Truskolaski apeluje ws. połączeń kolejowych Białegostoku z Warszawą

Prezydent Białegostoku wystosował w czwartek do resortu infrastruktury oraz do spółki PKP Intercity apel, by od grudnia na trasie do Warszawy jeździło więcej niż zapowiadanych sześć par pociągów tego przewoźnika.
Truskolaski apeluje ws. połączeń kolejowych Białegostoku z Warszawą
Tadeusz Truskolaski (fot.PTWP)

Od roku ruch kolejowy na trasie Warszawa-Białystok, stanowiącej część tzw. korytarza kolejowego Rail Baltica (linia E 75), odbywa się z wykorzystaniem autobusowej komunikacji zastępczej, w związku z trwającą modernizacją i zamknięciem odcinka Tłuszcz-Sadowne. Na trasie jest 12 par połączeń; to połączenia mieszane - autobusowe i autobusowo-kolejowe.

Pociągi mają wrócić na tę trasę od 13 grudnia, kiedy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy.

Sytuację połączeń w regionie monitoruje Stowarzyszenie Sympatyków Kolejnictwa "Kolejowe Podlasie". Jak poinformowało w miniony wtorek (20 października), w planach nowego rozkładu (opublikowanego na koniec września na stronie internetowej PKP PLK) było uruchomienie 11 połączeń między Warszawą a Białymstokiem - dziewięciu obsługiwanych przez PKP Intercity oraz dwóch międzynarodowych, na trasie Warszawa-Grodno z przystankiem w Białymstoku, obsługiwanych przez Przewozy Regionalne.

Powołując się na odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju na interpelację podlaskiego posła Adama Rybakowicza (Twój Ruch), działacze "Kolejowego Podlasia" podali wówczas, że od grudnia ma jeździć na tej trasie jednak nie dziewięć, a sześć par pociągów PKP Intercity. Jak podał resort, docelowo połączeń ma być dziewięć, ale trzy zostaną uruchomione w 2016 r. ze względu na planowane prace na tej trasie, które "wpłyną negatywnie na przepustowość".

Protest samorządu i związkowców - nie chcą być Polską B

Przeciwko temu zaprotestowały podlaskie samorządy, organizacje pozarządowe i związki zawodowe.

Jak podało biuro prasowe magistratu, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski wysłał w listy zarówno do ministerstwa, jak i do PKP Intercity SA, protestując przeciwko zmniejszeniu liczby połączeń i apelując o jej zwiększenie.

Jak napisał, mniejsza liczba połączeń stoi w sprzeczności z zapowiedziami przewoźników sprzed modernizacji linii kolejowej Białystok-Warszawa, iż po zakończeniu inwestycji siatka połączeń nie ulegnie pogorszeniu.

"Decyzję o zmniejszeniu liczby połączeń między Białymstokiem a Warszawą oceniam zdecydowanie negatywnie. Moim zdaniem, ale przede wszystkim zdaniem mieszkańców naszego miasta i regionu, jest to traktowanie Białegostoku i Podlasia jako Polski B" - napisał Truskolaski.

Zaznaczył, że połączenia kolejowe jako czynnik rozwoju gospodarczego i społecznego każdego regionu, mają szczególnie istotne znaczenie w przypadku wschodniej Polski. Dodał, iż zmniejszenie liczby kursujących pociągów "stawia pod znakiem zapytania" sensowność kosztownej przebudowy systemu linii kolejowych w kraju, w tym odcinka Warszawa-Białystok.

"To ograniczenie liczby połączeń może powodować dalszą marginalizację kolei jako istotnego elementu systemu transportowego" - dodał prezydent Białegostoku.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE