PARTNER PORTALU
  • BGK

W Dniu Wody prezes Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów krytycznie o prawie wodnym

  • Michał Wroński    22 marca 2018 - 10:10
W Dniu Wody prezes Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów krytycznie o prawie wodnym
Łukasz Czopik skarży się na „niedookreślone” wysokości opłat środowiskowych. (fot. PTWP)

Po pierwszych trzech miesiącach obowiązywania nowego prawa wodnego o jego konsekwencjach i przewidywaniach na przyszłość rozmawiamy z Łukaszem Czopikiem, prezesem zarządu Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów.




  • Prezes GPW Łukasz Czopik twierdzi, że wprowadzenie opłat stałych za korzystanie ze środowiska uniemożliwiło spółce obniżkę cen wody.
  • Skarży się na konieczność składania wniosków taryfowych, w których trzeba „wywróżyć” ceny wody na najbliższe trzy lata.
  • Obawia się o zaporę w Goczałkowicach i zbiornik w Kozłowej Górze, które wymagają pilnej modernizacji.

Od blisko trzech miesięcy obowiązuje nowe prawo wodne, więc można chyba już pokusić się o pierwsze recenzje. Jak ta regulacja wpłynęła na funkcjonowania spółki?

Łukasz Czopik: Pierwszym i bardzo odczuwalnym skutkiem jej wprowadzenia jest konieczność wnoszenia dodatkowego półtora miliona złotych z tytułu nowego podatku, którym są opłaty stałe za korzystanie ze środowiska. I ten efekt odczuwamy już na co dzień, właśnie on uniemożliwił nam obniżenie cen wody.

Prócz opłat stałych prawo wodne wprowadziło chaos i zamieszanie. Żaden z szanujących się przedsiębiorców wodociągowych nie funkcjonował dotychczas w takim stanie niepewności, nie wiedząc, co będzie za pół roku czy za rok, ale też za dwa, trzy bądź pięć lat. Stąpamy po grząskim gruncie niedookreślonych wysokości opłat środowiskowych. Z drugiej natomiast strony musimy składać wnioski taryfowe, w których trzeba „wywróżyć” ceny wody na najbliższe trzy lata. To jest potężna niespójność.  Prawdopodobnie mieszkańcy będą obarczać winą za jej konsekwencje samorządy i wodociągowców, podczas gdy faktycznie wynika ona z niejasnego i niespójnego prawa.

Czytaj: Nowe prawo wodne pełne wątpliwości

Chce pan powiedzieć, że planowaliście obniżyć ceny wody, a z powodu wprowadzenia nowego prawa wycofaliście się z tego zamiaru?

- Tak. Od czterech lat konsekwentnie obalamy mit drogiej śląskiej wody. W tym czasie nie tylko nie doszło u nas do podwyżki, ale po raz pierwszy w historii spółki obniżyliśmy ceny wody. I zgodnie z zapowiedziami chcieliśmy ten trend kontynuować. To jednak stało się niemożliwe, a nawet zostało zahamowane przez wprowadzenie w takiej formie jak ta dziś obowiązująca, nowego prawa wodnego.

Czyli zostajecie na poziomie cen z roku 2017?

- Zagwarantowaliśmy naszym klientom, że przez najbliższe trzy lata nie będziemy podnosić cen. Próbujemy choć trochę ustabilizować ten niepewny rynek.

Teraz „piłka” jest po stronie regulatora. Komentując zapowiedzianą przez warszawskie wodociągi obniżkę cen, prezes Wód Polskich powiedział, że to sygnał, iż jednak istnieje taka możliwość…

- Wierzę, że regulator poczuje spoczywającą na nim odpowiedzialność i zracjonalizuje swoje postępowanie. Jeśli to uczyni, a ocenę wniosków będzie opierał na ekonomii i matematyce, jeśli będzie uwzględniał specyfikę regionów, a zwłaszcza tak wyjątkowego jak województwo śląskie, to wierzę, że będziemy mieli podobne podstawy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • slazak, 2018-03-23 08:25:12

    Do Kręcić lody na wodzie: Jedynym właścicielem akcji jest Województwo Śląskie a dywidenda z GPW zasila konta województwa i budżet na kolejny rok obrotowy. Z budżetu korzysta wile przedsięwzięć i jednostek samorządowych więc co w tym złego?
  • Kręcić lody na wodzie, 2018-03-22 12:31:43

    Jak tu obniżać ceny wody gdy udziałowcy żądają coraz wyższych zysków - wczasy na Karaibach podrożały... gpw.katowice.pl/aktualnosc,650,wyplata-dywidendy-za-rok-obrotowy-2016.php