Ustawa o odnawialnych źródłach energii coraz bliżej

Projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii zostanie w połowie maja zaprezentowany w Ministerstwie Gospodarki - poinformował w piątek w Rzeszowie wiceminister tego resortu Mieczysław Kasprzak.
Ustawa o odnawialnych źródłach energii coraz bliżej
Wiceminister uczestniczył w seminarium "Słoneczne Podkarpacie - efekty działań i plany wdrażania programów w zakresie energii słonecznej".

"Projekt ustawy jest na końcowym etapie ustaleń międzyresortowych. Wraz z jego prezentacją w ministerstwie chcemy też zorganizować wystawę urządzeń służących do produkcji energii odnawialnej" - powiedział Kasprzak.

Podkreślił, że przygotowywana ustawa ma "dać producentom możliwość długookresowego planowania". "Jeśli ktoś zacznie produkować w warunkach, które były w danym momencie, to przez 15 lat te warunki nie będą się zmieniać" - zaznaczył.

Ustawa ma także sprzyjać rozproszeniu produkcji energii ze źródeł odnawialnych. "Im bliżej odbiorcy produkujemy energię, to ta produkcja jest tańsza. Każdy w pierwszej kolejności produkuje dla siebie, a nadmiar będzie mógł sprzedawać do sieci" - podkreślił wiceminister.

Przygotowywana ustawa ma również uprościć procedury administracyjne związane z rozpoczęciem produkcji energii przy użyciu niewielkich urządzeń lub instalacji.

Według Kasprzaka, do 2020 r. Polska zgodnie z dyrektywą UE powinna produkować co najmniej 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych. Obecnie ta produkcja wynosi 8 proc.

"Dzisiaj podstawą polskiej energetyki jest węgiel kamienny i brunatny. Właśnie z węgla pochodzi 90 proc. energii elektrycznej. Tak jeszcze będzie przez wiele, wiele lat i nie da się tutaj wprowadzić rewolucyjnych zmian, m.in. dlatego że energia ze źródeł odnawialnych jest dużo droższa niż konwencjonalna" - przypomniał.

W rzeszowskim seminarium uczestniczyli m.in. samorządowcy, bankowcy, przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Seminarium zorganizowało Europejskie Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych Eco Grup sp. z o.o.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ponad podziałami niezależnie od poglądów i partii chodzi o ustawę dla szarego obywatela, jeśli można uprawiać warzywa w ogródku tym bardziej można produkować własną energie to jest fakt, dostępna na najuboższy portfel instalacja sukcesywnie rozbudowywana pozwoli wiele oszczędzić teraz i na emeryturz...e.

Niektóre wypowiedzi to jest właśnie lobby, nie dajcie się omamić,ta ustawa właśnie jest dla szarych obywateli korzystna ,lobby widzi tylko własne interesy, zainwestowali pewnie w wiatr i wode bo 20 lat było zablokowane by ten szary obywatel ,który głosuje na wyborach mógł oddawać-odsprzedawać energie,forma rozliczania jest dowolna , chodzi o to żeby kupić panele słoneczne (ceny ok 0,6 euro/Watt) + pompę ciepła z 50% dopłata z UE dla obywatela, podłączyć do dwukierunkowego licznika, by ten obracał się wstecz lub drugiego liczącego oddaną energie, a w nocy gdy jest potrzebna odebrać ją z powrotem, wtedy sieć jest akumulatorem, jak masz nadwyżkę to jeszcze sieć będzie zwracała 1,1zł za KW + inflacja i dodatek korekcyjny. Dodatkowo są kredyty preferencyjne na odnawialne źródła energii, koszt kredytu wychodzi taniej od wzrostu rocznych cen energii elektrycznej, co wieje prosto w oczy sieci. Kto jest za ustawą?
A zastanawiał się już ktoś ile można zaoszczędzić lub zarobić na rachunkach !!!, ogrzewanie czy samochody elektryczne hybrydowe, wystarczy sukcesywnie montować panele słoneczne, sieć jest akumulatorem. Sam wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych może wywołać wzrost cen energii, dlatego m.in. mikro elektrownie pozwalają na zwiększenie wydajności sieci. Ktoś kiedyś obliczył w ciągu 4 minut na pow. ziemi pada tyle energii słonecznej co świat zużywa w ciągu roku. :)
rozwiń

Kowalski, 2012-06-20 11:25:49 odpowiedz

W energetyce konwencjonalnej jak na razie są najlepsze i najwydajniejsze kotły fluidalne (sprawność 80 - 90 %). To są o około połowę zmniejszone emisje przy tej samej mocy wyjściowej t i e.

grzesiek, 2012-05-04 15:35:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE