W Gdańsku opłaty za śmieci według powierzchni mieszkania

Stawka podstawowa w lokalu do 110 metrów kwadratowych wyniesie 0,66 zł za śmieci segregowane, powyżej tego metrażu – 5 groszy za każdy rozpoczęty metr. Tak zdecydowała w czwartek Rada Miasta Gdańska.
W Gdańsku opłaty za śmieci według powierzchni mieszkania

Uchwałę śmieciową poparło 25 radnych, a 8 było przeciwko. W 34-osobowej Radzie Miasta Gdańska zasiada 26 radnych PO, siedmiu PiS oraz jedna radna startująca z listy SLD.

Zakłada ona, że stawka podstawowa za odbiór odpadów w lokalu mieszkalnym do 110 metrów kwadratowych wyniesie 0,66 zł za śmieci segregowane (0,88 zł za odpady nieselekcjonowane), powyżej tego metrażu za każdy rozpoczęty metr kwadratowy mieszkańcy będą płacić 5 groszy za śmieci segregowane (7 gr za odpady nieselekcjonowane).

Czytaj też: Należy się spodziewać podwyżek za wywóz odpadów

Przeciwko przyjętej uchwale śmieciowej protestowały wcześniej spółdzielnie mieszkaniowe - ich prezesi w liście otwartym napisali m.in., że metoda powierzchniowa jest najwygodniejsza do realizacji dla urzędników, a wyliczona stawka 0,88 gr za metr kwadratowy za odpady niesegregowane oznacza dla większości spółdzielni trzykrotny wzrost kosztu ich wywozu.

„Żadne ugrupowanie rządzące nie może ustrzec się przed podejmowaniem niepopularnych i trudnych decyzji, a opozycja będzie na tym żerować i straszyć" - powiedział szef klubu radnych PO Maciej Krupa.

Opozycyjny PiS bezskutecznie chciał wnieść pod obrady RMG własny projekt uchwały śmieciowej, pozostawiający dotychczasowy sposób liczenia opłat za utylizację odpadów, tj. od osoby - 11 zł za śmieci posegregowane i 12,50 zł za śmieci bez selekcji.

Pod koniec stycznia Sejm znowelizował ustawę o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. 14 lutego nowelę podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Nowelizacja daje m.in. więcej swobody władzom lokalnym i uelastycznia politykę ustalania opłat za śmieci.

Samorządy będą mogły wybrać więcej niż jedną metodę naliczania opłat w poszczególnych częściach gmin; np. na obszarze, który ma wodociągi - według zużycia wody, natomiast na pozostałym - według innej metody.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wagi na samochodach? Czyzby Pan Garlicki był na pensji w firm XTack. Opłata za odpady jest formą podatku. Idea wprowadzenia byla taka, że wszyscy placa za smieci, a wywozi je gmina. W każdej metodzie jest niesprawiedliwość, nie ma idealnej metody. Nawet waga odpadów! Jak mówimy o skrajnosciach, ...to mozna sobie wyobrazic pijaczka, który nie segreguje, a wszystkie butelki wrzuca do pojemnika na smieci. Bedzie miał bardzo cięzki pojemnik, ale prawie 100 % wypełniony surowcami. Z drugiej strony mlode małzeństwo z dzieckiem, gdzie wiekszość odpadów stanowia zuzyte pieluchy. Na każdy sposób liczenia można znaleźć przykłady niesprawiedliwego liczenia. Zuzycie wody w pewnych okolicznościach jest miarodajne, np. w osrodkach akademickich, gdzie studenci smieca, a nie są wykazywani jako mieszkańcy...itd. caly problem naszej rzeczywistosci polega na tym, ze wnioski wyciagamy z odosobnionych przypadów. rozwiń

advocatus anonimus, 2013-03-01 08:28:56 odpowiedz

Naliczanie opłaty od m2 mieszkania świadczy o braku logicznego myślenia. To nie m2 produkują/wytwarzają odpady nie ilość zużytej wody, nie ilość mieszkańców lokalu. Jedynym sprawiedliwym miernikiem ilości odpadów jest ich ciężar, są wagi by zważyć a nie jest problemem by je zainstalować w śmie...ciarkach. To że posłowie uchwalili nielogiczne przepisy to radni nie są osobami niemyślącymi i winni zgodnie z układem SI określać ciała stałe w kg. Wszystkie rejonowe segregatornie odpadów odbierają wg Mg. Samorządy winny swoje zadanie gospodarkę odpadami wykonać prawidłowo i zastanowić się czy regionalne segregatornie mają odpowiednią technologię z mieszanego strumienia wybrać ponad 50% surowców wtórnych. Odpowiem na pytania i podpowiem jak to zrobić - Tadeusz Garlicki odpady@wp.pl rozwiń

T.Garlicki odpady@wp.pl, 2013-02-28 23:00:32 odpowiedz

A ja jestem za wysłaniem wszystkich 25 radnych na kontrolę do psychiatry. Z prawie złotówka za metr mieszkania? Przepraszam, ale ja nie biore/dostaje łapówek jak Oni, ja nie zarabiam 10.000zł miesięcznie jak Oni, ja nie mam znajomości w każdym urzędzie jak Oni i moje dzieci nie dostaną pracy bez skł...ądania nawet CV tak jak ich dzieci... Niech pójdą sie leczyc na głowę i wtedy moze zrozumieją, że cena jaką wymyślili świadczy wyłacznie o ich kretyniźmie! rozwiń

heh, 2013-02-28 22:34:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE