W Białystoku konkurs na miejsca w przedszkolach niepublicznych

• Najwcześniej w maju, czyli po zakończeniu rekrutacji, może zostać rozstrzygnięty konkurs na miejsca dla dzieci w białostockich przedszkolach niepublicznych - oceniają władze miasta.
• Konkurs to propozycja radnych na dodatkowe miejsca dla przedszkolaków.
W Białystoku konkurs na miejsca w przedszkolach niepublicznych
Rekrutacja do białostockich przedszkoli rozpoczęła się 14 marca i potrwa do końca miesiąca (fot. www.mpips.gov.pl)

Rekrutacja do białostockich przedszkoli rozpoczęła się 14 marca i potrwa do końca miesiąca. Lista przyjętych dzieci ma być znana w połowie kwietnia.

Od kilku tygodni trwa jednak spór prezydenta i klubu radnych PiS w Radzie Miasta Białystok (który ma w radzie większość), jak zapewnić miejsca wszystkim dzieciom w wieku 3-6 lat. Według szacunków magistratu, bez dodatkowych rozwiązań liczba obecnie dostępnych miejsc jest bowiem nawet o 1,2 tys. mniejsza do potrzeb.

Dlatego prezydent zaproponował trzy rozwiązania: pierwszym miały być miejsca w przedszkolach niepublicznych za przysłowiową złotówkę, po zwiększeniu im dotacji z 75 proc. do 99 proc. - wstępnie zgłosiło się dwadzieścia placówek. Według szacunków magistratu, miało to dać ok. 800 miejsc.

Dwa pozostałe pomysły, to więcej miejsc w obecnych przedszkolach oraz stworzenie przedszkolnych oddziałów w budynkach szkół podstawowych, a nawet gimnazjów.

Na poniedziałkowej sesji radni PiS odrzucili jednak zapis w uchwale, dający możliwość zwiększenia dotacji placówkom niepublicznym. Uważają, że byłoby ono "obchodzeniem prawa". Ich propozycja, to otwarty konkurs ofert dla przedszkoli niepublicznych i wybór najlepszych, spełniających wymogi prawne. Zaproponowali też, by takie oferty miały 100 proc. dotację.

Jak mówił w czwartek na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, przygotowany został taki projekt uchwały; skierowano go właśnie do konsultacji do związków zawodowych oraz organizacji pozarządowych.

Truskolaski ocenił, że jeśli opinie będą gotowe szybko, wówczas nadzwyczajna sesja rady mogłaby się odbyć 5 kwietnia, następnie - w ciągu kilku następnych dni - publikacja podjętej uchwały. Wtedy konkurs mógłby być ogłoszony jeszcze w kwietniu, a jego rozstrzygnięcie nastąpić w maju. Dopiero wtedy byłby ogłoszony nabór do tych przedszkoli.

Truskolaski wyraził obawy, że na takie miejsca nie będzie już jednak wówczas popytu. Dodał, że rozważana była taka koncepcja już w styczniu. "Ale myśmy już wtedy uznali, że to po prostu późno, że będzie trudno przygotować na czas tę propozycją i dlatego wystąpiliśmy z inną (...), która była możliwa do przeprowadzenia" - powiedział Truskolaski.

Dodał, że w przypadku konkursu, który dopiero będzie ogłoszony, może być tak, że "przedszkole się zgłosi, przygotuje, a dzieci się nie zapiszą"

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU