W Krakowie węglem nie napalą

Uchwała w sprawie paliw, których będzie można używać do ogrzewania domów i mieszkań w Krakowie, była najbardziej emocjonującym punktem obrad Sejmiku Województwa Małopolskiego. Głosowanie, w którym radni ostatecznie poparli wprowadzenie zakazu ogrzewania węglem i drewnem, poprzedziła długa i burzliwa dyskusja. Zakaz zacznie obowiązywać od połowy 2018 roku.
W Krakowie węglem nie napalą

Projekt uchwały w sprawie rodzajów paliw dopuszczonych do stosowania w Krakowie przedstawił wicemarszałek Wojciech Kozak. -  Ta uchwała to precedens na skalę kraju, wprowadzi wiele zmian w Polsce i Małopolsce. To jest uchwała podejmowana dla Krakowa, dla mieszkańców i turystów, którzy odwiedzają nasze miasto – mówił wicemarszałek.

Wicemarszałek argumentował, że Kraków jest najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie, a niska emisja jest głównym powodem wysokich stężeń pyłu PM10 w Krakowie. To spalanie paliw stałych odpowiada przede wszystkim za zanieczyszczenie krakowskiego powietrza. Mówił również o wpływie zanieczyszczenia powietrza na zdrowie mieszkańców, zwłaszcza kobiety w ciąży, dzieci, osób starszych.

– Średnio koszty zdrowotne zanieczyszczenia to 740 mln zł rocznie. Dodatkowy argument to ochrona krakowskich zabytków, które są narażone na przyspieszoną degradację - wyliczał.

Zgodnie z projektem uchwały na terenie gminy Kraków dopuszczone zostaną gaz ziemny, olej napędowy i olej opałowy – z wyjątkiem ciężkiego oleju opałowego. Uzasadniając zakaz palenia węglem i drewnem wicemarszałek mówił o tym, że średnio w Małopolsce zużywa się 5,5 mln ton węgla rocznie, tylko 2 % (115 tys. ton) wykorzystywanych jest w Krakowie do ogrzewania indywidualnego.

Jak wyliczał Kozak dopuszczenie węgla dobrej jakości będzie nieskuteczne – wg. ekspertyz z 2010 r. tylko całkowity zakaz doprowadzi do spadku zanieczyszczenia pyłem zawieszonym o 53 % i benzoapirenem o 90 % . Natomiast spalanie drewna to dwa razy większa emisja pyłu niż przy spalaniu węgla, dlatego także drewno zostało wykreślone z listy paliw, których będzie można używać do ogrzewania domów i mieszkań w Krakowie. Uchwała nie dotyczy kominków, które nie są podstawowym systemem grzewczym w domu lub mieszkaniu.

Wicemarszałek poinformował również o okresie przejściowym, który wyniesie 5 lat. Do 1 września  2018 r. mieszkańcy będą mieli czas na dostosowanie się do nowych przepisów.

W sesji uczestniczył prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Przed głosowaniem zwrócił się do radnych z apelem o przyjęcie nowych przepisów. Mówił również o tym, co gmina robi w kierunku poprawy jakości powietrza w mieście.

– Mamy rozwiązane sprawy oczyszczalni ścieków, zaopatrzenie w wodę, wprowadzamy nowoczesny, ekologiczny tabor do komunikacji miejskiej, a ostatnio uregulowaliśmy także gospodarkę odpadami. Pozostaje nam do rozwiązania kwestia czystości powietrza. (…)Od 2009 r. prowadzimy regularne kontrole palenisk domowych właśnie pod kątem tego, czym palą mieszkańcy - mówił.

Prezydent podkreślał, że trwa wymiana pieców, a dofinansowanie do wymiany kotłów pokrywa prawie 100 % inwestycji. Mieszkańcy mogą też liczyć na częściową refundację kosztów utrzymania w tym zakresie.

- Powinniśmy poprawiać jakość powietrza w sposób poważny, merytoryczny, bez konotacji politycznych. To jest nasz wspólny problem, w rozwiązaniu którego trzeba uwzględnić przede wszystkim głos mieszkańców – podsumował prezydent.

Bogusław Kośmider, przewodniczący Rady Miasta Krakowa, podkreślał, że radni stoją przed bardzo trudną decyzją. – To prawdopodobnie najważniejsza decyzja  w tej kadencji. Bez śmiałych ruchów zmiany nie będzie. Trzeba pamiętać też o tym, że złe powietrze to wielka bariera w rozwoju Krakowa.

Głos w dyskusji zabrali przedstawiciele środowisk społecznych, m.in. przeciwnicy wprowadzenia zakazu palenia węglem i drewnem. W ich imieniu wypowiadała się Krystyna Nosek. - Zakaz uderza w grupę najbiedniejszą. My palimy węglem nie dlatego, że lubimy, ale dlatego, że nas nie stać na coś innego- mówiła.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ludziom zadymę każą robić z materiału ekologicznego, bo Kraków potrzebuje powietrza świeżego i zdrowego.

Smog, 2013-11-27 19:36:26 odpowiedz

Zaorać Kraków i obsiać owieskiem. To samo zrobić z Warszawką. Ludziom zafundować bilety w jedną stronę do dowolnie wybranego kraju

mp1248, 2013-11-27 18:14:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE