• PARTNERZY PORTALU

Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym: powiaty nieprzygotowane, pasażerowie stracą ulgi

  • Bartosz Dyląg
  • 29-03-2016
  • drukuj
• 1 stycznia 2017 roku wejdzie w życie nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. 
• Duża część pasażerów może stracić tego dnia ulgi.
• Do zmian przepisów nie są przygotowane powiaty, tylko co piąty tworzy plan transportowy.
Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym: powiaty nieprzygotowane, pasażerowie stracą ulgi
1 stycznia zacznie obowiązywać nowy system organizacji publicznego transportu zbiorowego (fot. PKS Zambrów).

1 stycznia zacznie obowiązywać nowy system organizacji publicznego transportu zbiorowego w regionach. Od tego dnia obowiązek ten przejmują jednostki samorządu terytorialnego. Nie jak dotychczas przedsiębiorcy, ale wójtowie czy burmistrzowie będą ponosić przed lokalną społecznością odpowiedzialność za organizację transportu publicznego.

Ulgi tylko w publicznym transporcie zbiorowym

1 stycznia przyniesie ważną zmianę w zakresie ulg. Zmianę ważną dla pasażerów, już dziś bowiem wiadomo, że wielu z nich ulgi straci. To samorządy bowiem zdecydują, na których liniach będzie można z ulgowych uprawnień korzystać i które linie będą liniami użyteczności publicznej.

System ulg jest zagrożeniem, na które zwraca uwagę Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych (OPOS).

Intencją ustawodawcy w tej zmianie było zmobilizowanie organizatorów (a w szczególności gmin i powiatów) do zorganizowania na swoim terenie publicznego transportu zbiorowego. Tylko bowiem w jego ramach pasażerowie zachowają możliwość korzystania z ulg w kosztach zakupu biletów, rekomendowanych operatorom ze środków publicznych.

Co to oznacza? – Po 1 stycznia 2017 r. przewoźnicy, którzy nie podpiszą umowy z organizatorem i nie zostaną operatorami publicznymi, nie będą już mieli możliwości uzyskiwania rekompensaty, a tym samym pasażerowie korzystający z usług tych przewoźników będą zobligowani do ponoszenia pełnych opłat za bilety – przestrzega OPOS.

Zmian boją się także powiaty

Organizatorzy transportu – czyli samorządy – powinni dziś tworzyć plany transportowe, tj. siatki połączeń, w ramach których realizowane będą przewozy o charakterze użyteczności publicznej.

Problem w tym, że większość powiatów czeka, nie tworzy tych planów.

Czytaj też: Sytuacja PKS-ów jest beznadziejna. Upadają na naszych oczach

Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich zwraca uwagę na to, że dziś na etapie przyjęcia planu transportowego lub głębokiego zaawansowania prac nad nim, jest co piąty duży powiat w kraju.        

– Część powiatów świadomie nie podejmuje tego tematu, licząc na to, że termin 1 stycznia uda się zmienić – wyjaśnia Marek Wójcik.

Jego zdaniem brakuje dwóch rozwiązań:

Po pierwsze potrzebna jest inicjatywa legislacyjna, bo samorządowców w powiatach najbardziej niepokoi fakt odpowiedzialności samorządu powiatowego za wynik finansowy przedsiębiorców realizujących transport zbiorowy.

Po drugie potrzebne jest wprowadzenie zasady "wyłączności". – W przeciwnym razie tworząc plan transportu zbiorowego, z góry będziemy musieli założyć, że publiczne przedsiębiorstwa będą deficytowe i trzeba będzie do nich dopłacać. A te przedsiębiorstwa mogłyby bilansować swój wynik finansowy, gdyby było prawo wyłączności, które daje przywilej w stosunku do linii przynoszących zysk – wyjaśnia Marek Wójcik.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

rzecz jest głównie w tym, że TEJ USTAWY NIE DA SIĘ STOSOWAĆ bo nikt nie wie jak to zrobić

malina, 2016-03-29 08:27:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU