W Krakowie jeździ się szybciej i wygodniej

Jak sprawdza się nowa siatka połączeń komunikacji miejskiej po 8 miesiącach od jej wprowadzenia? Zmniejszył się czas przejazdu i okres oczekiwania na przesiadkę.
W Krakowie jeździ się szybciej i wygodniej

„Globalnie zmniejszył się czas przejazdu i okres oczekiwania na przesiadkę. Nie sprawdziły się też obawy o dużym wzroście liczby podróży z przesiadkami" - podkreśla Grzegorz Sapoń, wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

Przypomnijmy, że remarszrutyzacja, czyli nowa siatka połączeń została wprowadzona w Krakowie 17 listopada 2012 roku wraz z oddaniem do ruchu linii tramwajowej do pętli Czerwone Maki. Głównym celem zmian było zwiększenie wydajności komunikacji miejskiej.

„Zależało nam też na tym, by nowa siatka połączeń była tak ułożona, by jak najlepiej odpowiadała potrzebom pasażerów" - przypomina Tadeusz Trzmiel, zastępca prezydenta Krakowa.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie ZIKIT, globalnie zmniejszył się czas przejazdu i okres oczekiwania na przesiadkę. Nie sprawdził się też czarny scenariusz zakładający, że po remarszrutyzacji lawinowo wzrośnie liczna przejazdów z przesiadkami.

Przed wprowadzeniem zmian udział podróży bezprzesiadkowych wynosił 79.8 proc., podczas gdy po 17 listopada odsetek takich przejazdów zmniejszył się do 78,5 proc.

„Oznacza to spadek podróży bezprzesiadkowych jedynie o 1,3 proc" - podkreśla Grzegorz Sapoń.

Jeśli chodzi o liczbę podróży z jedną przesiadką tu zanotowano wzrost o jedynie 1,2 proc., a w przypadku przejazdów z dwoma przesiadkami - wzrost o 0,4 proc.

Dzięki remarszrutyzacji zwiększył się też komfort podróżowania przede wszystkim komunikacją tramwajową. Obecnie do niemal wszystkich rejonów Krakowa docierają pojazdy niskopodłogowe lub z obniżonymi wejściami.

Zyskała na przykład Nowa Huta po skierowaniu wygodniejszych tramwajów na aleję Pokoju czy ulicę Broniewskiego. Tramwaje z obniżonym wejściem kursują też na cmentarz Rakowicki oraz do Cichego Kącika.

„Komunikacja miejska to żywy organizm, dlatego po zmianach czekaliśmy na uwagi pasażerów, a wiele propozycji wprowadziliśmy w życie" - mówi wicedyrektor ZIKIT.

Korekty nastąpiły już po 1 grudnia ubiegłego roku. Wprowadzono zmiany tras oraz częstotliwości kursowania głównie autobusów miejskich i aglomeracyjnych. Dotyczyło to kilkudziesięciu linii.

Kolejne zmiany zastosowano po 15 stycznia. „Większość dotyczyła również korekt rozkładów jazdy, dodatkowych kursów czy koordynacji poszczególnych linii autobusowych. Niewielkie zmiany wprowadziliśmy też w przypadku tramwajów, m.in. poprzez zmianę taboru, czy korekty rozkładów jazdy" - wymienia Grzegorz Sapoń.

Natomiast wiosną tego roku sporo pozytywnych zmian, w tym uruchomienie nowych linii, wprowadzono w przypadku komunikacji nocnej. „Uruchomiliśmy trzeci tramwaj nocny 62 z Czerwonych Maków do Placu Centralnego i autobus 642 z ronda Kocmyrzowskiego na aleję Przyjaźni" - przypomina wicedyrektor Sapoń.

W ostatnim czasie, po analizie wyników pomiarów tzw. napełnień na poszczególnych liniach, wprowadzono korekty polegające na dostosowaniu taboru do liczby pasażerów.

Obecnie miasto nie planuje większych zmian w komunikacji miejskiej. W tym momencie działa wakacyjny rozkład jazdy, więc modyfikacje nie mają sensu. ZIKIT nie wyklucza jednak pewnych korekt po wakacjach.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE