W Śródmieściu Warszawy powstaną kolejne jednodniowe targowiska

Do grupy warszawskich targowisk jednodniowych dołączą 10 września punkty przy ul. Długiej oraz ul. Garbarskiej.
W Śródmieściu Warszawy powstaną kolejne jednodniowe targowiska

Jednodniowe bazarki mają ułatwić mieszkańcom dostęp do świeżych warzyw i owoców oraz pomóc w walce z nielegalnym handlem w centralnych miejscach stolicy.

Czytaj też: W stolicy, w dzień targowy...

Targowiska przy wejściu do stacji Metro Ratusz Arsenał oraz obok zatoki postojowej na ul. Garbarskiej na Mariensztacie zaczną działać w sobotę. Mają być czynne przez cały rok, w każdą sobotę, w godz. 7.30 – 14.30. Będzie tam można kupić przede wszystkim produkty rolno-spożywcze i chemiczne, niewykluczona jest obecność pamiątek.

Zabroniona będzie sprzedaż alkoholu i wyrobów tytoniowych. Powstanie targowisk przy Arsenale i na Mariensztacie stanowi efekt m.in. konsultacji społecznych prowadzonych przez Urząd Miasta od marca do kwietnia br. Urzędnicy rozważali stworzenie bazarków także przy ul. Andersa na Muranowie oraz na skwerze Ihringa na Powiślu, jednak mieszkańcy tych okolic byli targowiskom przeciwni.

„Mieszkańcy Mariensztatu zwracali się do nas, zgłaszając potrzebę stworzenia takich bazarków. Otrzymaliśmy w tej sprawie kilkadziesiąt maili, listów i telefonów” – powiedziała zastępczyni burmistrza dzielnicy Warszawa Śródmieście Marzena Cendrowska.

„Podobnie było w przypadku decyzji o stworzeniu targowiska na ul. Długiej. Mieszkańcy skarżyli się, że w pobliżu brakuje miejsc, gdzie można kupić owoce, warzywa i inne podstawowe rzeczy” – dodał wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński.

Targowiska jednodniowe mają być sposobem urzędników na walkę z kupcami nielegalnie handlującymi w miejscach takich, jak plac w pobliżu stacji metra Centrum. „Działania dyscyplinujące, wykorzystywanie odpowiednich służb do walki z nielegalnym handlem – to jest jakaś droga. Nie odstępujemy od niej, będziemy uczyć się, jak robić to coraz bardziej skutecznie i gra będzie toczyć się dalej. Chcemy jednak pójść też w drugą stronę, działać pozytywnie – stworzyć dla handlujących nowe możliwości i warunki” – powiedział Paszyński.

Obecnie na terenie Warszawy działa 11 targowisk jednodniowych, m.in. na Białołęce, Pradze Północ i Południe, na Ursynowie i na Woli. Jedno z nich działa także od roku w Śródmieściu, przy al.3 Maja. Bazarki często nie cieszą się wystarczającą popularnością, brakuje kupców zainteresowanych handlem w tych miejscach.

„Mamy wstępne informacje od kupców, że będą przyjeżdżać. Bazarki mają być łatwo dostępne – nie trzeba się wcześniej nigdzie rejestrować, wystarczy przyjechać, rozłożyć się i zapłacić na miejscu” – podkreśla Cendrowska. Urzędnicy chcą przyciągnąć handlarzy niską opłatą targową o wysokości 8 zł za stoisko o wymiarach 2 mkw.

„Chcemy rozpropagować bazarki wśród kupców i przedsiębiorców. I w Warszawie, i poza nią” – mówi.

„Jeśli pomysł się przyjmie, będziemy się cieszyć. A jeśli nie, posypiemy głowy popiołem i się z niego wycofamy. To forma zupełnie nowa, a ludzie mają swoje przyzwyczajenia. W związku z tym, choć jest to poprawa warunków handlu, nie powoduje to, że targowiskach gremialnie pojawiają się handlujący. Z drugiej strony przykłady większych przedsięwzieć w rodzaju targowiska na Marywilskiej wskazują na to, że po miesiącach powolnego rozwoju takie miejsca zaczynają tętnić życiem” – powiedział Paszyński.

Targowisko na Mariensztacie ma być elementem promocji tego fragmentu miasta. „O Mariensztacie próbujemy myśleć globalnie. Zaczęliśmy organizować tu różne rzeczy, naszym ukochanym dzieckiem jest kiermasz książki. Myślę, że jeżeli ta przestrzeń zacznie żyć na kilka różnych sposobów, za jakiś czas będziemy mieli tu miejsce, gdzie można coś kupić, spotkać się z książką, posłuchać czegoś z niedużej estrady, może obejrzeć film” – mówi wiceprezydent Warszawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE