Ustawa o odpadach: co z gospodarką odpadami po nowelizacji?

  • Piotr Toborek
  • 04-12-2017
  • drukuj
Czy zmiany w ustawie o odpadach radykalnie zmienią rynek gospodarki odpadami? Nasi rozmówcy są ostrożni: to raczej jeden mały kroczek – mówią, podkreślając jednocześnie, że wszystko zweryfikuje praktyka.
Ustawa o odpadach: co z gospodarką odpadami po nowelizacji?
Odpady mają podlegać lepszej kontroli (fot. Shutterstock)

- Duży krok czy kroczek? Na pewno to ruch w dobrą stronę, ale na razie możemy mówić o kroczku – odpowiada na nasze pytanie Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady RIPOK.

- Zwiększa to oczywiście trochę kontrolę nad odpadami, bo mówimy o kontroli już na etapie wytwarzania - upraszczając, można powiedzieć, że już na etapie wyjeżdżania śmieciarki w rejon będzie wytwarzana karta ewidencji. To oczywiście trochę system porządkuje, ale najważniejsze jest pytanie, jak to zostanie wdrożone, jak będzie działać w praktyce - mówi Piotr Szewczyk i dodaje:         - Wiele rzeczy mieliśmy już fajnie zapisanych, wyglądało „na oko”, że będzie dobrze, natomiast na etapie realizacji zawsze się znajdowały dziury w systemie, które sprawiały, że był on nieskuteczny. Miejmy nadzieję, że tutaj tak nie będzie.

Zwolenniczką stworzenia bazy danych o odpadach jest także dr Barbara Kozłowska z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej: - Z mojego punktu widzenia każda decyzja, która przybliża nas do stworzenia takiej bazy, jest korzystna. Nie chcę wrzucać wszystkich przedsiębiorców do jednego worka, ale wiadomo, że tej patologii jest w gospodarce odpadami dużo i nawet kosztem większej biurokracji trzeba temu jakoś przeciwdziałać.

Są wątpliwości

Także Andrzej Bartoszkiewicz, twórca systemu EKO-AB, chwali, ale ma wątpliwości: - Każda zmiana , która poprawia sytuację choć o jeden procencik, jest dobra. Na pewno trochę to zwiększy kontrolę nad odpadami, ale tylko trochę, a tu potrzebne są zmiany systemowe.

Nasz rozmówca zwraca uwagę na koszty i skuteczność wprowadzanych zmian:

- Nie jestem fachowcem od IT, ale z doświadczenia wiem, że takie elektroniczne systemy lubią się „zawieszać” czy po prostu psuć. Chyba że sięgnie się po najlepsze rozwiązania, takie jak mają duże banki, ale to pociąga za sobą koszty, może warto byłoby przeanalizować, czy to się rzeczywiście opłaca i czy nie ma tańszych rozwiązań?

Także Piotr Szewczyk przypomina, że pojedyncze zmiany nie spowodują wielkiej poprawy: - Zmierzamy do gospodarki o obiegu zamkniętym. Jak sama nazwa wskazuje, ten system to jest koło i w tym kole wszystkie elementy muszą współdziałać, bo w przeciwnym wypadku w którymś powstanie zator i koło pęknie - tłumaczy.

Jego zdaniem bardzo ważna będzie zapowiedziana i przygotowywana nowelizacja ustawy o czystości i porządku w gminach.

- Czas nas nagli. Przypominam, że już w 2018 roku mamy osiągnąć 30 procent odzysku. Jeśli spojrzeć na to procentowo, to jest aż 50 proc. więcej niż dzisiaj. To bardzo duży przeskok - dodaje Szewczyk.

Kolejny problem

Przewodniczący Rady RIPOK zwraca jeszcze uwagę, że poprawiając obowiązujące prawo, musimy patrzeć także na to, co się dzieje na rynku, a jak mówi, tam widać kolejny pojawiający się problem:

- Nie ma dzisiaj zapotrzebowania przemysłu na surowce wtórne, na to nałoży nam się jeszcze wstrzymanie odbioru odpadów wszelkiego rodzaju, a szczególnie tworzyw sztucznych przez Chiny. To może być dopiero początek naszych problemów - mówi i dodaje: - Obym był złym prorokiem i nie miał racji.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

To jest dopiero zapowiedź pierwszego kroczka. Wszyscy oszukańcy będą teraz kombinować, jak nadal oszukiwać, mimo dokumentowania? Rozstrzygną relacje mieszkaniec - odbiorca odpadów; ich solidne wzajemne egzekwowanie dokumentacji. Ważne będzie różnicowanie opłat, zależne od jakości segregacji u źródła... (w domach), w których najczęściej dopiero zaczniemy budować nowe nawyki oddzielania od siebie różnych odpadów. Odpady mają być takiej jakości (nie kiszone w jednym wiadrze) aby były chętnie brane jako surowce wtórne. Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych powinny być blisko, nawet przy pojedynczych blokach mieszkalnych, aby zatrzymać mieszanie odpadów w samochodach i wożenie na zwałkę lub do spalarni. Dwa PSZOK-i w Warszawie, czynne od 13.00, to śmiechu warta rzeczywistość. RIPOK-i powinny już przestawiać się na PSZOK-i i inne elementy recyklingu. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2017-12-05 09:50:44 odpowiedz

Nowelizacja za nowelizacją - a odpadów dużo jeszcze w lesie - prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1089324,firmy-depozyty-za-smieci-w-lesie.html

Sine Qua Non, 2017-12-04 16:17:19 odpowiedz

Do kroczek do prawdy?: takie widoki to tylko na składowidkach firm koncertowych!

Sueeneriremondi, S, 2017-12-04 11:39:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE