Strefy płatnego parkowania wiecznie na tapecie

Strefy płatnego parkowania to temat nieustannie powracający wśród radnych i samorządowców. Niektórzy chcą je wprowadzać, inni chcą modyfikować te, które już funkcjonują.
Strefy płatnego parkowania wiecznie na tapecie
Miasta wprowadzają zmiany w płatnym parkowaniu (fot. Shutterstock)

• Kraków chce tańszego parkowania dla tych, którzy płacą w mieście podatki.

• Płock planuje miesięczne abonamenty w parkowaniu dla przedsiębiorców.

• Kolejne miasta tworzą bądź poszerzają strefy płatnego parkowania.

Parkingowa rewolucja w Krakowie zakłada, że w strefie płatnego parkowania będzie taniej dla tych, którzy płacą w mieście podatki – taką uchwałę podjęli krakowscy radni.

Nowe zasady mają być wprowadzone od 2018 roku. Stare miasto ma być podzielone na strefy, zaś mieszkańcom mają być przydzielane abonamenty parkingowe dla danego obszaru. Aby dostać abonament trzeba będzie potwierdzić zameldowanie w strefie, ale również fakt, że podatki odprowadzane są w Krakowie.

Czytaj też: Bydgoszcz zbroi węzeł przesiadkowy w kamery

Z kolei w Płocku na najbliższej sesji rady miasta pojawią się propozycje wprowadzenia zmian w strefie płatnego parkowania, która funkcjonuje w tym mieście od nieco ponad roku.

Miejski ratusz chce zaproponować przedsiębiorcom możliwość wykupienia miesięcznego abonamentu w wysokości 240 zł. Takie rozwiązania pozwoli parkować bez konieczności każdorazowej wizyty przy parkometrze.

Z kolei radni mają swoje pomysły. Wśród nich pojawiają np. propozycje bezpłatnego parkowania dla klientów restauracji albo wydłużenia czasu na darmowy postój w strefie (obecnie jest to 30 minut). Pojawia się też problem samych parkometrów – niektóre należą do urzędu miasta, innymi zarządza jedna z miejskich spółek. Kierowcy muszą kupować odpowiedni bilet dla danej strefy parkowania, co wprowadza niepotrzebny zamęt. Między innymi o tym będzie mowa na wtorkowej sesji 28 listopada.

Czytaj też: Nowa taryfa w komunikacji miejskiej dla metropolii

Ostatnimi czasy pojawiły się też pomysły, aby poszerzyć strefy płatnego parkowania m.in. w Gdańsku i Kielcach. W innych miastach, które dotąd takiej strefy nie miały, pojawiają się propozycje jej wprowadzenia – np. w powiecie pruszkowskim i mieście Pruszkowie. Takie rozwiązanie zapewnia dodatkowe wpływy do kasy samorządu, ale lokalne władze częściej tłumaczą, że chodzi o zwiększenie rotacji samochodów i wyprowadzenie ich ze ścisłego centrum miasta. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE