PARTNER PORTALU
  • BGK

Systemy wsparcia energetyki nie działają

  • Newseria.pl    21 sierpnia 2013 - 07:28
Systemy wsparcia energetyki nie działają

Po kilku latach funkcjonowania systemów wsparcia energetyki, które miały zachęcać przedsiębiorców do innowacyjnych, bardziej ekologicznych inwestycji, widać załamanie na rynku energii.




- Jest fatalnie ze sprawą certyfikatów, systemów wsparcia i to zarówno czerwonych, żółtych, jak i zielonych certyfikatów - mówi Włodzimierz Kędziora, pełnomocnik zarządu Dalkii Polska i dyrektor ds. Polityki Energetycznej i Regulacji Grupy Dalkia Polska.

Zgodnie z Prawem energetycznym od kwietnia tego roku przestał istnieć obowiązek uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw pochodzenia z kogeneracji (czyli jednoczesnej produkcji ciepła i energii elektrycznej).

Mimo to Urząd Regulacji Energetyki nadal wystawia tzw. żółte i czerwone certyfikaty, które mogą być sprzedawane na Towarowej Giełdzie Energii, stanowiąc wsparcie dla producentów energii. Rząd zaproponował zmiany w systemie tak, by przedłużyć wsparcie dla elektrociepłowni, ale musi uzyskać na to zgodę ze strony Komisji Europejskiej.

- Proces notyfikacji trwa. Jest szansa, że w IV kwartale dostaniemy pozytywną opinie z UE - uważa Włodzimierz Kędziora. - Musi zostać stworzony mechanizm, żeby nie były umarzane stare certyfikaty. Cały czas uczestnicy rynku mogą otrzymywać te certyfikaty, więc zrobiła się już ich olbrzymia góra. Jeżeli teraz miałyby brać udział w spełnianiu obowiązku, to nie ma sensu w ogóle takiego systemu wprowadzać, bo byłyby warte kilka gorszy, a nie 30 złotych, jak w przypadku czerwonych, czy 150 zł w przypadku żółtych - podkreśla Włodzimierz Kędziora.

Zgodnie z decyzją URE w 2013 roku stawka żółtego certyfikatu ma wynieść 149,3 zł/MWh, co odpowiada 75,06 proc. średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym. Wartość opłaty zastępczej czerwonego certyfikatu przyznawanego za wyprodukowanie 1 MWh energii wyniesie w 2013 roku 29,84 zł/MWh, czyli 15 proc. średniej ceny energii.

Dlatego zdaniem przedstawiciela Dalkii rząd powinien tak zmienić przepisy, by można było umarzać tylko te certyfikaty, które będą wydane po wejściu w życie zmian w prawie.

- Zakłócenie, jakie nastąpiło w zakresie czerwonych i żółtych certyfikatów jest związane z wygaszaniem systemów. To jest konsekwencja i koszt tego, że system nie został w porę przedłużony i wymiera - wyjaśnia Włodzimierz Kędziora.

Natomiast załamanie na rynku zielonych świadectw pochodzenia ma inne przyczyny. Ich stawki kształtowały się na poziomie opłaty zastępczej przez wiele lat od początku funkcjonowania systemu. W roku 2012 nastąpiło załamanie systemu i znaczny spadek ich cen poniżej kosztów opłaty zastępczej. Stawki są znacznie niższe, niż oczekiwali inwestorzy.

- Zainwestowaliśmy setki milionów złotych w latach 2011-12 i nagle ten system się załamał. Nikt nie pracuje nad tym, żeby go ratować. Teraz był tzw. mały trójpak. Liczyłem na to, że zostaną podjęte pewne działania legislacyjne, żeby wartość certyfikatów była wyższa. Nic się takiego nie stało. Słyszę, że opracowuje się całkiem nowy system wsparcia dla zielonej energii. Czas płynie, inwestorzy ponoszą straty. Traci się wiarygodność z powodu tego, że jest system wsparcia, który nie był monitorowany. Jest za małe zainteresowanie władz tym systemem, nie są podejmowane środki zaradcze, żeby w tym zakresie działać - mówi Włodzimierz Kędziora.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.