostępniona straży miejskiej.

W wagonie zaczyna się rozróba, a dwa przystanki dalej czeka radiowóz - czytamy w "Życiu Warszawy".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE