Strefy płatnego parkowania: Ile miasta zarabiają na parkingach?

  • Piotr Toborek
  • 23-02-2016
  • drukuj
• W Warszawie strefa płatnego parkowania w 2015 roku przyniosła 83,7 mln zł zysku.
• Kraków "zebrał" ponad 40 mln zł, ale chce zwiększyć wpływy z opłat za parkowanie.
• W niektórych miastach wpływy ze stref płatnego parkowania są jednak znacznie mniejsze. W Gdańsku np. to zaledwie 4 mln zł.
Strefy płatnego parkowania: Ile miasta zarabiają na parkingach?
Opłaty za parkowanie obowiązują w centrach wszystkich dużych miast w Polsce (fot.www.zdzit.olsztyn.eu)

W 2015 r. Warszawa zarobiła na strefie płatnego parkowania 83,7 mln zł, w tym 12,6 mln zł z mandatów za brak należnej opłaty.

Przez cały ubiegły rok wpływy z opłat gotówką w parkomatach wyniosły 47,3 mln zł. 13,2 mln zł wpłacono za pomocą karty bankowej, a 9,6 mln zł to wpłaty mobilne za pomocą SMS. 880 tys. zł miasto zebrało z opłat za abonamenty dla mieszkańców.

W 2015 r. kontrolerzy ZDM wystawili blisko 300 tys. dokumentów opłaty dodatkowej, potocznie nazywanych mandatami. Egzekucja tych należności przyniosła 12,6 mln zł.

Wpływy z opłat za parkowanie są przeznaczane m.in. na remonty i utrzymanie dróg, sygnalizacji świetlnej, oświetlenia czy obiektów mostowych.

A jak jest w innych miastach, czy płatne parkowanie przynosi podobne zyski jak w stolicy?

Kraków chce podwyżek

Krakowie są one spore, w 2015 roku przychód wyniósł 47,6 mln zł brutto, w 2014 roku było mniej, bo 35,7 mln zł.

Jeśli chodzi o koszty obsługi, to w 2015 roku wyniosły niecałe 20 mln zł, miasto zarobiło więc „na czysto” 27 mln złotych, nie wliczając w to wpływów z mandatów.

Plany Krakowa związane z zyskami z parkowania są „bogate”. W budżecie miasta na 2016 rok znalazł się nawet zapis mówiący, że „dochody związane z poszerzeniem strefy płatnego parkowania okazały się jednak niższe niż szacowano”.

Wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel zapowiada, że w tym roku spółka ma zarobić jeszcze więcej. W jaki sposób? – Na następny rok planujemy osiągnąć kwotę przychodu równą 50 mln złotych. Pracownicy będą skuteczniej działać w obszarze strefy, pilnując, aby ci, którzy ze strefy korzystają, płacili za to – mówił portalowi lovekraków Trzmiel.

W osiągnięciu większych zysków mogłoby pomóc również uwolnienie niezmienianych od lat maksymalnych kwot za parkowanie w strefach. To już jednak leży w rękach ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Obecnie obowiązujące przepisy zostały uchwalone 13 lat temu. Maksymalnie kierowcy płacą: 3 zł za pierwszą godzinę, za kolejne dwie o 20 proc. więcej, a za czwartą znów 3 zł.

W ubiegłym roku resort infrastruktury, jeszcze pod rządami minister Marii Wasiak, zapytał władze kilku miast, co sądzą o zmianie wysokości stawki za parkowanie w strefie.

W Krakowie opowiedziano się za zmianą przepisów. Jak napisano w uzasadnieniu "zamrożony na poziomie 3 zł koszt parkowania przestał być czynnikiem wpływającym na wybór środka transportu oraz czas parkowania w centrum”.

Władze Krakowa zaproponowały także, żeby nowe stawki wynosiły 6 zł za pierwszą godzinę postoju, 7 zł za drugą i 8,20 zł za trzecią.

Zasugerowały także, by zezwolić na dynamiczne regulowanie cen, tak by można było oddziaływać na zachowanie kierowców.

Poprzednia minister nie podjęła jednak żadnych decyzji, nowe władze resortu przyznają, że rozpoczęły w tej sprawie intensywne prace.

– Nowy resort prowadzi intensywne prace nad nadaniem samorządom większej swobody w kształtowaniu cennika w strefach. Trwają rozmowy z różnymi stowarzyszeniami, organizacjami i zainteresowanymi grupami. Decyzje jeszcze nie zapadły, ale przygotowujemy spójny dokument, który pomoże je podjąć – mówi "Wyborczej" Łukasz Smółka, szef gabinetu politycznego w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Smieszne taryfy. Nic dziwnego, że ktoś przyjezdny np. do Krakowa z trudem znajduje miejsce do parkowania i błądzi po mieście by takowe znaleźć. Uważam, w wyznaczone centrum miasta powinno pobierać za jedną godz, conajmniej 10 zł., za następną 15 i dalej 20, taK by nie opłacało się blokować w centrum... miejsca do parkowania. Oczywiście wyłączyć z tego pojazdy z oznaczeniem kaleka. rozwiń

WDZIVNY, 2016-02-23 19:21:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU