W Podkarpackiem tylko jedna spalarnia. Krosno zrezygnowało

• Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Krośnie zrezygnowało z budowy spalarni odpadów. - Szanse na tę inwestycję są czysto teoretyczne - mówi prezes Janusz Fic.

• W woj. podkarpackim działać będzie tylko jedna spalarnia, budowana właśnie w Rzeszowie.
W Podkarpackiem tylko jedna spalarnia. Krosno zrezygnowało
Blok energetyczny opalany paliwem alternatywnym miał powstać przy krośnieńskiej ciepłowni (fot.mat.prasowe)

 - To bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców - komentuje Andrzej Kucharski ze Stowarzyszenia Mieszkańców Miasta Krosna dla portalu Nowiny24pl.

Blok energetyczny opalany paliwem alternatywnym miał powstać przy krośnieńskiej ciepłowni, co budziło protesty mieszkańców miasta.

Do marszałka województwa wysłano protest podpisany przez 3,5 tysięcy mieszkańców. Jednak nie protesty krośnian, a uchwalenie wojewódzkiego planu gospodarki opadami przekreśliło szansę na budowę spalarni.

Czytaj też: Spalarnie i drogie śmieci powodują konflikty między gminami

W planie inwestycyjnym zapisano, że w woj. podkarpackim działać będzie jedna instalacja termicznego przekształcania odpadów - budowana już w Rzeszowie przez oddział PGE.  

Taki kształt wojewódzkiego planu przekreślił szanse na unijne dotacje dla instalacji w Krośnie, a inwestor liczył na ok. 50 mln zł.

- Poziom przygotowania inwestycji uprawniałby nas na dziś do złożenia wniosku i uzyskania dofinansowania w wysokości blisko 70 procent kosztów - mówi Janusz Fic, prezes MPGK w Krośnie dla Nowiny24.pl. - Nieujęcie tej inwestycji w planie wojewódzkim uniemożliwi nam skorzystanie z tego dofinansowania. Dlatego uważam, że nie jest to dobra wiadomość i to nie tylko dla nas, ale też i dla całego naszego regionu. Będziemy szukać teraz innych rozwiązań - mówi Fic.

Podkarpacki wpgo nie przewidział także planowanej rozbudowy spalarni odpadów niebezpiecznych w podkrośnieńskim Jedliczu, która zostanie jedynie zmodernizowana.

Przypomnijmy, w 2016 roku z budowy spalarni wycofały się m.in. Łódź, Gdynia, Sopot i Słupsk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tak, tak - trzeba podnosić wartość odpadów na sitach - rp.pl/Zadania/311289920-Za-odbior-smieci-placimy-wiecej-niz-Niemcy-a-ma-byc-jeszcze-drozej.html

Żądamy pracy dla sit , 2017-03-10 17:03:26 odpowiedz

Do Szwedzki łącznik: Z tego co się orientuje, to Szwedzi spalają 50% komunalnych... Cześć 200301 powinna iść na sita by wydzielić surowce.

Bruno, 2017-03-10 16:09:13 odpowiedz

Do Bruno: Tak od Szwedów powinniśmy czerpać doświadczenia pełnymi garściami: „Szwedzki system, czyli spółki komunalne, które realizują zamówienia in-house jest zdecydowanie tańszy. – Dlatego, że z samej definicji spółki gminne są non profit, bezzyskowe. W związku z tym, to samo z siebie powinno prow...adzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje. (…) W Szwecji  prawie wszystko jest zagospodarowywane (…) natomiast nie ma czegoś takiego, jak jest w Niemczech czy w Polsce, gdzie są olbrzymie sortownie, gdzie ludzie pracują w bardzo trudnych warunkach, ekologicznie nie pasujących do XXI wieku…  – W Szwecji tylko jeden procent odpadów, jeśli chodzi o objętość, ląduje na składowisku”...  - więcej o Szwecji tutaj - polskieradio.pl/42/5107/Artykul/1608875,Czy-bezprzetargowa-procedura-wywozu-smieci-to-upadek-branzy-smieciowej rozwiń

Szwedzki łącznik, 2017-03-09 18:49:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE