Stolica marzy o ekologicznej komunikacji

O usprawnieniu transportu drogowego oraz inwestowaniu funduszy w proekologiczne rozwiązania dyskutowali uczestnicy debaty "Green Capital Chalenges", która odbyła się w Warszawie.
Stolica marzy o ekologicznej komunikacji

Debata miała związek z przyjętą przez Radę m.st. Warszawy (oceń prezydent) „Strategią zrównoważonego rozwoju systemu transportowego Warszawy do roku 2015 i na lata kolejne". Dokument priorytetowo traktuje rozwój transportu publicznego poprzez zastosowanie ekologicznych rozwiązań. W związku z tym planowany jest rozwój infrastruktury drogowej, parkingów rowerowych oraz podniesienie jakości usług komunikacji zbiorowej. Debata służyła poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, jak w optymalny sposób miasto może zrealizować te cele.

Czytaj też: Miasta inteligentnie wykorzystają energię?

Sposobami zachęcenia mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej dzielili się eksperci z Hamburga - miasta wyróżnionego tytułem European Green Capital 2011. W tym niemieckim mieście priorytet nadano redukcji emisji zanieczyszczeń komunikacyjnych. Postawiono na wzrost liczby pojazdów elektrycznych i wodorowo-hybrydowych oraz rozwój infrastruktury, niezbędnej do ich użytkowania. Według Heinricha Klingenberga ze spółki hySOLUTION, polityka prowadzona przez władze Hamburga jest skuteczna i przynosi stały wzrost liczby użytkowników komunikacji publicznej. Niemieckich pasażerów do komunikacji zbiorowej przekonuje jej atrakcyjność, ale także dbanie o punktualność oraz łatwo dostępną informację na temat rozkładu jazdy.

Rozwój komunikacji miejskiej wymaga społecznej akceptacji rozwiązań, które służą promocji tego typu transportu. - Z przeprowadzonych w grudniu 2010 r. badań opinii publicznej wynika, że 76 % mieszkańców stolicy popiera politykę uprzywilejowania komunikacji miejskiej oraz wytyczania kolejnych buspasów - powiedział Marek Roszkowski z Biura Planowania Rozwoju Warszawy. Pozostaje zatem przekonać polityków, aby chcieli poprzeć ekologiczne rozwiązania. - Wielu wyborców w Warszawie korzysta z komunikacji zbiorowej. Jeżeli zamienimy słowo „mieszkańców" na „wyborców" to być może wreszcie politycy zrozumieją, że w ich interesie wygrania kolejnych wyborów lokalnych jest to, aby jak najlepiej funkcjonowała komunikacja zbiorowa - ocenił Jakub Adamski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM.

Czytaj też: Jaki powinien być polski transport tramwajowy? 

Podczas debaty prof. dr inż. Wojciech Suchorzewski zwrócił uwagę na problemy, jakie stwarza konieczność dokonania podziału środków przeznaczonych na miejskie inwestycje transportowe w sytuacji, gdy władze miasta dysponują ograniczonym budżetem. Dyskusji poddano kwestię ustalenia właściwych proporcji podziału środków inwestycyjnych między budowę infrastruktury transportowej, a wdrażanie inteligentnych rozwiązań. Innym problemem wynikającym z ograniczeń finansowych jest konieczność wyboru między lokowaniem środków w rozbudowę infrastruktury transportowej lub modernizację istniejącej bazy. Trudno w tym względzie o ustalenie wzorcowej proporcji podziału pieniędzy.

Czytaj też: Transport miejski bez spalin jest możliwy, ale wymaga zachęt

Przykładem technologii związanej z ideą smart city jest w stolicy Zintegrowany System Zarządzania Ruchem - proekologiczny projekt zrealizowany we współpracy z firmą Siemens. Dzięki temu rozwiązaniu ruch w komunikacji szynowej został upłynniony. Skróceniu uległ czas przejazdu, zredukowano emisję zanieczyszczeń. Poprawił się także poziom bezpieczeństwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

MARZYMY,MARZYMY I NIC NIE ROBIMY!

Teresa, 2011-06-18 14:04:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE