PARTNER PORTALU
  • BGK

Transport publiczny: Arriva zamyka swój oddział w Mielcu

  • Michał Wroński    28 listopada 2017 - 17:01
Transport publiczny: Arriva zamyka swój oddział w Mielcu
Od 1 grudnia autobusy Arrivy znikają z okolic Mielca (fot. mat. www.facebook.com/ArrivaPolska)

Powiększa się „biała plama” na komunikacyjnej mapie Polski. 1 grudnia spółka Arriva zamyka swój oddział w Mielcu. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że w obecnych realiach przewozy są nieopłacalne.




„Zwijanie” przez spółkę przewozów w rejonie Mielca trwało już od pewnego czasu. Część linii prowadzących do sąsiednich miejscowości zostało zamkniętych już 1 listopada, na resztę przyjdzie czas w tym tygodniu. Jak tłumaczy w rozmowie z portalem www.transport-publiczny.pl Joanna Parzniewska, rzeczniczka prasowa Arrivy w Polsce, oddział przynosił duże straty, które pogłębiały się z roku na rok.

- Obecnie osiągnęły one poziom, którego spółka nie jest w stanie dłużej akceptować – stwierdza Parzniewska i dodaje, że kłopoty przewoźników z rentownością mają charakter systemowy i takie też (systemowe) muszą być kroki zaradcze, umożliwiające samorządom kreowanie transportu publicznego na swoim terenie.

Takie zmiany miała przynieść nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Tej póki co nie ma i trudno powiedzieć kiedy się jej doczekamy. Z braku systemowych rozwiązań funkcjonowanie transportu zbiorowego poza obszarami dużych miast staje się coraz bardziej kłopotliwe. Od lipca tego roku Arriva zaprzestała obsługi czterech powiatów w Bieszczadach. Tamtejszym mieszkańcom pozostało zdać się na własny samochód.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (8)

  • ..., 2017-11-30 12:56:29

    Do tantus: Rzeczywista odpowiedzialność za transport publiczny w Szwecji jest w rękach samorządowych władz lokalnych i regionalnych. W 1978 roku wprowadzono jednak obowiązek utworzenia w każdym regionie Zarządu Transportu Publicznego. Obecnie 21 takich zarządów pokrywających teren całego kraju. Zwy...kle są one wspólną własnością władz lokalnych – kommuner i regionalnych – län. W 1988 i 1989 roku rozszerzono znacznie kompetencje tych zarządów. Od tamtej pory są one całkowicie odpowiedzialne za organizowanie transportu publicznego na poziomie lokalnym i regionalnym – za każdy środek transportu: autobusy, pociągi, promy. FINANSOWANIE ZAPEWNIAJĄ WŁADZE SAMORZĄDOWE POPRZEZ POKRYCIE DEFICYTU PRZEWOZÓW. ZASADĄ JEST, ŻE 50% DEFICYTU POKRYWAJĄ WŁADZE REGIONALNE, A POZOSTAŁE 50% WŁADZE LOKALNE. Połączenia mogą być wynajmowane na zasadach konkurencji regulowanej publicznymi przetargami. Z tym, że Zarządy Transportu Publicznego ustalają obowiązującą taryfę, zwykle taką samą dla każdego środka transportu. Rolą rządu jest zapewnienie, żeby podstawowe potrzeby transportowe były zaspokojone i aby istniały dobre warunki do koordynacji i rozwoju transportu publicznego. Oto jak wygląda odpowiedzialność władz publicznych w kraju którego gęstość zaludnienia jest niższa niż w Polsce… zm.org.pl/?a=szwecja-094  rozwiń
  • tantus, 2017-11-30 11:04:05

    Do mane tekel fares: Bzdury panie opowiadasz. Zobacz, jak wygląda transport publiczny poza miastami w Czechach, Austrii, Słowacji, czy Szwecji - wszędzie tam, jest on obsługiwany przez przewoźników prywatnych, wyłanianych w przetargach. I działa to bardzo dobrze. I mniej-więcej taki system miała wpr...owadzić ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, uchwalona przez Sejm w 2010 r.  rozwiń
  • mane tekel fares, 2017-11-29 20:29:01

    Zwijanie się państwa w zapewnieniu usług publicznych na obszarach mało zurbanizowanych jest kontynuacją państwa teoretycznego... Naiwne jest pohukiwanie, że to samorządy za podatki od nielicznych swoich mieszkańców powinny sfinansować możliwość dotarcia młodzieży do szkół czy też ludzi w sile wie...ku do lekarza czy szpitala... Normalne, zrównoważone kraje znają zasadę solidaryzmu - czyli konieczności zapewnienia usług cywilizacyjnych obywatelom bez względu na obiektywne trudności - a więc i także finansowania w sytuacji gdy populacja z danego obszaru nie jest w stanie utrzymać takich usług ze swoich podatków... W większości normalnych krajów - takie usługi komunalne jak komunikacja pasażerska, zagospodarowanie odpadów, dostarczanie wody i oczyszczanie ścieków - to domena publiczna bez wyłaniania w przetargach tych co chcieliby kręcić lody - czyli windować swoje zyski... Dużo jeszcze czasu upłynie zanim POsprzątamy nasz kraj i doprowadzimy do równowagi...  rozwiń