PARTNER PORTALU
  • BGK

UOKiK zbada, czy w gospodarce odpadami mamy zmowę firm

  • pt    8 stycznia 2018 - 14:30
UOKiK zbada, czy w gospodarce odpadami mamy zmowę firm

Zdaniem ZSP nieprawidłowości miały występować na poziomie RIPOK-ów (fot.zsp.pl)

Prezes Związku Samorządów Polskich i jednocześnie burmistrz Ząbek Robert Perkowski złożył zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta o zbadanie cen odpadów komunalnych.




  • Zdaniem ZSP reforma z 2013 roku nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
  • Prezes związku zwraca uwagę na stałe podwyżki cen dla mieszkańców za odbiór odpadów.  
  • ZSP chce aby UOKiK sprawdził czy nie doszło do porozumienia się przez przedsiębiorców prowadzących RIPOKi.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiło zawiadomienie „o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów poprzez naruszenie zakazu stosowania porozumienia polegającego na ustalaniu cen sprzedaży usługi polegającej na zagospodarowaniu odpadów komunalnych przez regionalne instalacje do przetwarzania odpadów komunalnych (tzw. RIPOKi) funkcjonujące na terenie kraju”. Zawiadomienia złożył Związek Samorządów Polskich.

 - Wprowadzona w 2013 r. reforma gospodarki odpadowej zakładała szeroko rozumiane korzyści nie tylko dla środowiska ale przede wszystkim dla mieszkańców – pisze Perkowski i wylicza korzyści jakie miała przynieść reforma.

Jak dodaje, pomimo tego, że wdrażanie nowego systemu gospodarki odpadami było dużym wyzwaniem dla wielu gmin, samorządy wiązały z reformą duże oczekiwania.

Czytaj też: Samorząd wini rząd za podwyżki. Wojewoda unieważnia uchwałę

-  Wdrożony system doprowadził jednak do monopolizacji rynku przez podmioty uprawnione do zagospodarowania odpadów i dalej do drastycznego wzrostu cen, który trudno uzasadnić jakimkolwiek obiektywnym czynnikiem mającym wpływ na tak daleko idący wzrost kosztów przez przedsiębiorców – uważa prezes Związku Samorządów Polskich.

Czytaj: Gminy mają problem, żeby sprzedać odzyskane surowce

Jak tłumaczy rynek regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych jest ograniczony formalnie, wymaga konieczności posiadania unikalnych i ograniczonych zasobów co w sposób oczywisty ogranicza funkcjonowanie mechanizmów wolnorynkowych.

Jego zdaniem galopujące ceny za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w sposób oczywisty powodują adekwatny wzrost opłat ponoszonych przez mieszkańców, naruszając w ten sposób zbiorowy interes konsumentów..

- Z materiałów prasowych ciągle dowiadujemy się, że w różnych gminach kolejne rozstrzygnięte w ostatnim czasie przetargi są o 30, 40, 50  procent droższe od ostatnich cen. Jak podaje prasa, z tego powodu opłata za zmieszane odpady np. w Gliwicach będzie dla mieszkańca wyższa nawet o 150% (r/r) – czytamy w zawiadomieniu.

Zdaniem Perkowskiego zdarzają się również przypadki, w których po otwarciu ofert przetargowych na wybór firmy świadczącej usługi komunalne, po wyborze najkorzystniejszej oferty, najtańsza firma rezygnuje (odmawia podpisania umowy), zmuszając gminę do szukania innych, droższych rozwiązań.

Zdaniem prezesa ZSP może to być błędnie wykonana wstępna kalkulacja cenowa, ale również może to świadczyć o świadomym działaniu korzystnym dla firm biorących udział w zmowie cenowej. 







KOMENTARZE (21)

  • Zmowa leni..., 2018-01-16 15:40:41

    No to szykuje się kolejna podwyżka opłat dla mieszkańców - trzeba przecież skądś wziąć pieniądze na zapłacenie kar nałożonych przez UOKiK jeśli stwierdzona będzie zmowa... Czemu burmistrz Perkowski sam nie zajmie się odpadami - przynajmniej tymi wysegregowanymi? Mieszkańcy selektywnie gromadzą odpa...dy domowe a on wywozi je do RIPOK-u i mówi: przywiozłem wam wysegregowane odpady i dopłacam jeszcze tysiaka abyście znaleźli na nie nabywców... Chyba nie lubi swoich mieszkańców...  rozwiń
  • Impossibile?, 2018-01-10 18:27:48

    Do Trzeba przyjąć do wiadomości: A w osiedlowym municypalnym systemie EKO AB wszystkie nasze domowe odpady byłyby posegregowane na poziomie wyższym niż w Unii Europejskiej… portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/chcielismy-byc-druga-japonia-tam-smieci-segreguja-na-34-kategorie,77426.html … Ci...ągle więc czekamy na to aby segregacja odpadów w blokowiskach przestała być fikcją… samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/108412/Smieci-w-ekosieci  rozwiń
  • Trzeba przyjąć do wiadomo, 2018-01-10 18:05:58

    Czy comiesięczne opłaty za śmieci austriackich, holenderskich czy niemieckich rodzin windują zyski firm śmieciowych ? Nie – opłaty te trafiają do municypalnych firm działających na zasadzie non-profit wzbogacając lokalny system finansowy. Firmy samorządowe nie pracują tam przecież dla zysku – nic ...dziwnego więc, że zaraz za Odrą bogate niemieckie rodziny płacą już mniej za śmieci niż ubożsi mieszkańcy polskich gmin… Na tym polega najważniejsza polska patologia w odpadach rodem z końca XX wieku – tam nie wyłania się w przetargach kręcących lody na comiesięcznych opłatach za śmieci… Burmistrzowie w Niemczech nie muszą otwierać żadnych przetargowych kopert, samorządy zajmują się odpadami jako zadaniem własnym – a rodziny płacą co miesiąc za śmieci bez narzutów na coroczne ciepłe kraje czy kupowanie mieszkań w Barcelonie przez prezesów i rady nadzorcze… To tłumaczy dlaczego opłaty w Dreźnie są trzy razy mniejsze od opłat we Wrocławiu… Zamiast zapowiedzi „dobrej zmiany” i ukazania perspektywy dojścia do takiego właśnie systemu w którym nie ma czynnika „łowców zysków” windującego ceny, czynnika wyłanianego w przetargu – mamy pozorne zmiany, które niczego nie są w stanie naprawić… epoznan.pl/news-news-82407 Od_tygodnia_musimy_segregowac_odpady_BIO._Niewiele_osob_to_robi .  rozwiń