W planach gospodarki odpadami nie tylko PSZOK-i i spalarnie

• Wojewódzki plan gospodarki odpadami to nie musi być tylko lista spalarni i PSZOK-ów do wybudowania.
• Zachodniopomorskie umieściło w swoim WPGO pomysły, które mają pozwolić na ograniczenie powstawania odpadów.
W planach gospodarki odpadami nie tylko PSZOK-i i spalarnie
Trwa aktualizacja wojewódzkich planów gospodarki odpadami. Samorządy aktualizują także plany inwestycyjne. (fot.zgok)

Trwa aktualizacja wojewódzkich planów gospodarki odpadami. Samorządy aktualizują także plany inwestycyjne.

Jak mówi Paweł Głuszyński z Zero Weste Europe, który szczegółowo zapoznał się z projektami wszystkich planów, w większości dominuje standardowe podejście do gospodarki odpadami:

– Trudno znaleźć jakieś nowe pomysły, nadal proponuje się budowę kolejnych instalacji, doliczyłem się np. 61 propozycji budowy spalarni – opowiada.

Zdaniem przedstawiciela Zero Weste, jedynym planem, w którym dostrzec można jakieś nowe pomysły i dbałość o zapobieganie powstawaniu odpadów, jest WPGO województwa zachodniopomorskiego.

Unikanie wytwarzania odpadów

– Rzeczywiście, taki cel nam przyświecał – mówi Karolina Błażków, kierownik Biura Gospodarki Odpadami w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego. – Stawiamy przede wszystkim na unikanie wytwarzania odpadów.

W planie znajduje się m.in. budowa „Centrów wymiany rzeczy używanych”, które zlokalizowane byłyby na terenie PSZOK-ów.

– Namawiamy prowadzących PSZOK-i już od dłuższego czasu do tworzenia takich punktów wymiany, chodzi nam przede wszystkim o sprzęt elektroniczny, rtv czy agd. Często ludzie zamożniejsi kupują nowy sprzęt, choć stary jeszcze działa, a osoby, których nie stać na kupno nowego telewizora, lodówki czy pralki, mogłyby otrzymać je w PSZOK-ach – tłumaczy kierownik, dodając, że jeśli uda się ze sprzętem, w przyszłości podobne działania mogą objąć także inne rodzaje odpadów.

Założenie jest takie, że do takich punktów mógłby także trafiać sprzęt lekko uszkodzony, który niewielkim kosztem można by naprawić i dalej użytkować.

– Nie wszyscy chcą się zajmować reperacją, a my chcielibyśmy, aby w takim PSZOK-u robiły to np. osoby bezrobotne, także niepełnosprawne – tłumaczy Karolina Błażków. – To byłaby jeszcze jedna korzyść z powstawania takich punktów.

Oszczędzanie żywności

Zachodniopomorski urząd proponuje także działanie zmierzające do oszczędzania żywności.             – Wiadomo, że to są pomysły znane w Europie, ale u nas na razie mało gdzie to działa i chcemy je u nas wprowadzić – mówi urzędniczka ze Szczecina.

Chodzi o przekazywanie potrzebującym produktów spożywczych, które nie mogą już być ze względów prawnych sprzedawane, ale nadają się jeszcze do spożycia.

Jak miałaby wyglądać finansowa strona takich działań?

Urząd marszałkowski chciałby, aby budowa czy wyposażenie punktów odbywały się z funduszy ochrony środowiska, także unijnych, stąd zapisanie ich w planach inwestycyjnych.

Reszta miałaby spocząć na samorządach.

– Rozmawialiśmy o tym z gminami i większość jest chętna, aby sfinansować płace dla osób pracujących w takich punktach, tym bardziej, jeśli miałoby to oznaczać aktywizację osób niepełnosprawnych – mówi kierowniczka z zachodniopomorskiego urzędu.

Zachodniopomorscy urzędnicy podkreślają jednak, że na poziomie wojewódzkim możliwości zapobiegania powstawaniu odpadów są niewielkie. – Robimy, co do nas należy, ale tu muszą być rozwiązania ustawowe, czyli rozszerzona odpowiedzialność producentów. My nie doprowadzimy do tego, że powstanie mniej sprzętu, a jedynie możemy sprawić, że ten jeszcze w miarę dobry, zamiast trafić do odpadów, będzie jeszcze służył ludziom. Takie są nasze kompetencje – dodaje Błażków.

Paweł Głuszyński z Zero Weste Europe zauważa, że jeśli chodzi o wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów, niepokojący jest brak aktywności Ministerstwa Środowiska.

– Od pewnego czasu role jakby się odwróciły, bo producenci pogodzili się z sytuacją i deklarują chęć do rozmów i ustępstw, a ze strony resortu nie widać zainteresowania tematem. To mocno niepokojące.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

I "doradcy" od spalarni nie zarobią? Jak tak można?

obywatel, 2017-01-12 20:35:01 odpowiedz

i jak się zabezpieczyć przed "operatywnymi" przedsiębiorcami (mikro), którzy będą podbierali taki sprzęt za darmo by go naprawić i sprzedać. Albo co gorsza wymontują co cenniejsze i wyrzucą byle gdzie...

Bruno, 2017-01-04 09:35:57 odpowiedz

kto weźmie odpowiedzialność za np. pożar gdy TV z PSZOK doświadczy zwarcia?

Bartek Piaseczny, 2017-01-03 16:05:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE