Ustawa antysmogowa, piece: Jak przekonać mieszkańców by nie palili w piecach?

- Jeżeli chce się zachęcać mieszkańców, aby podłączali się do systemów ciepłowniczych, to przede wszystkim trzeba stworzyć odpowiednią świadomość społeczną i przekonać ludzi do tego, że spalanie w indywidualnych piecach powoduje emisję ogromnych ilości szkodliwych substancji co przekłada się bezpośrednio na ich zdrowie - wyjaśnia Janusz Ryk, dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ).
Ustawa antysmogowa, piece: Jak przekonać mieszkańców by nie palili w piecach?
Ustawa antysmogowa daje prawo, a nie obowiązek podejmowania przez lokalne władze takich działań jak wprowadzenie na danym obszarze norm technicznych, emisyjnych i jakościowych dla instalacji spalania paliw (Janusz Ryk, fot. PTWP)

- Ustawa antysmogowa jest jednym z elementów, które mogą wspierać rozwój kogeneracji. Polityka Unii Europejskiej wspiera rozwój tzw. efektywnych systemów ciepłowniczych. „Efektywność” systemów ciepłowniczych można uzyskać poprzez zasilanie ich ze źródeł kogeneracyjnych, charakteryzujących się nie tylko najwyższymi sprawnościami, ale również spełniającymi bardzo wygórowane normy środowiskowe. Trzeba popatrzeć, ile w miastach jest jeszcze obszarów nieobjętych sieciami ciepłowniczymi i jaki jest dodatkowy potencjał, który może być wykorzystany do produkcji ciepła w kogeneracji w większej skali niż obecnie - mówi Janusz Ryk, dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ).

Zwraca uwagę, że ustawa antysmogowa daje prawo, a nie obowiązek podejmowania przez lokalne władze takich działań jak wprowadzenie na danym obszarze norm technicznych, emisyjnych i jakościowych dla instalacji spalania paliw. W związku z tym decyzje, jakie będą lokalnie podejmowane, są uwarunkowane przeróżnymi czynnikami lokalnymi, w tym m.in. kosztami takich działań i możliwościami ich finansowania.

Czytaj też: Mazowsze jak Małopolska: skorzysta z ustawy antysmogowej?

- Jeżeli chce się zachęcać mieszkańców, aby podłączali się do systemów ciepłowniczych, to po pierwsze trzeba stworzyć odpowiednią świadomość społeczną i przekonać ludzi do tego, że spalanie w indywidualnych lub lokalnych piecach jest bardzo szkodliwe. Trzeba pokazać, że spalanie niskotemperaturowe powoduje emisję ogromnych ilości różnych szkodliwych substancji, w tym związków rakotwórczych, co przekłada się bezpośrednio na zdrowie i długość życia mieszkańców. Po drugie, trzeba zachęcić mieszkańców finansowo tak, aby podłączenie się do sieci ciepłowniczej było dla nich korzystne. Jeżeli ktoś obecnie pali w domowym piecu paliwami złej jakości, w tym odpadami, to znaczy, że najprawdopodobniej nie stać go na lepszy opał. Ograniczenie szkodliwych emisji będzie się opłacało wszystkim, nie tylko tym którzy skorzystają z bezpośredniego dofinansowania - dodaje Janusz Ryk.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do rozwiązania na juz: Odwracanie kota ogonem.Ciepło jest prawem naturalnym każdego.Sposób jego pozyskania jest uwarunkowany miejscem zamieszkania i zamożnością.Względem fiskusa wszyscy jesteśmy równi. Dlaczego podstawowe-życiowe-dobra mają tak zróżnicowane ceny(woda,prąd,koks,węgiel czy gaz)? Może ...potrzebny jest minister ochrony podstawowych praw obywatelskich zamiast "ochrony środowiska"- oddolna ochrona najbliższego otoczenia jest do uzyskania stosunkowo niskim kosztem.Bądzmy wreszcie proobywatelscy zamiast prourzędniczy. rozwiń

obs1248, 2016-04-07 18:27:03 odpowiedz

Odwracanie kota ogonem.Ciepło jest prawem naturalnym każdego.Sposób jego pozyskania jest uwarunkowany miejscem zamieszkania i zamożnością.Względem fiskusa wszyscy jesteśmy równi. Dlaczego podstawowe-życiowe-dobra mają tak zróżnicowane ceny(woda,prąd,koks,węgiel czy gaz)? Może potrzebny jest minister... ochrony podstawowych praw obywatelskich zamiast "ochrony środowiska"- oddolna ochrona najbliższego otoczenia jest do uzyskania stosunkowo niskim kosztem.Bądzmy wreszcie proobywatelscy zamiast prourzędniczy. rozwiń

obs1248, 2016-04-07 18:25:07 odpowiedz

Myślę,że metoda jest prosta. Mieszkańcy chętnie bedą opalać domy gazem ziemnym lub podłaczenia się do sieci ciepłowniczej oczywiście jak zapewnicie domownikom miesięczne wynagrodzenie na poziomie 75% pensji wójta czy burmistrza. W takiej sytuacji praktycznie od zaraz nastąpią zmiany. Proste, proste... i nie trzeba ekwilibrystycznych uzasadnień o szkodliwości czy tam dymowości. rozwiń

rozwiązania na juz, 2016-04-07 14:55:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE