To mieszkańcy zapłacą za in-house w odpadach?

Brak konkurencji oznacza mniejszą chęć do optymalizacji kosztów i podnoszenia efektywności, a w ostateczności zatem i wyższy koszt dla mieszkańców - mówi Artur Pielech, prezes FBSerwis, pytany o wpływ prowadzonych przepisów dotyczących rynku gospodarki odpadami.
To mieszkańcy zapłacą za in-house w odpadach?
O zmiany układu sił na rynku gospodarki odpadami jest trudno, gdyż każdy nowy gracz potrzebuje lokalnej infrastruktury, aby zaistnieć w tym sektorze (fot.fotolia)

Przypomnijmy, że znowelizowane Prawo zamówień publicznych zezwala samorządom zlecać odbiór odpadów swoim spółkom, bez organizowania przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci.

Zdaniem Pielecha, in-house bezsprzecznie będzie miał duży wpływ na rynek odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych, a także na utrzymanie czystości w miastach.

- Trzeba jednak poczekać aż wygasną kontrakty zawarte przed nowelizacją PZP. Zapewne wiele samorządów będzie chciało zlecać zadania swoim spółkom - ocenił prezes.

- Uważam jednak, że jest to rozwiązanie bardziej kosztowne niż outsourcing i finalnie ten koszt muszą ponosić mieszkańcy - dodał.

Trudny rynek

FBSerwis, należący do Budimeksu i Ferrovialu, świadczy obecnie usługi z zakresu gospodarki odpadami dla ponad 500 tys. mieszkańców Poznania, Łodzi i gminy Kłodzko na Dolnym Śląsku

Pielech wskazał, że o zmiany układu sił na rynku gospodarki odpadami jest trudno, gdyż każdy nowy gracz potrzebuje lokalnej infrastruktury, aby zaistnieć w tym sektorze.

- FBSerwis musiał na początek stworzyć to zaplecze w postaci baz logistycznych oraz zakupionych zakładów zagospodarowania odpadów koło Bełchatowa i Kłodzka. Tymczasem największe podmioty na tym rynku budują swoje zaplecze już od ponad 20 lat - podkreślił prezes.

W jego opinii, z tego powodu w przyszłości nie będzie dochodziło do dużych przetasowań na rynku, chyba że poprzez przejęcia.

- Zmiany będą natomiast następować w samym sposobie zagospodarowania i utylizacji odpadów. Będzie się liczył się coraz wyższy i efektywniejszy kosztowo poziom recyklingu - powiedział.

Więcej na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do MP: od 2004 roku na przykład każda kilkutysięczna gmina francuska musi obligatoryjnie należeć do jakiegoś związku gmin (rodzaj administracji publicznej) tak aby struktura ta obsługiwała przynajmniej 100 tys mieszkańców - bo tylko wtedy ma to ekonomiczne zalety... Pisałem o prawidłowych unijnych... standardach w zarządzaniu gospodarką odpadami kilkanaście lat temu - zb.eco.pl/publication/alarm-czy-zmierzamy-do-kompromitacji-p1125l1 rozwiń

Zdzisław Smolak, 2016-10-01 19:38:44 odpowiedz

Parotysięczna gminę można obsłużyć jednym pojazdem, który przez kilka dni będzie zbieral zmieszane, przez kilka segregację, przez kilka bio, a jeszcze gabaryty się zmieszczą w grafiku. Do obsługi pojazdu: kierowca i ładowacz. Tyle że rozporządzenie w w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odb...ierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości mówi, że pojazdy muszą byc co najmniej dwa ("należy zapewnić, aby w posiadaniu podmiotu odbierającego odpady komunalne od właścicieli nieruchomości znajdowały się co najmniej dwa pojazdy przystosowane do odbierania zmieszanych odpadów komunalnych oraz co najmniej dwa pojazdy przystosowane do odbierania selektywnie zebranych odpadów komunalnych, a także co najmniej jeden pojazd do odbierania odpadów bez funkcji kompaktującej"). Do tego obsługa kadrowo-księgowa, jakaś logistyka transportowa i zakupowa (pojemniki i worki), i nagle wokół jednej śmieciarki robi się tłum ludzi, a awaria oznacza brak odbioru odpadów, bo nie będzie czym zastąpić pojazdu. I to ma być niby tańsze. rozwiń

MP, 2016-10-01 18:00:22 odpowiedz

Sprawy idą w dobrym kierunku - będzie się liczył się coraz wyższy i efektywniejszy kosztowo poziom recyklingu... warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,9918552,Nielegalny_smieciowy_biznes___lepiej_stad_idzcie__.html

Stan tymczasowy, 2016-09-28 08:23:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE