Trzeba opłat za wjazd do centrów miast? Jest jeden problem

  • Bartosz Dyląg
  • 12-05-2016
  • drukuj
• W Europie coraz popularniejszą metodą walki z korkami i zanieczyszczeniem powietrza w miastach są opłaty za wjazd do centrum.
• Niestety polskie samorządy nie mogą decydować o wprowadzeniu takich opłat.
• Powodem jest brak stosownych przepisów.
Trzeba opłat za wjazd do centrów miast? Jest jeden problem
Wprowadzenie opłat za wjazd do centrum miasta ma na celu zmniejszenie ruchu samochodowego. Fot. pixabay

Wprowadzenie opłat za wjazd do centrum miasta ma na celu zmniejszenie ruchu samochodowego. W związku z koniecznością uiszczenia opłaty, część kierowców po prostu rezygnuje samochodów na rzecz komunikacji miejskiej. Tego typu rozwiązania sprawdzają się przede wszystkim w największych aglomeracjach, a także w mniejszych miejscowościach, w których atrakcje turystyczne przyciągają nieproporcjonalnie duży do wielkości miast ruch samochodowy.

Technologie są dostępne

O ile manualne kasowanie pieniędzy za wjazd do centrum wiązałoby się z eskalacją korków (kierowcy musieliby się zatrzymywać przed szlabanem), to dostępne dzisiaj technologie pozwalają na całkowicie automatyczny pobór opłat. Co więcej, osoby zameldowane w objętej opłatami strefie mogą do niej wjeżdżać bez opłat, a system kamer skanuje tablice rejestracyjne pojazdów, których użytkownicy muszą uiścić opłatę. Może być to zorganizowane na kilka sposobów.

Czytaj też: Płatny wjazd do centrów miast usprawni transport i zmniejszy korki

- To może być portmonetka elektroniczna, SMS, kontakt telefoniczny z centrum obsługi klienta. Możliwości komunikacji jest zresztą więcej. Można wprowadzić odroczoną płatność - wjechałem i muszę w ciągu określonego okresu uiścić opłatę – wyjaśnia Marek Cywiński, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services.

Z podobnych rozwiązań korzysta wiele europejskich miast. Łącznie na terenie całych Włoch funkcjonuje ponad 270 stref ograniczonego dostępu m.in. w Rzymie, Mediolanie czy Salerno. Poza Włochami podobne rozwiązanie posiada Londyn czy Goeteborg.

Nie ma odpowiednich przepisów

W Polsce testowo uruchomiono tego typu system jedynie w Warszawie. Kamery wraz z oprogramowaniem automatycznie kontrolują samochody wjeżdżające na stołeczny Trakt Królewski. Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem mogą się bowiem poruszać tylko pojazdy z odpowiednim zezwoleniem Zarządu Dróg Miejskich, ale jest to zasada często łamana przez kierowców. System odczytuje rejestracje pojazdu i sprawdza z bazą aut dopuszczonych do ruchu na tym odcinku drogi.

Ale system ma dziś znaczenie jedynie statystyczne – liczy, ile pojazdów łamie przepisy. Bez zmiany prawa nie posłuży on do karania kierowców łamiących zakaz.

Prawo do wystawiania mandatów na podstawie danych zebranych przez automatyczny system wspomagania kontroli ruchu można by przyznać np. straży miejskiej. Obecnie straż miejska nie może korzystać z żadnych urządzeń rejestrujących, robić może to tylko policja.

System opłat wpływa na kształt przestrzeni miejskiej

Według Jana Witajewskiego z Instytutu Badań Strukturalnych, aby system opłat za wjazd do centrum miasta spełniał swoją rolę, musi być bardzo dobrze przemyślany, przygotowany i dostosowany do konkretnych potrzeb danego miejsca.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Uważam, że warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem. Ogromna ilość miast na zachodzie zakazuje wjazdu do swojego centrum, co nie jest rozwiązaniem przypadkowym. Największe polskie miasta borykają się z problemem korków i nadal będą. Godziny szczytu w Warszawie to marnowany czas, pieniądze i częst...o nadmierny stres. Wiele osób mogłoby się przesiąść do komunikacji miejskiej czy wsiąść na rower, ale nawet te 2-3 kilometry ludzie wolą sobie podjechać autem. rozwiń

QQQ, 2016-05-16 10:15:15 odpowiedz

Do Warszawski kierowca: Jak przyjdzie Ci płacić za pojemność silnika, szerokość opon i zderzaków oraz ilość przewożonych osób i bagażu, osobno, to inaczej będziesz śpiewał, kiedy wyjdzie taka suma do zapłaty, że odechce Ci się popierania "przedsiębiorców" wymyślonych przez POkrętaczy.... rozwiń

warszawskidorożkarz, 2016-05-15 04:21:02 odpowiedz

Opłaty za wjazd mogłyby znacznie usprawnić ruch w centrach miast. Czesc osob mogłaby zaplanować wspólne wykorzystywanie środków lokomocji, a inni cześciej korzystać z komunikacji miejskiej, a zwłaszcza metra. Po sobie widzę, ze nie zawsze muszę używać samochodu, ale robię to z lenistwa.... rozwiń

Warszawski kierowca, 2016-05-12 16:39:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE