Ustawa śmieciowa do kosza? Urzędnicy straszą karami

Czy żarówki, puszki po farbie, butelki po oleju samochodowym trafiają do lasu? Do kosza ze zwykłymi śmieciami wyrzucić ich nie można, gdzie zatem lądują?
Ustawa śmieciowa do kosza? Urzędnicy straszą karami

Lista rzeczy, których według zasad ustawy śmieciowej nie wolno wrzucić do kosza na śmieci, jest długa: leki, farby, oleje, opakowania po nich, butelki po odżywce do kwiatków, zużyty sprzęt elektroniczny, żarówki, baterie, dywany i gruz. Według autorów przepisów to odpady niebezpieczne, które mogą zaszkodzić ludziom i środowisku.

Nowa ustawa miała zachęcać do selektywnej zbiórki, a jest odwrotnie, pisze "Metro". Śmieci nadal trafiają do koszy ulicznych i do lasu. W Warszawie Lasy Państwowe razem z policją uruchomiły specjalne patrole, które mają sprawdzać, czy po wejściu w życie ustawy śmieciowej kłopotliwe odpady nie zaczęły częściej niż dotąd trafiać do lasu.

 - Za kilka miesięcy będziemy wiedzieli, jak ustawa działa. Już teraz rocznie wywozimy z lasów w naszym rewirze sto tirów śmieci rocznie, mówi Zbigniew Kamiński z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie.

Warszawscy urzędnicy ostrzegają, że za notoryczne łamanie zasad selektywnej zbiórki będą kary. I to dotkliwe - za pozbycie się żarówki w niedozwolone miejsce nawet do 5 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dam taki oto przykład urzędnikom. Na naszych ulicach znajdują się kosze na śmieci , które powodują, że ludzie do nich wrzucają odpadki. Dlaczego? Bo są dostępne. Pozbawcie ulicę koszy a wszystkie śmieci będą walać się wszędzie. No właśnie. Jaka odległość dzieli przeciętnego Kowalskiego od PSZOKu? Od...powiedź brzmi: Zbyt duża a przez to za drogi jest koszt dojazdu aby tą przysłowiową żarówkę wieźć do Punktu. Zresztą większość i tak funkcjonuje na papierze. Dostępność to także czas otwarcia. A jakby utworzyć sieć samoobsługowych Stacji Recyklingowych, wzorem innych państw? Znowu chce się zastosować receptę na wszystko - karę. rozwiń

alkomat, 2014-01-09 22:54:18 odpowiedz

Wielu zarządców w stolicy nie zorganizowało niestety dobrze punktów odbioru śmieci na podległych sobie osiedlach (to problem jeszcze sprzed czasów ustawy zresztą), na naszym też dopiero status jako któryś z kolei zarządca zrobił z tym należyty porządek.

kesser, 2014-01-09 22:43:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE