Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę z podpisem Andrzeja Dudy

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, które wprowadzą regulatora, który ma stać na straży tego, by taryfy za dostarczanie wody i zrzut ścieków nie były zawyżane przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.
Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę z podpisem Andrzeja Dudy
Regulacją cen wody i ścieków zajmą się Wody Polskie. (fot. Shutterstock)

• Autorzy noweli przekonują, że powołanie regulatora ma wyeliminować ryzyko nieuzasadnionego wzrostu cen.

• Podczas prac parlamentarnych nad ustawą posłowie, a także senatorowie opozycji mieli szereg uwag do nowelizowanej ustawy.

• Branża wodociągowa nie kwestionowała potrzeby powołania regulatora, ale przekonywała, że taki organ nie będzie tak jak ten Urząd niezależną instytucją.

Nowe przepisy zakładają, że od 1 stycznia 2018 r. rolę regulatora gospodarki wodnej przejmie dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Wody Polskie to nowa instytucja powołana na mocy Prawa wodnego. Takich regionalnych zarządów będzie 11. Do 31 grudnia br. zadania organu regulującego wykonywać będzie prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Od nowego roku regulator będzie m.in. opiniował projekty regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków, zatwierdzał taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz zbiorowe odprowadzanie ścieków, a także rozstrzygał spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług.

Czytaj również: Rząd przedstawił propozycje nowych stawek opłat za usługi wodne

Autorzy noweli przekonują, że powołanie regulatora na kształt URE ma wyeliminować ryzyko nieuzasadnionego wzrostu stawek opłat oraz cen za pobór wody i odprowadzanie ścieków dla mieszkańców. Według nich, czyli resortu infrastruktury i budownictwa, samorządy "mimo dostępnych narzędzi kontrolnych (...) często nie wykorzystują swoich uprawnień, by zadbać o racjonalne ceny dla mieszkańców".

"W obecnym stanie prawnym samorząd terytorialny pełni jednocześnie funkcje właściciela przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego, regulatora rynku (weryfikuje i zatwierdza taryfy), a także przedstawiciela odbiorców usług. Takie rozwiązanie generuje konflikt interesów, ze szkodą dla odbiorców końcowych" - uzasadniali.

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda przypominał w toku prac nad nowelą, że Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2015 r. wskazała, że od 2008 r. ceny wody i ścieków wzrosły o ok. 60 proc. Przyznawał jednak, że działo się tak z różnych przyczyn. Wiele podwyżek było uzasadnionych prowadzonymi inwestycjami - np. budową nowej sieci, a część nie. Zwracał uwagę, że w niektórych przypadkach zyski firm wodociągowych były przeznaczane np. na promocję i reklamę, budowę lokalnych dróg.

Czytaj także: Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Proszą prezydenta o veto

Podczas prac parlamentarnych nad ustawą posłowie, a także senatorowie opozycji mieli szereg uwag do nowelizowanej ustawy. Wskazywali, że nowy regulator będzie wchodził w kompetencje gminy, a zatwierdzanie taryf za wodę i ścieki to zadanie własne samorządów. Przestrzegali, że regionalne zarządy mogą być nieprzygotowane do zatwierdzenia tysięcy taryf w sposób rzetelny i obiektywny.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Prof. Glass: Rabbi mówić tak: portalsamorzadowy.pl/rozmowa-tygodnia/ppp-bot-oraz-prywatyzacja-to-rozwiazania-dla-polskich-wodociagow,32834.html

Goje muszą płacić więcej, 2017-11-24 17:15:29 odpowiedz

Najlepszą regulację przeprowadzili Słoweńcy - xebola.wordpress.com/2016/11/26/slowenia-uznala-dostep-do-wody-za-podstawowe-prawo-czlowieka-wprowadzajac-poprawke-do-konstytucji/

Bierzmy dobre przykłady , 2017-11-24 16:36:18 odpowiedz

Ach Rabbi ty wiesz jak woda jest ważna i ty wiesz jako goje ją marnotrawią! Ale czy kolejna regulacja zabezpiecza ich przed podwyżką

Prof. Glass, 2017-11-24 14:36:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE