W Białymstoku kierowców i pasażerów czekają utrudnienia w ruchu

Mieszkańcy kolejnej części Białegostoku muszą się liczyć z utrudnieniami komunikacyjnymi, związanymi z budową Trasy Niepodległości, kolejnej tzw. śródmiejskiej obwodnicy.
W Białymstoku kierowców i pasażerów czekają utrudnienia w ruchu
Mieszkńców Białęgostoku czekają utrudnienia komunikacyjne. (fot. Shutterstock)

• Na osiedlu Nowe Miasto wprowadzono w sobotę zakaz ruchu na kilku ulicach.

• Oznacza to zmiany w ruchu samochodów prywatnych i czterech linii miejskich autobusów.

• Nieczynny będzie też przejazd przez tory kolejowe, łączący Nowe Miasto z miejscowością Kleosin.

Kilka dni przed zamknięciem pojawiły się w newralgicznych miejscach tablice informacyjne o utrudnieniach, miasto wydało też ulotki, gdzie są informacje o zamkniętych odcinkach i możliwych objazdach.

Dwa tygodnie temu podobne rozwiązania wprowadzono na trzech innych białostockich osiedlach, przez które Trasa Niepodległości będzie przebiegała; budowa tam już trwa.

Trasa Niepodległości ma być gotowa do końca 2018 roku. Droga o długości ok. 6,5 km ma zapewnić szybki przejazd przez Białystok, z ominięciem centrum, od zachodniej strony w kierunku północnym. To obecnie jedna z największych inwestycji drogowych realizowanych przez władze Białegostoku.

Łączny koszt budowy Trasy Niepodległości przekracza 350 mln zł; 267,5 mln zł to pieniądze unijne z programu Polska Wschodnia 2014-2020. Powstanie m.in. 11 dwupoziomowych skrzyżowań i tunel pod torami kolejowymi, który ma odciążyć obecny im. generała Fieldorfa "Nila". Do tego chodniki i ścieżki rowerowe; na trasie staną też ekrany akustyczne.

Umowę z wykonawcą, firmą Budimex, miasto podpisało pod koniec 2016 r. Budowę poprzedziła m.in. wycinka drzew w miejscach, przez które Trasa Niepodległości będzie przebiegała.

Budowa Trasy Niepodległości spotykała się z protestami mieszkańców osiedli w zachodniej części Białegostoku, przez które będzie przebiegała. Chodziło zwłaszcza o to, że zwiększy się tam znacznie ruch i hałas, a droga w niektórych miejscach będzie przebiegała blisko domów i bloków.

Miasto przypominało, że trasa była już zaplanowana wiele lat temu i realizowana jest zgodnie z prawem. Wskazywało na korzyści dla wszystkich mieszkańców Białegostoku i przyjezdnych przede wszystkim z tego, że przejazd przez miasto będzie szybszy, a w centrum będzie mniejszy ruch.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE