Szukają odbiorców do korzystania z gazociągu na zachodzie regionu

Prawie 64 km liczy gazociąg, wybudowany w ostatnim czasie w gminach Włoszczowa i Małogoszcz na zachodzie woj. świętokrzyskiego. Jednak w miejscu, które przestało być „białą plamą” na gazyfikacyjnej mapie regionu, nadal trudno znaleźć wielu chętnych do korzystania z gazu ziemnego, nową drogą dystrybucji.
Szukają odbiorców do korzystania z gazociągu na zachodzie regionu
(fot. Btr/wikipedia/CC BY-SA 3.0)

Jak powiedział PAP przedstawiciel inwestora, dyrektor kieleckiego zakładu Polskiej Spółki Gazownictwa Józef Katra, prowadzone są liczne akcje, m.in. we Włoszczowie, mające zachęcić potencjalnych odbiorców – zarówno indywidualnych, jak i firmy oraz instytucje publiczne – do wykonania przyłącza gazowego na swoich posesjach.

Do tej pory tzw. warunki przyłączenia do sieci gazowej wydano dla 184 potencjalnych odbiorców z tego terenu, a umowy na realizację przyłączenia do sieci podpisano z 31.

Zdaniem Katry, niewielkie zainteresowanie przyłączeniem do gazociągu wynika m.in. z lokalnych uwarunkowań – w tych okolicach ludzie przyzwyczaili się do używania w kuchniach butli z gazem i ogrzewania domów innymi paliwami niż gazowe.

Dyrektor przywołał przykład dwóch podkieleckich gmin – Chęciny i Sitkówka-Nowiny - gdzie także zakończono niedawno podobną inwestycję. Podpisano tam 210 umów na wykonanie przyłączy, przy 451 wydanych warunkach przyłączenia do sieci.

„Tu mieszkańcom łatwiej o kontakt z ludźmi, którzy od lat wykorzystują gaz ziemny, przykładowo do ogrzewania budynków w firmach i domach jednorodzinnych w Kielcach, i o informację, że to wygodne, choć może nie najtańsze rozwiązanie. We Włoszczowie nie ma takich doświadczeń - to nowość” - podkreślił Katra.

Podobną opinię wyraził wiceburmistrz Włoszczowy, Sławomir Owczarek. „Ludzie muszą przekonać się do pewnych rzeczy. Każdy trochę bał się gazu m.in. w związku z zawirowaniami w Rosji. Zainteresowanie przedsięwzięciem będzie większe, kiedy 'pocztą pantoflową' rozniesie się, jakie są z tego korzyści. Bo choć koszty w ogrzewaniu są większe niż przy węglu, to nie trzeba angażować własnej pracy, a w domach unikamy brudu” - zauważył samorządowiec.

Gmina Włoszczowa udostępniła inwestorowi pomieszczenia na potrzeby punktu informacyjnego o gazyfikacji – specjaliści udzielają w nim porad o możliwościach, warunkach i kosztach wykonania przyłącza. Cyklicznie organizowane są też spotkania na ten temat m. in. z przedsiębiorcami.

Informacje o terminach spotkań ogłaszają też z ambon proboszczowie w kościołach. Planowana jest również akcja w terenie - bezpośrednio w domach będzie prowadzone doradztwo techniczne dotyczące wykonania przyłączy do gazociągu.

Jak tłumaczył Katra, koszt wykonania samego przyłącza, według taryfikatora Urzędu Regulacji Energetyki, to ok. 2 tys. zł.

Przedsięwzięcie było realizowane przy udziale środków Unii Europejskiej. Zdaniem Katry, nie ma zagrożenia, że założone efekty realizacji projektu, dotyczące m.in. liczby korzystających z gazociągu, nie zostaną osiągnięte. Pierwszy termin, kiedy efekt będzie oceniany, to grudzień 2016 r.

W ramach inwestycji w gminach Włoszczowa i Małogoszcz (pow. jędrzejowski) wybudowano 63,8 km gazociągu - 43,5 km to gazociąg wysokiego ciśnienia, a 20,3 km - sieć gazowa średniego ciśnienia.

Gazociąg jedną „nitką” przebiega od Jędrzejowa do Węgleszyna (pow. jędrzejowski), gdzie rozdziela się na dwie odnogi. Pierwsza biegnie w kierunku północno-wschodnim do Małogoszcza i dalej m.in. do miejscowości Bukowa (gdzie dużym odbiorcą przemysłowym są Zakłady Wapiennicze Lhoist), druga w kierunku północno-zachodnim do Włoszczowy. Inwestycja kosztowała ok. 34,4 mln zł, z czego 12,7 mln zł to środki UE.

Pod Kielcami spółka prowadziła inwestycję w 18 miejscowościach trzech gmin: Chęciny i Sitkówka-Nowiny (pow. kielecki) oraz Sobków (pow. jędrzejowski). Gazociąg ma tu długość prawie 68 km; w jego zasięgu jest ok. 6,2 tys. gospodarstw oraz kilkanaście budynków samorządowych i przedsiębiorstw. Wybudowano też stacje pomiarowe na potrzeby przyłączenia do sieci odbiorców instytucjonalnych: Zakładu Produkcyjnego Nordkalk w Wolicy, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rafała w Czerwonej Górze oraz przedsiębiorstwa EGM w Wierzbicy. Przedsięwzięcie kosztowało 23,5 mln zł, a wkład UE wyniósł 7,7 mln zł.

Projekty realizowano w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Zdaniem inwestora, możliwość korzystania z sieci gazowej może być argumentem dla samorządów przy pozyskiwaniu podmiotów zainteresowanych inwestycjami na tym terenie. Zwłaszcza tych firm, które chcą wykorzystywać „błękitne paliwo” w celach technologicznych lub produkcyjnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU