Te opakowania znalazły się na czarnej liście zwolenników recyklingu

Tekturowe tuby Pringles i butelki Lucozade Sport są produktami, które najtrudniej poddać recyklingowi. Chodzi o wielość materiałów użytych przy ich wytwarzaniu.
Te opakowania znalazły się na czarnej liście zwolenników recyklingu
Unia Europejska promuje gospodarkę o obiegu zamkniętym. (fot. Pixabay)

Unia Europejska promuje gospodarkę o obiegu zamkniętym, w której minimalna ilość odpadów nie trafia do recyklingu. Droga do osiągnięcia tego celu długa, szacuje się, że jedna trzecia opakowań z tworzyw sztucznych nie trafia do ponownego przetworzenia, generuje tym samym koszty ekonomiczne, zaśmieca oceany i miasta.

Brytyjskie stowarzyszenie The Recycling Association zbadało dostępne na rynku opakowania pod kątem łatwości poddawania ponownej obróbce. Okazuje się, że im większa różnorodność materiałów wykorzystanych w ich produkcji, tym opakowania trudniej poddać recyklingowi.

Modelowym przykładem jest tu tuba Pringles, która jest tekturowa, ma foliową oprawę, metalową podstawę, metalowe zamknięcie i plastikową pokrywkę. Napój Lucozade z kolei ma nakładkę, która jest wykonana z innego niż butelka tworzywa sztucznego.

Trudno poddać recyklingowi także butelki ze środkami czyszczącymi w sprayu, czarne plastikowe tacki do żywności oraz butelki na alkohol zapakowane w tekturowo-metalowe tuby.

Najłatwiej powtórnej obróbce poddają się m.in. puszki na piwo czy inne napoje czy butelki na mleko. W drugim przypadku chodzi o to, że brytyjscy producenci mleka zgodzili się na to, by wszystkie plastikowe butelki i zakrętki wytwarzać z tego samego tworzywa sztucznego.

Chris Grantham, dyrektor w IDEO podkreśla, że wytwarzane produkty będą musiały być zgodne z ideą recyklingu, ponieważ wraz z rosnącą populacją, zużywamy coraz więcej surowców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.