PARTNER PORTALU
  • BGK

Uchwały śmieciowe na oku RIO

  • GK    30 października 2012 - 09:53
Uchwały śmieciowe na oku RIO

W przypadku uchwalenia przez radę gminy jednej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od gospodarstwa domowego konieczne jest określenie w uchwale także definicji gospodarstwa domowego, bo nie ma jej w ustawie.




Regionalna Izba Obrachunkowa w Warszawie przypomina, że w związku z nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jej nadzorem zostają objęte uchwały rad gmin w sprawie:

– wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki takiej opłaty a także ustalenia stawki opłaty za pojemnik o określonej pojemności

– terminu, częstotliwości i trybu uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi

– określenia wzoru deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi składanej przez właścicieli nieruchomości.

Czytaj też: Koncepcje odpadowe metropolii

Według izby podjęcie uchwały w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, przy jednoczesnym braku ustalenia stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi naruszenie art. 6k ust. 1 pkt 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Przepis ten nakłada na organ stanowiący obowiązek dokonania w drodze uchwały wyboru jednej z określonych metod ustalenia opłaty oraz ustalenia stawki tej opłaty.

Czytaj też: Wciąż nie mają decyzji ws. opłaty za odpady

– Użycie w tym przepisie funktora koniunkcyjnego „oraz” oznacza, że rada miasta dokonując wyboru jednej z metod ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jednocześnie powinna ustalić stawkę takiej opłaty. Elementy normy pozostające w stosunku koniunkcji, muszą być spełnione łącznie. Jeżeli któregoś brakuje wówczas taki akt obarczony jest wadą – przypomina RIO.

Rady gmin są zobowiązane podjąć powyższe uchwały w terminie do 31 grudnia 2012 r. Jeżeli rada gminy nie podejmie uchwał w tym terminie, wojewoda wezwie ją do podjęcia uchwał, wyznaczając termin na ich podjęcie. Po bezskutecznym upływie tego terminu wojewoda wyda w tej sprawie zarządzenie zastępcze.

<!-- pagebreak //-->

Zgodnie z ustawą powyższe uchwały muszą wejść w życie w terminie do 30 czerwca 2013 r.

Warszawska RIO przypomina jednocześnie, że gmina przed podjęciem uchwały określającej wysokość stawki opłaty powinna podjąć prace nad ustaleniem kosztów funkcjonowania systemu, które obejmują stosownie do art. 6r ust. 2 ustawy planowane koszty:

– odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych
– tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych
– obsługi administracyjnej tego systemu.

W przypadku uchwalenia na podstawie art. 6j ust. 2 ustawy jednej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od gospodarstwa domowego konieczne jest określenie w uchwale także definicji gospodarstwa domowego, gdyż ustawa jej nie zawiera.

RIO zwraca także uwagę na to, że ustawa nie zawiera delegacji do wprowadzania inkasa dla pobierania tych opłat. Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • narodowy blamaż, 2012-10-30 19:49:00

    Wokół odpadów komunalnych mamy całe tabuny niedouczonych urzędników od lat - to oni oraz ich skorumpowana odmiana dziesięć lat od podpisania unijnych zobowiązań akcesyjnych utrzymują Polskę w strefie niezeuropeizowanej gospodarki odpadami komunalnymi...
  • Wojtek, 2012-10-30 14:52:31

    Nie jest prawdą, iż gmina musi zdefiniować gospodarstwo domowe w uchwale, prawnie jest to nawet niedopuszczalne. Uchwały gmin nie mogą definiować pojęć ustawowych. stanowisko Ministerstwa Środowiska w tej sprawie jest jednoznaczne - przywołany w art. 6j ust. 2 termin gospodarstwo domowe zostało zdef...iniowane w ustawie z dnia 4 marca 2010 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. i rozumie się przez to wszystkie osoby spokrewnione lub niespokrewnione zamieszkałe w danym mieszkaniu, utrzymujące się lub nieutrzymujące się wspólnie. Nie wiem skąd RIO w Warszawie wymyśliło taką bzdurę jak definiowanie pojęć ustawowych w prawie lokalnym niższego rzędu.  rozwiń