PARTNER PORTALU
  • BGK

Urząd Marszałkowski przeciwny nowemu cennikowi opłat za dostęp do torów kolejowych

  • PAP/AKC    7 maja 2018 - 15:41
Urząd Marszałkowski przeciwny nowemu cennikowi opłat za dostęp do torów kolejowych
Cennikowi sprzeciwiają się także Koleje Dolnośląskie (fot. wroclaw.pl)

W lutym 2018 r. spółka PKP Polskie Linie Kolejowe na podstawie rozporządzenia ministra infrastruktury i budownictwa opracowała projekt cennika opłat za korzystanie z infrastruktury kolejowej. W marcu 2018 r. zarząd spółki przedłożył projekt do zatwierdzenia prezesowi Urzędu Transportu Kolejowego. Nowe stawki miałyby obowiązywać od 9 grudnia 2018 r. Są pierwsze sprzeciwy.




  • Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego i Koleje Dolnośląskie wyraziły sprzeciw wobec proponowanego przez PKP PLK nowego cennika opłat za korzystanie z infrastruktury kolejowej.
  • Zdaniem Zarządu województwa, nowy cennik jest sprzeczny z planem premiera Morawieckiego, który mówi o likwidacji wykluczenia komunikacyjnego.
  • Spowodowałby znaczne podniesienie kosztów za korzystanie z torów na liniach lokalnych, a także zrównanie cen za dostęp dla ciężkich lokomotyw i autobusów szynowych.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak wyraził sprzeciw województwa w tej kwestii.

- Około 25 proc. kosztów na przejazdy to koszty, które płacimy za dostęp do infrastruktury kolejowej, a według nowego cennika koszty te mają się radykalnie podnieść - mówił. Jak wyjaśnił, nowy cennik spowodowałby znaczne podniesienie kosztów za korzystanie z torów na liniach lokalnych, a także zrównanie cen za dostęp dla ciężkich lokomotyw i autobusów szynowych.

- Nowy cennik jest także sprzeczny z planem premiera Morawieckiego, który mówi o likwidacji wykluczenia komunikacyjnego, a przecież te najmniejsze linie, na których wzrost cen ma być najwyższy, te wykluczenie komunikacyjne niwelują - powiedział Michalak.

Dodał, że jeżeli sprzeciw nie zostanie uwzględniony i nowy cennik zacznie obowiązywać, Koleje Dolnośląskie będą musiały rozważyć wzrost cen biletów lub zmniejszenie liczby połączeń na niektórych liniach.

Jak wynika z wyliczeń spółki, całkowity koszt dostępu do linii kolejowych to około 40 mln zł rocznie, a po wprowadzeniu nowego cennika kwota ta może wzrosnąć o 4 do 8 mln zł.

Prezes Kolei Dolnośląskich Piotr Rachwalski zaznaczył, że linie obsługiwane pociągami spalinowymi będą najbardziej poszkodowane. - To tym bardziej niezrozumiałe, że to linie najsłabsze ekonomicznie, na których prowadzenie ruchu jest najbardziej deficytowe, a są one bardzo ważne społecznie dla obszarów wykluczonych. Jest to plan wygaszania popytu, czyli doprowadzenia do tego, żeby na tych liniach nic nie jeździło, a PLK mogło je spokojnie zamknąć - dodał.

Jak powiedział PAP rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec podwyżka opłat wynika z rozporządzenia ministra infrastruktury i budownictwa z kwietnia ubiegłego roku, które z kolei związane jest z dyrektywą Parlamentu Europejskiego.

-Zgodnie z przepisami PLK nie mogą dowolnie kształtować stawek i ustalać je dla poszczególnych grup. To w jaki sposób stawki są ustalane nie jest przypadkowe, obowiązuje system ustalania opłat korzystania z infrastruktury, są do tego przewidziane odpowiednie algorytmy, które w zależności od taboru, jakim przewoźnik jeździ i od linii kolejowej, z jakiej korzysta, naliczają odpowiednie stawki - mówił.

Jak tłumaczył Siemieniec, wyższe opłaty wynikają m.in. z modernizacji linii kolejowych. "To, że wzrosła liczba przewozów i Koleje Dolnośląskie coraz lepiej funkcjonują, wynika z tego, że zmieniła się infrastruktura kolejowa. Na przykład to, że Koleje Dolnośląskie mogą jeździć sprawnie aż do Szklarskiej Poręby to efekt inwestycji PLK - powiedział rzecznik.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.