W Gdyni uchwalili plan gospodarowania nieruchomościami

Radni gdyńscy podjęli uchwałę w sprawie przyjęcia Wieloletniego Programu Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy Miasta Gdyni na lata 2012-2016.
W Gdyni uchwalili plan gospodarowania nieruchomościami

Program obejmuje m.in.: prognozę dotyczącą wielkości oraz stanu technicznego zasobu mieszkaniowego gminy z podziałem na lokale mieszkalne i lokale socjalne, analizę potrzeb remontowych wynikającą ze stanu technicznego zasobów, planowaną sprzedaż lokali w kolejnych latach, zasady polityki czynszowej, zasady zarządzania lokalami, źródła finansowania gospodarki mieszkaniowej, wysokość wydatków w zasobie mieszkaniowym w kolejnych latach.

- Aktualny zasób mieszkaniowy Gdyni tworzą 6333 lokale komunalne: 4289 lokali mieszkalnych w budynkach wspólnot mieszkaniowych; 1499 lokali mieszkalnych w budynkach gminnych, w tym 10 lokali kryzysowych, 4 mieszkania chronione oraz 29 mieszkań w budynkach oświatowych; 104 lokale mieszkalne w 29 innych budynkach mieszkalnych; 441 lokali socjalnych - wyjaśniają radni.

Program zakłada konieczność tworzenia i powiększania zasobu mieszkaniowego w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych gospodarstw domowych pozostających w niedostatku, posiadających niskie dochody, wykwaterowanych z budynków do rozbiórki.

Planowane nakłady finansowe na remonty i modernizacje budynków komunalnych wyniosą: w 2012 r. – 3,85 mln zł, 2013 r. – 4,25 mln zł, 2014 r. – 4,7 mln zł, 2015 r. – 4,7 mln zł, 2016 r. – 4,8 mln zł.

Jak informują gdyńscy radni program ustala zasady polityki czynszowej obowiązujące w mieszkaniowym zasobie, zmierzające do zrównoważenia wydatków na utrzymanie zasobu mieszkaniowego z dochodami z tytułu czynszu najmu lokali mieszkalnych. Działania, jakie zostaną podjęte w zakresie polityki czynszowej, zmierzają do utrzymania zasobu mieszkaniowego we właściwym stanie technicznym oraz sanitarno-porządkowym.

- Stawki czynszu najmu za 1m kw dla mieszkaniowego zasobu Gdyni ustala prezydent  (zabierz głos/oceń prezydenta) w drodze zarządzania na podstawie postanowień uchwały, mając na względzie wydatki związane z utrzymaniem lokalu - podają radni.

Wartość użytkowa lokali mieszkalnych zależy od: położenia budynku, położenia lokalu w budynku, wyposażenia budynku i lokalu w urządzenia techniczne i instalacje oraz ich stanu, ogólny stan techniczny budynku.

-  Dla poszczególnych lokali ustalono siedem kategorii mieszkań, dla których wyznaczono punkty pomocnicze. Ich suma wyznacza daną kategorię mieszkania oraz odpowiadającą jej stawkę czynszu najmu lokalu za 1m2 powierzchni użytkowej - informują miejscy radni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ponownie UM Gynia wykazuje kompletny brak wyobraźni, co do perspektyw rozwoju zasobów miejskich celem ich wykorzystania do powstania spójnej tkanki miejskiej i jej miastotwórczym możliwościom. Stagnacja, a wręcz degradacja części dzielnic, szczególnie położonych centralnie, nieodpowiedzialna polityk...a ekonomiczno-społeczna dopuszczająca "handlowe" zamieranie ulic Śródmieścia, niedopuszczenie do przebudowy architektonicznej Śródmieścia - np. ul.ul. Władysława IV, Wendy, Ob, Wybrzeża - pomimo pojawienia się w oststnich latach latach inwestorów gotowych wyłożyć środki na planowane przez siebie budowy - prowadzą do zastoju w rozwoju miasta. Obecnie mamy taki "cudowny" czas "spokoju i samozadowolenia" z "sukcesów minionych lat. Informacje podawane w podobnych, jak wyżej artykulikach nie wróżą niestety lepszych czasów dla mieszkańców Gdyni i podobnych jej miast w kraju tak długo, dopóki nie pojawią się wizjonerzy nie żąglujący hasłem: "nie możemy bo jest kryzys, bo nie mamy inwestorów, bo rząd nam zabiera, bo ministerstwo nas obciąża dodatkowymi obciążeniami... itd." Szkoda tylko tych możliwości, które przeciekają nam "przez palce". Budowy nowych molochów handlowych typu Wzgórze, Szperk czy planowane w niektórych światłych" umysłach miejskich decydentów kolejne CH na terenie GZNS na Grabówku prowadzi do stworzenia z Gdyni rozległej terytorialnie wioski pozbawionej elementów miejskości. Wpływy do kasy miejskiej opłat za w/w CH w żaden sposó nie zrównoważą korzyści z utrzymania przy życiu szeregu centralnych ulic, również w dzielnicach ościennych. Czy nikt z tych Radnych, którzy zasiadają do kolejnych Sesji nie zastanawia się z jakiego powodu np. w miastach niemieckich jest zabroniona budowa takich CH w pobliżu żyjących i prosperujących centrów tych miast? Może właśnie m.in. z tego powodu tak się żyje i mieszka w Niemczech jak mieszka, zaś wielu mieszkańców naszych "wspaniałych" miast decyduje się na wyemigrowanie... Kiedy sobie uświadomimy, że w przeciągu 15 lat międzywojnia zbudowano supra- i infrastrukturę całego 150-tys. miasta Gdynia, to jak żałosne są działania włodarzy naszych miast w ostatnim 20-leciu, którzy najczęściej chwalą się budową 1 lub 2 budynku, poszerzeniem 1 lub 2 ulic, zabronieniem rozebrania jakiejś ruiny, aby na jej miejscu zbudować nowe. Jaka może być skala marzenia wizjonerów przedwojennej Polski ze współczesnymi "wizjonerami" zasiadających w Urzędach Miast i Gmin naszego kraju? My wszyscy musimy się zastanowić, co dalej - inaczej nasze wnuli na nasze groby będą przyjeżdżać z dalekich krajów - jeżeli znajdą na to czas i ochotę. rozwiń

WieleRyb, 2011-12-26 11:30:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE