Szadółki: Obiecują, że już niedługo smrodu nie będzie

• Zakład Utylizacyjny w gdańskich Szadółkach od lat emituje odór, który uprzykrza życie mieszkańcom wielu sąsiednich osiedli i powoduje liczne protesty.
• Tego lata, w wyniku zalania składowiska przez ulewne deszcze, smród był wyjątkowo intensywny.
• Władze zakładu obiecują jednak, że już niedługo Szadółki przestaną być uciążliwym sąsiadem dla mieszkańców.
Szadółki: Obiecują, że już niedługo smrodu nie będzie
W ostatnim czasie Zakład Utylizacyjny w gdańskich Szadółkach zintensyfikował opryski odpadów w celu częściowej neutralizacji zapachów (fot.mat.pras.)

Zakład Utylizacyjny wszedł w kolejny etap prac na rzecz odczuwalnego zmniejszenia nieprzyjemnych zapachów. Spółka uzyskała decyzję środowiskową dla projektu budowy nowej, hermetycznej kompostowni odpadów organicznych oraz podpisała umowę na opracowanie studium wykonalności i niezbędnej dokumentacji tej inwestycji.

Zaburzony po lipcowej powodzi proces kompostowania kilku tysięcy ton przemoczonych odpadów, zgodnie z zapowiedziami, dobiega końca. Na placu dojrzewania kompostu, najbardziej uciążliwym elemencie funkcjonowania zakładu, pozostało już tylko kilka pryzm z tamtego okresu.

– Bardzo pomogło zintensyfikowanie przekazywania „świeżych” odpadów organicznych do innych zakładów, dzięki czemu odciążyliśmy instalację. W przyszłym roku będziemy zwiększać skalę wywozu odpadów i zmierzać do całkowitego opróżnienia placu. Po to, by przygotować miejsce pod budowę nowej, hermetycznej hali kompostowni – wyjaśnia Wojciech Głuszczak, prezes Zakładu Utylizacyjnego.

Rekultywacja i odgazowanie tzw. starej kwatery. (fot.mat.prasowe)
Rekultywacja i odgazowanie tzw. starej kwatery. (fot.mat.prasowe)

We wrześniu zakład podpisał umowę z kolejnym przedsiębiorstwem na odbiór i zagospodarowanie odpadów organicznych. Dzięki temu część odpadów w ogóle nie będzie przetwarzana w Szadółkach i nie stanie się źródłem nieprzyjemnych zapachów. Obecnie Zakład przekazuje już ponad 100 ton odpadów dziennie.

Wywożenie odpadów poza zakład to rozwiązanie tymczasowe. Kluczowe jest zbudowanie nowej kompostowni odpadów, która umożliwi zagospodarowanie najbardziej uciążliwych zapachowo odpadów w hermetycznych warunkach, a nie pod gołym niebem, jak do tej pory.

- Uzyskanie decyzji środowiskowej to kamień milowy w procesie administracyjnym związanym z tym projektem. Wyłoniliśmy również spośród kilkunastu firm wykonawcę pełnej dokumentacji przedinwestycyjnej, który otrzymał czas do lutego. Równolegle prowadzimy badania geotechniczne na placu dojrzewania kompostu, na miejscu którego ma stanąć hala – tłumaczy Wojciech Głuszczak.

Nowa kompostownia ma być oddana do użytku w trzecim kwartale 2018 r., plac oczyszczony zostanie rok wcześniej.

Odwierty na placu dojrzewania kompostu. (fot.mat.pras.)
Odwierty na placu dojrzewania kompostu. (fot.mat.pras.)

Na zaproszenie spółki, we wrześniu w spotkaniach i wizytacjach w Szadółkach wzięli udział gdańscy radni oraz posłowie z regionu.

– Chcieliśmy, by osoby, które mają bezpośredni kontakt z mieszkańcami i odpowiadają na ich pytania, uzyskały informację z pierwszej ręki o źródłach uciążliwości i naszej strategii działań. Zorganizowaliśmy także specjalne posiedzenie Rady Interesariuszy Zakładu z udziałem eksperta Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska – wyjaśnia Maciej Jakubek, członek zarządu ds. technicznych.

Teraz władze spółki mają spotkać się z najbardziej zainteresowanymi, czyli z mieszkańcami.

Harmonogram kluczowych inwestycji zakładu wygląda następująco:

• 2017 (III kw.) – likwidacja placu dojrzewania kompostu (główne źródło uciążliwości),
• 2018 (III kw.) – uruchomienie hermetycznej kompostowni (w miejscu placu),
• 2019 – kolejna rozbudowa systemu odgazowania składowiska,
• 2020 – zakończenie budowy spalarni odpadów (inwestycja pośrednio przyczyniająca się do redukcji uciążliwości),
• 2021 – rozbudowa podczyszczalni odcieków (zwiększone moce przerobowe).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To nie jakiś przedruk? Co roku od lat 90tych to prezydent to prezes obiecują coś takiego. Dziennikarze mają ułatwione zadanie, copy - pase :)

riki, 2016-10-25 13:37:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE