W 2017 r. ruch na polskich lotniskach wzrośnie o 11 proc.

Polskie lotniska obsłużą w tym roku o 11 proc. pasażerów więcej niż w roku ubiegłym – wynika z raportu firmy doradczej PwC. Wśród portów, które w 2017 r. mają szansę rosnąć najszybciej jest warszawskie lotnisko Chopina, a także czołowe porty regionalne - m.in. lotnisko w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Kolejny trudny rok mogą natomiast przeżywać lotniska w Łodzi czy Bydgoszczy.
W 2017 r. ruch na polskich lotniskach wzrośnie o 11 proc.
Wśród portów, które w 2017 r. mają szansę rosnąć najszybciej jest m.in. lotnisko we Wrocławiu (fot. airport.wroclaw.pl)

Według autorów raportu "Stabilny wzrost na polskim niebie. Prognoza rozwoju rynku lotniczego", polski rynek lotniczych przewozów pasażerskich będzie się w tym roku nadal dynamicznie rozwijał.

"Nasza prognoza dotycząca liczby pasażerów na ten rok znów jest dwucyfrowa" - powiedział we wtorek dyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC Michał Szyk.

Ekspert rynku lotniczego w PwC Gaweł Bogus podkreślił, że o sile polskiego rynku lotniczego świadczą dane z poprzednich lat.

"W 2015 r. polskie porty lotnicze obsłużyły ponad 30 mln pasażerów, w 2016 r. było ich już ponad 34 mln" - zauważył Szyk. Według prognoz PwC w 2017 r. polskie lotniska mogą zbliżyć się do granicy 38 mln obsłużonych pasażerów.

Jak prognozuje Szyk, wśród portów, które w 2017 r. mają szansę rosnąć najszybciej jest warszawskie lotnisko Chopina, a także czołowe porty regionalne - m.in. lotnisko w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Kolejny trudny rok mogą natomiast przeżywać lotniska w Łodzi czy Bydgoszczy.

Jak wskazał Szyk, Polska jest nadal atrakcyjnym miejscem do inwestowania dla przewoźników. "W efekcie klienci otrzymują różnorodną ofertę, która zachęca ich do podróżowania, a nasz rynek może pochwalić się jednym z największych wzrostów spośród europejskich krajów" - zauważył Szyk.

Wskaźnik liczby pasażerów lotniczych

Według danych przytoczonych w raporcie, pod względem liczby obsłużonych w portach lotniczych pasażerów pozytywnie wyróżniamy się na tle innych krajów naszego regionu. Jednocześnie, nadal wskaźnik liczby pasażerów lotniczych w stosunku do całej populacji, w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie: w 2016 r. wyniósł on w Polsce 0,9, w Niemczech - 2,7, a w Holandii - 4,1.

Zdaniem ekspertów duży wzrost liczby pasażerów to zasługa coraz prężniej działających lotnisk regionalnych, jak też warszawskiego lotniska Chopina. W 2016 r. port lotniczy w Lublinie obsłużył o 43 proc. więcej osób niż rok wcześniej, w Krakowie o - 18 proc. więcej, a lotnisko Chopina w Warszawie i port w Poznaniu przyjęły o 14 proc. więcej pasażerów.

Według autorów badania w perspektywie długookresowej do 2035 r. światowy rynek przewozów lotniczych będzie rósł rocznie w średnim tempie 4,5 proc. Największy wzrost zanotują rynki rozwijające się - głównie azjatyckie. "Ruch wewnątrzregionalny wzrośnie tam o ponad 14 proc." - ocenili specjaliści.

Jak wynika z analizy, nadal rośnie udział tanich linii lotniczych w światowej branży. "W 2006 r. ich udział w całkowitej liczbie oferowanych miejsc w samolotach był na poziomie poniżej 16 proc., w ciągu dekady wskaźnik ten przekroczył (…) 25 proc." - napisano w raporcie.

Największy udział przewoźników niskokosztowych w ruchu krajowym i wewnątrzregionalnym w 2015 r. zanotowano, jak powiedział Bogus, w Europie (41 proc.), Ameryce Południowej (32 proc.) i Ameryce Północnej (31 proc.). Jak prognozują eksperci PwC, udział tanich linii w światowym rynku będzie nadal wzrastał, dążąc do modelu europejskiego.

Centralny Port Lotniczy

Podczas spotkania eksperci odnieśli się też do kwestii budowy Centralnego Portu Lotniczego (CPL). Szyk podkreślił, że wymaga to szczegółowych analiz strategicznych, które uwzględnią szereg czynników decydujących o powodzeniu tego przedsięwzięcia.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A gdzie Katowice??

róża, 2017-04-04 18:31:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE