W Lublinie za śmieci od osób i rodzaju zabudowy

Nowe, zróżnicowane stawki opłat za wywóz i zagospodarowanie odpadów przedstawi radnym prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Wysokość proponowanych opłat zależy od liczby osób w mieszkaniu lub domu oraz od rodzaju zabudowy.
W Lublinie za śmieci od osób i rodzaju zabudowy
W grudniu ub.r. lubelscy radni uchwalili, że opłaty będą liczone od gospodarstwa domowego - 32 zł miesięcznie za odpady segregowane i 44 zł - za odpady niesegregowane. Zgodnie w ustawą o utrzymaniu czystości w gminach wybrano wtedy jeden z czterech dopuszczalnych wówczas wariantów naliczania opłaty.

Uchwalenie nowych stawek opłat umożliwia nowelizacja ustawy, która dopuszcza zróżnicowanie tych stawek i stosowanie różnych metod ich naliczania.

Czytaj też:  Apel wysłuchany. Będzie większa swoboda w ustalaniu opłat za śmieci

"Tak jak deklarowaliśmy wcześniej, przedstawiamy propozycję nowelizacji uchwały dotyczącej opłat" - powiedział Żuk na konferencji prasowej w poniedziałek.

Według nowej propozycji w budynkach wielorodzinnych (np. w blokach) opłata miesięczna od gospodarstwa zamieszkanego przez jedną osobę będzie wynosić 13 zł za odpady segregowane, 18 zł - za niesegregowane; dla dwóch osób zamieszkujących lokal - 26 zł za segregowane, 36 zł za niesegregowane; a dla gospodarstwa zamieszkanego przez trzy osoby i więcej - 40 zł za segregowane, 55 zł za niesegregowane.

Inne stawki dotyczyć będą domów jednorodzinnych. Tam, gdzie mieszka jedna osoba, opłata miesięczna wyniesie 40 zł za odpady segregowane, 55 zł - za niesegregowane. W przypadku domu zamieszkanego przez dwie osoby i więcej będzie to 55 zł za segregowane, 76 zł za niesegregowane.

Stawki te mają zachęcać mieszkańców do segregowania odpadów. "Ustawa nakazuje podanie stawki za odpady niesegregowane. Koszt zagospodarowania odpadów niesegregowanych jest o ok. 40 proc. większy niż odpadów segregowanych" - zaznaczył Żuk.

Według szacunków 79 proc. odpadów w Lublinie produkują gospodarstwa z budynków wielorodzinnych, a 21 proc. z budynków jednorodzinnych. Łącznie w Lublinie jest 144 tys. 634 gospodarstw domowych.

Rocznie w mieście powstaje ok. 110 tys. ton odpadów. Żuk zaznaczył, że należy się spodziewać, iż w nowym systemie zagospodarowania odpadów będzie ok. 30 proc. więcej śmieci. "To te, które lądowały dotąd w lasach, w rowach, czy zalegają na prywatnych działkach, bo nie były wywożone z powodu kosztów. One trafią teraz do tego systemu" - dodał prezydent.

Roczny koszt funkcjonowania systemu odbioru i utylizacji odpadów w Lublinie szacowany jest na ok. 55 mln zł.

Nowym projektem stawek opłat za wywóz i zagospodarowanie odpadów Rada Miejska w Lublinie zajmie się na najbliższej sesji, 28 lutego. Nowe stawki - po uchwaleniu przez radnych - będą obowiązywać od 1 lipca 2013 r.

Według nowych przepisów odpowiedzialność za gospodarkę odpadami - organizację ich odbioru od mieszkańców i utylizację - ponosi gmina. Żuk podkreślił, że ustawa ta powoduje konieczność nie tylko ustalenia nowej stawki opłat, ale zmienia też sposób funkcjonowania całego systemu zbiórki i zagospodarowania odpadów oraz zobowiązuje gminy do uzyskania odpowiedniego poziomu recyklingu.

"Do tej pory mieszkańcy płacili za wywóz odpadów. Ustawa nakłada na gminy, także na miasto Lublin, obowiązek zagospodarowania odpadów, czyli nie tylko przyjęcie i wywóz, ale też segregację, utylizację i składowanie na wysypisku" - dodał Żuk.

Gminy są zobowiązane, aby do końca 2020 r. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów takich jak papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne wynosił co najmniej 50 proc. w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Do lipca 2020 r. odpady ulegające biodegradacji składane na składowiskach mają nie przekraczać 35 proc. całkowitej masy tych odpadów.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bzdura i tyle!
Wiara w spiskowa teorię dziejów jest wszechobecna.
A prawda jest taka, że nieudacznicy zasłaniają się zawsze zmowa, układami, itp...

antykomuch, 2013-02-21 08:42:11 odpowiedz

"777" czytaj uważnie - bo nie będę się więcej potarzał... Przecież autor EKO AB - inż. Andrzej Bartoszkiewicz napisał 15 lutego tutaj w Portalu Samorządowym, w komentarzu: Jestem autorem Systemu EKO AB i pomysłodawcą sieciowego zarządzania odpadami. Ponieważ zostałem w komentarzach "w...ywołany do tablicy", chciałbym pewne kwestie wyjaśnić. System EKO AB gwarantuje gruntowną segregację odpadów, przy czym jakość wysegregowanych surowców jest nieporównywalna z tymi, jakie "schodzą" z różnego rodzaju sortowni odpadów zmieszanych. Stają się tym samym frakcjami handlowymi. (...) System EKO AB, którego efektywność ekologiczna wynosi ok. 95%, nie wymaga drastycznych podwyżek dla mieszkańca. "777" dziwi się, że system nie jest rozpowszechniony. Do tej pory odpadami zarządzały firmy komunalne, które nie były zainteresowane efektami ekologicznymi, a tylko efektami ekonomicznymi swojej firmy, a najtaniej było zrzucić wszystko na składowisko, ponieważ segregacja, niestety, kosztuje. Dla zainteresowanych - wszelkie informacje o moim systemie można znaleźć w internecie lub skontaktować się ze mną - 601 77 34 32". Jest 20 luty i nikt nie zadzwonił... Dodam jeszcze od siebie - czy nie jest dziwne to, że polskie drogi i stadiony itp. są najdroższe w świecie? Czy nie jest faktem to, że w Polsce funkcjonuje powszechnie chociaż tajnie tzw. 10 procentowy "podatek wziątkowy"? Poborcy tego podatku a jednocześnie decydenci trzymający władzę jeśli mają do wyboru marnotrawną segregatornię za 100 milionów i efektywne ekopawilony za 10 milionów - potrafią przecież liczyć ewentualne wpływy z tego "podatku wziątkowego"... A może "777" zna inną diagnozę przyczyn tego, że polskie drogi są równie drogie jak te szwajcarskie z tunelami w górach? Może "777" wie dlaczego Basen Narodowy nie tylko jest drogi ale również nie do użytku? Jak kliknie się na google.pl hasło: "system eko ab narodowy fundusz" - to nie trzeba tracić pieniędzy na telefon aby zapoznać się z ekonomiką systemu... Jeśli więc nadal "777" będziesz twierdził, że nic nie wiesz, nic nie czytałeś, nic nie oglądałeś - to znaczy, że jesteś z kręgu tych niepełnosprawnych intelektualnie osobników którzy zepchnęli Rzeczpospolitą Komunalną na ostatnie miejsce w Unii Europejskiej do strefy zagrożonej wielkimi sankcjami finansowymi... rozwiń

Maximus Segregatus, 2013-02-20 18:54:51 odpowiedz

Maximus idiotus..upsss. segregatus - a tak naprawde jakie są koszty systemu który proponujesz?
Bo jakby byl tak tani, to wiekszość spółdzielni by go zastosowała.
I nie sciemniaj o jakiejs zmowie, tylko przyznaj, że wciskasz tzw. kit!

777, 2013-02-20 14:37:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE