W Krośnie efekty prac już widać

  • www.krosnocity.pl (mpgk)
  • 20-10-2011
  • drukuj
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. w Krośnie z gminą Krosno, przy pomocy unijnych pieniędzy, realizuje projekt mający uporządkować gospodarkę wodno-ściekową w mieście.
W Krośnie efekty prac już widać

I choć utrudnienia w komunikacji są duże, a miejski sms-owy system powiadamiania na bieżąco informuje o wyłączonych z ruchu odcinkach dróg to kierowcy zdążyli się już do tego przyzwyczaić. I zbytnio nie psioczą. Zwłaszcza, że pierwsze efekty prowadzonych prac już nie tylko widać ale i czuć.

Jednym z ważniejszych zadań realizowanych w ramach unijnego projektu ,,Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej miasta Krosna – I etap” jest rozdział kanalizacji ogólnospławnej. – Na etapie projektowania oczyszczalni ścieków w Krośnie zakładano, że ścieki z gospodarstw domowych i wody deszczowe z terenów zurbanizowanych, dachów i rynien będą spływać do oczyszczalni. Wraz z rozwojem miasta ten system okazał się nie tyle niewydolny, co bardzo uciążliwy. Dziś nie ma już takiej potrzeby, żeby wody deszczowe spływały do oczyszczalni, zakłócając jej prawidłowe funkcjonowanie – mówi Marcin Jucha, kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji MPGK w Krośnie.

Przy większych gwałtownych ulewach spływ wody jest tak duży, że kanały niejednokrotnie nie są w stanie w krótkim czasie przyjąć ogromnej ilości wody, która przez studzienki wylewa na ulice. I coś z tym trzeba zrobić. Zwłaszcza, że kolejne rygorystyczne nowelizacje ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i o ochronie środowiska wymuszają oddzielenie wód opadowych od ścieków wytwarzanych w gospodarstwach domowych, czyli zbudowanie kanalizacji sanitarnej tam gdzie jeszcze jej nie ma.

Wody deszczowe, odpowiednio mechanicznie podczyszczone z osadów i piasków muszą trafić do rzeki, czy innego naturalnego zbiornika wodnego a ścieki, koniecznie osobną kanalizacją sanitarną, do oczyszczalni ścieków. Obecnie realizowany jest drugi etap rozdziału kanalizacji w zlewni rzeki Lubatówki. Prace prowadzone są na ulicy Łukasiewicza. Dobiegają już końca. Po zrobieniu nowej nawierzchni będzie ona oddana do użytku.

– Już niebawem będziemy się zwracać do właścicieli nieruchomości, przy ulicach Łukasiewicza, Czajkowskiego, Pużaka, Podwale, Zjazdowej, Staszica, Grodzkiej, Skargi, Walslebena, Niepodległości, Lwowskiej, Piastowskiej, Wyszyńskiego, Pochyłej, Krukierka, Jagielońskiej i Balkonowej, którzy do tej pory nie mają uregulowanej gospodarki ściekowej na swoich posesjach żeby to zrobili. Obligują ich do tego stosowne przepisy. Gmina nie ma obowiązku zapewnić każdemu odbioru wód opadowych. Ten obowiązek spoczywa na właścicielu nieruchomości. Wody deszczowe można rozprowadzać na działce, odprowadzać do rowów czy innych naturalnych akwenów, ale można je też gromadzić w specjalnych zbiornikach i podlewać ogrody. Nie wolno ich wprowadzać do kanalizacji sanitarnej. Co jakiś czas razem ze strażą miejską i gminnymi służbami sprawdzamy, pod względem gospodarki komunalnej, posesje w poszczególnych krośnieńskich dzielnicach. Zwracamy wtedy uwagę na to czy na budynku jest numer, czy właściciel posesji ma podpisaną umowę na wywóz śmieci, rachunki za wywóz i szczelność szamba. Ale też i to gdzie są odprowadzane wody deszczowe z posesji – dodaje Marcin Jucha.

W ramach programu ,,Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej miasta Krosna – I etap” zakończono już zadania związane z budową sieci kanalizacyjnej na terenie ulic Wisze i Popiełuszki w Polance.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.