Tychy: Zniszczona linia energetyczna została odbudowana

Energetycy odbudowali linię wysokiego napięcia, zniszczoną w wyniku pożaru, do jakiego doszło w nocy w Wielką Sobotę w Tychach - podała spółka Tauron Dystrybucja. Straty oszacowano w sumie na około milion złotych.

"Jeszcze w czasie świąt wielkanocnych, po uporządkowaniu terenu po pożarze, rozpoczęliśmy odbudowę linii energetycznych. Codziennie, przy użyciu ciężkiego sprzętu, 24 osoby pracowały przy odtworzeniu uszkodzonej infrastruktury. Nie była łatwo, ponieważ pracowaliśmy w terenie silnie zurbanizowanym" - relacjonował koordynator ds. wysokich napięć z Tauron Dystrybucja, Marek Sas.

W ciągu tygodnia energetycy zbudowali 16 ton nowych fundamentów, postawili cztery 25-metrowe słupy o łącznej wadze prawie 8 ton oraz zamontowali 1,7 km linii energetycznej o wadze przewodów blisko 6 ton. Do pracy wykorzystali dźwig, 8 podnośników, 2 koparki i 7 samochodów ciężarowych.

Serię zniszczeń zapoczątkował 26 marca późnym wieczorem pożar sterty opon na nielegalnym składowisku w okolicach tyskiej ul. Urbanowickiej. Temperatura palących się opon doprowadziła do zawalenia się słupa wysokiego napięcia, który pociągnął za sobą trzy kolejne słupy. Całonocna praca pogotowia energetycznego pozwoliła przywrócić zasilanie po kilku godzinach po ugaszeniu pożaru.

Zniszczenia okazały się - jak mówią energetycy - ogromne. Upadające słupy i linia wysokiego napięcia uszkodziły między innymi linię średniego i fragmenty sieci niskiego napięcia. Straty oszacowano w sumie na około milion złotych. Prądu przez kilka godzin nie miało 400 odbiorców.

Przedstawiciele Tauronu Dystrybucji wskazują, że skala strat była daleko większa niż można spodziewać się w sytuacji pojedynczego zdarzenia, jakim był pożar. Powodem był fakt, że waląca się linia wysokiego napięcia uszkodziła m.in. krzyżujące się poniżej trzy linie średniego i fragmenty sieci niskiego napięcia.

Miejsce, gdzie doszło do pożaru i uszkodzenia sieci, to peryferyjna dzielnica Tychów, głównie z zabudową jednorodzinną. W pobliżu znajduje się tyska strefa przemysłowa. Trwa postępowanie zmierzające do ustalenia przyczyn pożaru; wcześniej nie wykluczano podpalenia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE